KILKA BADAŃ

G E O L O G I C Z N Y C H  I  D Z I E J O W Y C H

K A U K A Z U

 

_____

 

PRZEZ

JULJUSZA HRABIĘ STRUTYNSKIEGO

 

 

 

 

 

BERLIN

NAKŁADEM B. BEHRA (E. BOCK)

POD LIPAMI No. 27

__

1857

Juliusz Strutyński

„Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu”

 

Publikacja sfinansowana w ramach projektu

„Biblioteka Kaukaska”

pod kierownictwem

ks. dr. hab. Józefa Wołczańskiego, prof. UPJPII

 

finansowanego przez

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

w ramach

Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki

przepisanie i opracowanie

mgr Weronika Gącerz i mgr Grzegorz Gilewski

wstępem opatrzył

prof. dr hab. Andrzej Furier

 

 

 

Uniwersytet Jana Pawła II w Krakowie

2013

 

 

Spis treści

 

Wstęp - Juliusz Strutyński w polskich badaniach Kaukazu

Wstępne słowo

Pierwszy oddział

Drugi oddział

Trzeci Oddział

Nazwiska gór kaukaskich

Natura gór

Przegląd historyczny narodów Kaukazu

Miurydyzm

Indeks nazw osobowych i geograficznych

Przypisy

 

 


Wstęp

Juliusz Strutyński w polskich badaniach Kaukazu

Juliusz Strutyński publikujący także pod pseudonimami Berlicz Sas i Berliades jest autorem dobrze znanym literaturoznawcom. Pochodzący z ziemi kijowskiej arystokrata, od pierwszych lat życia był narażony na liczne niebezpieczeństwa związane z toczącymi się tam wojnami. Już jako małe dziecko dwukrotnie był ukrywany przez rodziców w 1812 r. przed kozakami, a życie po uwięzieniu uratowały mu koligacje z cenioną w tym środowisku rodziną Lubomirskich. Po niezbyt udanej karierze wojskowej w armii rosyjskiej, Juliusz Strutyński przeprowadził się do Małopolski Zachodniej, gdzie z powodzeniem zajął się pisarstwem. Procesy o zwrot majątku pozostawionego w Rosji zrujnowały go i dlatego musiał korzystać ze wsparcia finansowego krewnych i przyjaciół. Publikacje J. Strutyńskiego cieszyły się w połowie XIX w. sporą poczytnością, co wynikało tyleż z talentów literackich autora, co prezentowanej w nich tematyki[1].

Celem tego artykułu jest przedstawienie sylwetki pisarza i jego dzieła, ze szczególnym uwzględnieniem twórczości poświęconej Kaukazowi. Wywody mają układ chronologiczny, co lepiej pozwala ukazać rozwój literacki. J. Strutyński w swoich publikacjach podkreślał osobisty kontakt z prezentowaną materią. Dlatego prezentując kolejne wydarzenia w jego życiu, równolegle omówiono wybrane dzieła. Dotyczy to także Kaukazu, który poznał osobiście. Został nawet zaliczony do grupy polskich poetów kaukaskich. Najwięcej miejsca, ze względu na charakter wydawnictwa dla którego jest przeznaczony artykuł, poświęcono publikacjom na temat Kaukazu. Najważniejsze miejsce zajmuje tu wydana w Berlinie w 1857 r. książka Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu. Wydrukowana w języku polskim przez wydawnictwo B. Behra, połączyła obserwacje autora z pobytu na Kaukazie z informacjami o nim zebranymi przez innych autorów[2].

 

O rodzinie

 

  Rodzina Strutyńskich należy do ziemiaństwa kresowego, wywodzącego się z Podola. Na szczególną uwagę zasługują jej związki z książęcym rodem Lubomirskich, którzy posiadali na kresach ogromne posiadłości. Dziadek Juliusza, Franciszek Ksawery Lubomirski (1747-1819) herbu Szreniawa był synem wojewody kijowskiego. Po ojcu otrzymał w 1772 r. starostwo sieciechowskie, które powiększył drogą kupna i wiana żony – Ludwiki z Pociejów. Jego posiadłość na południowo-wschodnim skraju województwa kijowskiego wokół rezydencji w miejscowości Śmile liczyła 9 miasteczek, 179 wsi i przeszło 100 tys. dusz. Można więc powiedzieć, że z tej strony rodzina należała do wielkich posiadaczy ziemskich. Przy pomocy własnych oddziałów kozackich Lubomirscy nękali najazdami sąsiadów. F. K. Lubomirski prowadził własną politykę zagraniczną, werbując żołnierzy do armii carskiej, której został brygadierem w 1781 r. i dowódcą pułku tambowskiego. Aktywnie popierał rozwój prawosławia, co było użyteczne w rozwijaniu akcji osadniczej i powiększeniu majątku. W 1787 r. Lubomirski sprzedał Śmilańszczyznę księciu Potiemkinowi, za co otrzymał dobra dubrowieńskie na Białorusi. Jego oddanie interesom rosyjskim zostało zauważone w Petersburgu i dlatego otrzymał duże nadania ziem od cara Pawła I. Przez trzecie małżeństwo Franciszka Ksawerego Lubomirskiego z Marią Lwowną Naryszkiną rodzina skoligaciła się z arystokracją rosyjską. Dlatego kilku synów z powodzeniem mogło zrealizować kariery w armii rosyjskiej, osiągając stopnie pułkownika i generała. Córki F. K. Lubomirskiego weszły w związki małżeńskie z rosyjskimi i polskimi arystokratami, w tym z takich znanych rodzin jak Tołstojowie i Czaccy. Podczas wojny rosyjsko-francuskiej w 1812 r. w siedzibie Franciszka Lubomirskiego stacjonował francuski marszałek Louis Nicolas Davout (1770-1823), uznawany przez badaczy za jednego z najważniejszych organizatorów wyprawy na Rosję. Pozwoliło to przeciwnikom rzucić nań podejrzenie o zdradę. Trudno jednak potwierdzić te podejrzenia[3].

Urodzony 1 lipca 1810 r. Juliusz Strutyński był synem Karoliny z Lubomirskich, której matką była Teofilia Rzewuska – pierwsza żona Ksawerego. Po dziadku otrzymał zresztą drugie imię. Matka zmarła w 1821 r., gdy Juliusz miał jedenaście lat i dlatego wychowywały go babcie i opiekunki, co nie było czymś nadzwyczajnym w rodzinach arystokratycznych. W gronie najbliższych krewnych byli zarówno poddani rosyjscy jak też polscy. Dlatego od najmłodszych Juliusz przywykł do takiego, typowego dla obszarów kresowego pogranicza środowiska. Obok oficerów armii rosyjskiej, inni członkowie tej rodziny osiągali najwyższe stopnie w armii koronnej. Obok karier wojskowych niektórzy krewni Juliusza odnieśli sukces także w innych dziedzinach. Warto przypomnieć niezwykły życiorys Aleksandra Ignacego Lubomirskiego, syna Franciszka Ksawerego Lubomirskiego z ostatniego małżeństwa. Zaczynał karierę na dworze petersburskim, ale dosyć szybko wyjechał do Paryża, gdzie dorobił się ogromnej fortuny na akcjach kanału sueskiego. Przekazał potem duże sumy, po kilka milionów franków, na cele społeczne w kraju. Jego darowizny umożliwiły założenie w Lwowie i Krakowie zakładów wychowawczych dla dzieci. Z funduszy przekazanych przez Aleksandra Jerzego powstał także Zakład Sióstr Magdalenek w podkrakowskich Łagiewnikach[4]. 

Ojcem Juliusza był Feliks Strutyński urodzony prawdopodobnie w Lipowcu w 1789 r., gdzie rodzina posiadała majątek ziemski. Nabyła go na początku XIX w. za sprzedany galicyjski Strutyń. Feliks odebrał staranne wykształcenie domowe, znał języki francuski i łacinę oraz grał na wiolonczeli. W 1808 r. ożenił się z Karoliną z Lubomirskich, a rodzina zamieszkała w Lipowcu. Posiadłość ta była bardzo bliska urodzonemu dwa lata później Juliuszowi Strutyńskiemu, o czym świadczą liczne odwołania w napisanych przez niego wiele lat później dziełach. Nawet w wydanej po śmierci książce Pan Jeremiasz. Pamiętnik znajdujemy taki opis Lipowca:

„O kilka mil od Bracławia stoi nad bystrym prądem Sobu gród powiatowy Lipowiec. W około niego ogromne obszary ziemi roztaczają się malowniczo. Na tych obszarach istniały sioła, zaścianki, futory, trącające jednym krawędziem swych gruntów o Lipowiec, a drugim o Żorniszcze, miasteczko z murowanym kościołem przy konwencie O. O. Reformatów i z ruiną zamku Strutyńskich. Do nich to należały ab antiquo pomienione ziemie i osady, stanowiące bogatą majętność, zredukowaną już w epoce, o której mowa, do jednego li tylko miasta Lipowca z trzema lub czterema wioskami, nie więcej. Gęsty rój koloratorów wyrokiem exdywizorskiego dekretu na całkowitych osadach, lub cząstkach onych, z prawem władania inaugurowanych zaludniał odpadłe od Strutyńskich ziemie i mnożył się szczęśliwie, tucząc bożym chlebem ukraińskiej gleby i siebie samych i swoje potomstwo. Były to rody szlacheckie, po większej części zacne i poczciwie reprezentowane: Zapolscy, Stawiscy, Cebulscy, Martynowscy, Żórakowscy, Gałęzowscy itd.”[5].

Małżeństwo zawarte przez Feliksa Strutyńskiego z Karoliną Lubomirską poważnie wzmacniało jego pozycję i powiększało majątek. Żona wniosła w posagu zasobny majątek Teolin, w którym obok bogatego gospodarstwa znajdował się pokaźny zbiór dzieł sztuki. Rodzina należała do zamożnych, o czym świadczy to, że rok po zawarciu związku małżeńskiego Feliks Strutyński wraz z żoną wyposażyli szwadron ułanów, który przekroczył granicę Księstwa Warszawskiego, by wziąć udział w wojnie z Austrią w 1809 r. Małżonkowie powrócili po jej zakończeniu do Lipowca, gdzie w następnym roku urodził się Juliusz. Na pierwsze lata tego małżeństwa przypadały burzliwe wydarzenia schyłku okresu napoleońskiego. Rodzina poważnie od nich ucierpiała podczas walk toczonych na ziemiach polskich. W czasie wojny rosyjsko-francuskiej w 1812 r. Feliks był członkiem Komisji Administracyjnej zarządzającej Białorusią, którą utworzyli Francuzi. Po odwrocie Wielkiej Armii rodzina przeżyła dramatyczne chwile uwięzienia przez zbuntowanych chłopów i kozaków. W ich wyniku zmarła siostra Juliusza, a matka ciężko zachorowała. Jej wyjazd na leczenie zmusił rodziców do oddania syna na wychowanie babci – Teofilii Lubomirskiej[6].

Feliks Strutyński po przegranej Napoleona Bonaparte musiał zabiegać o utrzymanie majątku, który leżał na ziemiach przyłączonych do Cesarstwa Rosyjskiego. W tym celu wyjechał do Petersburga, w którym związał się z lożą masońską „Les amies reunis”. Było to korzystne, bo kontakty nawiązane w loży pozwoliły mu utrzymać majątek i zapewnić rodzinie godne warunki życia. Odtąd rodzina Juliusza Strutyńskiego była związana z obozem prorosyjskim, podobnie jak Lubomirscy. Oddany pod opiekę babci chłopiec od 1816 r. uczył się w szkole jezuickiej w Romanowie na Wołyniu. Przebywał w niej do 1819 r., kontynuując potem naukę pod opieką guwernerów. Juliusz wrócił do rodzinnego Teolina i rodziców na krótko w 1820 r., by rok później, już po śmierci matki, trafić  pod opiekę drugiej babci – Joanny z Zamoyskich Strutyńskiej. Mieszkał wtedy w majątku Luliniec na Ukrainie i odbywał swoje pierwsze podróże. Poznał tam wielu krewnych, powinowatych i sąsiadów, którzy wpłynęli na ukształtowanie jego osobowości i zainteresowań. Jedną z najważniejszych osób w tej grupie, był Wacław Rzewuski (1784-1831), syn Seweryna, który właśnie powrócił z wyprawy do Syrii. Zakupił tam stado koni arabskich, którego część sprzedał carowi Aleksandrowi I. Ten autor licznych publikacji poświęconych tradycjom szlacheckim, był także wielkim admiratorem Orientu od 1803 r. gdy w Wiedniu poznał Jana Potockiego i Juliusa Klaprotha. Wyprawy do Stambułu i Syrii w latach 1817 i 1819 dostarczyły Rzewuskiemu bogatego materiału, który częściowo został opublikowany. Jest bardzo prawdopodobne, że pod jego wpływem dorastający Juliusz zainteresował się Wschodem i zaczął pisać dziennik w języku francuskim[7].

W 1822 r. nastoletni Juliusz Strutyński odwiedził razem z babcią Joanną Odessę, gdzie spędził kilka miesięcy. Było to kilka miesięcy po śmierci matki w 1821 r. Wydarzenie to zaważyło na dalszych losach rodziny. Feliks Strutyński w pierwszych latach po śmierci żony starał się odnaleźć spokój zajmując się gospodarowaniem i grą na ulubionej wiolonczeli. Stworzył nawet w swoim majątku kwartet smyczkowy. Jednak samotność nie służyła mu i w latach trzydziestych zaniedbał rodzinę. W niejasnych okolicznościach Feliks stracił majątek Teolin. Zmieniał także kilka razy miejsce zamieszkania, trwoniąc resztki majątku na przygodnie spotkane kobiety. Zmarł w Paryżu około 1850 r[8].

 

Kariera wojskowa i pierwsze publikacje

 

Feliks Strutyński wyjednał w 1829 r. u gen. Iwana Dybicza poparcie dla syna Juliusza, w staraniach o objęcie stanowisko w departamencie politycznym rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Juliusz nie skorzystał jednak z tej protekcji i zamiast dyplomatycznej, wybrał karierę wojskową. Z pewnością wpływ na to miał wyjazd do Moskwy i pobyt u ciotecznej siostry Teofilii Golicynowej. W salonie Golicynów dwudziestoletni Juliusz Strutyński poznał generała gubernatora Moskwy księcia Dymitra Golicyna i innych rosyjskich arystokratów. Było to środowisko odmienne od arystokracji petersburskiej, skupionej na karierach rządowych. W Moskwie spalonej podczas wojny z Napoleonem realizowano w tym czasie wielkie projekty architektoniczne, które odmieniły całkowicie jej oblicze. Zrealizowano z wielkim rozmachem gmachy Teatru Wielkiego, maneżu, uniwersytetu, zbrojowni, skarbca, soboru Chrystusa Zbawiciela i wielu innych budowli, zaakceptowanych przez specjalną komisję z Osipem Beauvais[9].

Pod koniec lat dwudziestych XIX w. w Moskwie intensywnie rozwijało się życie kulturalne, co wyrażało się także w funkcjonowaniu licznych salonów literackich, jak u Nikołaja Karamzina czy Wasyla Żukowskiego. Obaj działacze wnieśli ogromny wkład w rozwój rosyjskiej kultury w XIX w. Pierwszy napisał obszerną monografię poświęconą historii Rosji, a drugi organizował piątki literackie, kształtując opinię rosyjskich elit jako redaktor „Wiestnika Jewropy”. Na jego łamach, jeszcze pod redakcją N. Karamzina, zadebiutował w 1814 r. Aleksander Puszkin. Strutyński poznał go podczas pobytu w Moskwie, o czym relację spisał wiele lat później. Rozmach prac budowlanych i atmosfera salonów wywarły duże wrażenie na młodym Polaku, wpływając na jego decyzję realizowania kariery wojskowej w armii rosyjskiej[10].

Na początku lat dwudziestych XIX w. ukształtowała się w Rosji opozycja szlachecka, która doprowadziła do powstania dekabrystów w 1825 r. Spisek objął głównie oficerów służby czynnej. Mimo ostrych represji władz wobec spiskowców, atmosfera ideowego fermentu nadal cechowała środowisko szlacheckie. W takiej atmosferze tworzono liczne stowarzyszenia i czasopisma. W salonach dyskutowano na temat nowych wierszy i idei. Można to określić jako ogromną aktywizację szlachty rosyjskiej. Juliusz Strutyński trafił więc w Moskwie na niezwykle interesujących ludzi i idee. Miał tam okazję spotkać wybitnych rosyjskich pisarzy i myślicieli początku XIX w., jak Piotr Wiaziemski i Michaił Zagoskin. W salonie księżnej Zinaidy Wołkońskiej poznał w 1830 r. Aleksandra Puszkina. Wymienieni pisarze i poeci żywo interesowali się polską kulturą i opiniami jej twórców na temat Rosji[11].

Dla młodego polskiego arystokraty znajomości nawiązane w Moskwie miały ogromne znaczenie. Nie tylko mogły ułatwić dalszą karierę, ale także przekonywały do ideowego wyboru realizowania jej w państwie rosyjskim. Tłumaczy to decyzję o wstąpieniu do wojska rosyjskiego w 1830 r. Pierwszy przydział Juliusz Strutyński otrzymał do pułku huzarów, który tłumił tzw. bunty cholerowe w okolicach Moskwy, Tambowa i Muromy. Działania te nie należały do łatwych, ale najtrudniejszy okres miał dopiero nastąpić. Kilka miesięcy po wstąpieniu do wojska w Królestwie Polskim wybuchło powstanie listopadowe. Oznaczało to początek wojny polsko-rosyjskiej, w której J. Strutyński wziął udział jako żołnierz rosyjski. Do tematu tego, wbrew powtarzanym w literaturze opiniom, będzie wracał w swoim pisarstwie pod koniec życia[12].

W lipcu 1831 r. mitawski pułk huzarów, w którym służył Strutyński, z całą 4 dywizją huzarów gen. Władimira Kabłukowa, został skierowany na Litwę. Juliusz walczył tam pod Ejragołami i został awansowany z podoficera do stopnia korneta (podporucznika kawalerii). W sierpniu jednostka została przerzucona do Królestwa Polskiego, gdzie walczył Pod Łoksztą i Kozłową Rudą (12 września 1831 r.). Juliusz Strutyński należycie wywiązywał się z obowiązków o czym świadczy nadanie mu medalu „Prinadleżaszczyj Carstwu Polskomu znak otliczija za wojennyje diejstwija” piątego stopnia. Należał więc do tej grupy Polaków, którzy w tym czasie nie zdecydowali się na wypowiedzenie posłuszeństwa monarsze[13].

W kolejnych latach J. Strutyński był kilka razy wyróżniany i nagradzany podczas przeglądów wojsk i manewrów. Dowodzi to poważnego traktowania obowiązków i nadziei na awans. Jednak kariera wojskowa niższego oficera w czasach pokoju nie dawała zbyt wielu możliwości. Typowe rozrywki kadry w stacjonującej w garnizonach – karty, kobiety, alkohol i pojedynki, nie zaspokajały ambicji młodego ziemianina. Chociaż dodajmy, od zajęć tych nie stronił. Dlatego w 1834 r. wystąpił z wojska, motywując decyzję sprawami osobistymi. Lojalność okazana państwu rosyjskiemu podczas powstania listopadowego została nagrodzona. Po zwolnieniu z wojska Juliusz Strutyński mógł wrócić do majątku Lipowiec, który liczył wtedy około półtora tysiąca dusz. Zapewniał więc spory dochód. Umożliwiło to Juliuszowi zajęcie się twórczością literacką.

Pod koniec lat trzydziestych powstały pierwsze powieści Juliusza Strutyńskiego, które ogłosił drukiem w Wilnie. Napisane w języku francuskim utwory, były skierowane do wąskiego grona czytelników. Niektórzy badacze uważają, że jego debiut literacki nastąpił dwa lata wcześniej, jednak nie udało się odnaleźć tych publikacji. Dlatego za pierwszy utwór należy uznać powieść Lydia. Dediee a ma soeur Giana 1832 wydany w Wilnie w 1838 r. Został on różnie oceniony przez krytyków na łamach „Tygodnika Petersburskiego” (numery 23 i 40 z 1839). Faktem pozostaje, że od tej pory aż do końca życia narastał dorobek pisarski tego autora – zróżnicowany w formie, tematyce i wartości poszczególnych dzieł.

Spokój wiejskiego majątku nie wystarczał J. Strutyńskiemu, który interesował się literaturą i Orientem. Szukał nowych wrażeń i tematów mogących posłużyć jako materiał w pracy literackiej. Zapewne dlatego zabiegał pod koniec lat trzydziestych o przyjęcia na służbę u sikhijskiego władcy Pendżabu Randżit-Singha (1780-1839). Umiejętnie wykorzystał on najazd afgański w latach 1793-1798 do objęci rządów w Lahauru. Zjednoczył potem klany sikhijskie i trzy lata później zajął miasto Amristar, co pozwoliło mu, mimo sprzeciwu Anglików, zbudować samodzielne państwo sikhijskie w Pendżabie. Randżit Singh przyjął tytuł maharadży i opierając się na najlepiej zorganizowanej na tym terenie armii rządził samodzielnie, opierając się na grupie sikhijskiej aż do śmierci. Okres jego rządów stanowi po dzień dzisiejszy punkt odniesienia dla Sikhów walczących w Indiach o niezależność[14].

Niepowodzenie planów wyjazdu do Indii skłoniło J. Strutyńskiego do powtórnego wstąpienia na służbę w armii rosyjskiej. W październiku 1838 r. został zaliczony do stanu osobowego pułku huzarów Jego Królewskiej Mości Króla Wirtembergii. W dokumentach opisujących przebieg służby powtarzana jest informacja o konwersji Strutyńskiego na prawosławie, co jednak trudno potwierdzić. Bezsprzeczne jest jednak objęcie stanowiska adiutanta generał gubernatora kijowskiego Dymitra Bibibkowa, mimo niespełnienia wymogu trzyletniej służby na froncie. Prawdopodobnie umożliwiły to koneksje rodzinne[15].

Pobyt w Kijowie J. Strutyński poświęcił nie tylko na służbę wojskową. W zasadzie była ona tylko pretekstem do zwiększenia aktywności literackiej i społecznej. W Kijowie działała silna polska kolonia, a tworzony tam właśnie w tym czasie uniwersytet na początku istnienia wiele zawdzięczał polskiej profesurze, ściągniętej z okolicznych szkół średnich. Powstały na  nim także liczne organizacje konspiracyjne, których działalność nie interesowała jednak adiutanta generała gubernatora[16]. Duże znaczenie dla jego aktywności miało za to poznanie Michała Grabowskiego – zwolennika panslawizmu. Zaangażował się w planowane na 1839 r. stworzenie nowego periodyku – „Przeglądnik Literatury Rosyjskiej i Polskiej”. Wspólnie z Aleksandrem Przeździeckim J. Strutyński planował założenie czasopisma wydawanego w języku francuskim – „Chronique de la Porte d’Or”. W pracach nad realizacją tych zamierzeń przeszkodził wyjazd do Petersburga w 1840 r., gdzie załatwiał między innymi druk swojej nowej książki. Awansowany w tym roku do stopnia porucznika i odznaczony orderem św. Stanisława III klasy, Strutyński nie zaniedbywał pracy literackiej. Efektem była napisana w języku polskim powieść historyczna Świętopełk, książę pomorski (Petersburg 1840). Książkę wydano potem także w Krakowie z udziałem Akademii Umiejętności i Uniwersytetu Jagiellońskiego[17].

Od czerwca 1841 r. J Strutyński był wiązany z tzw. Koterią Petersburską i czynnie wspierał działania władz rosyjskich. Pełniąc funkcję urzędnika do specjalnych poleceń gubernatora Grzegorza Bibikowi, nadzorował Kościół katolicki na Ukrainie. Z polecenia władz wyjechał z tajnymi misjami – najpierw do Wenecji, a potem do Galicji. Ich celem było obserwowanie narastających tam niepokojów społecznych. Napisany przez Strutyńskiego w 1842 r. raport dla cara Mikołaja I zawierały trafne oceny sytuacji i zagrożeń z niej wynikających. Kilka lat później doprowadziły one do wybuchu, który dzisiaj określamy mianem Wiosny Ludów.

Na dalsze losy J. Strutyńskiego wpłynęły wydarzenia, na które nie miał wpływu. Były one efektem ogłoszonego w 1844 r. na emigracji przez Michała Grabowskiego listu otwartego skierowanego doń z prośbą o poparcie dla utworzenia w Kijowie pisma „Słowianin”[18]. Przez polskie elity list został uznany za manifest panslawizmu sprzecznego z interesem narodowym. Autora i adresata oskarżono o zdradę narodową i działanie na szkodę Polski. W efekcie Strutyński podał się do dymisji i wyjechał do Petersburga. Tam z kolei cała sprawa, mocno nagłośniona, ułatwiła promowanie się młodemu porucznikowi huzarów. Wkrótce uzyskał stopień rotmistrza i szansę spełnienia swoich marzeń o wyjeździe do orientalnego kraju. Opisywany przez otoczonego romantyczną legendą pisarza – dekabrystę Aleksandra Bestużewa (Marlińskiego) Kaukaz spełniał te warunki. J. Strutyński z pewnością znał nie tylko jego utwory, ale także dzieła Aleksandra Puszkina i Michaiła Lermontowa tworzące rosyjski mit kaukaski w pierwszej połowie XIX w. Dlatego wyjazd na Kaukaz był nie tylko szczytowym momentem kariery w służbie rosyjskiej, ale także możliwością obejrzenia miejsc znanych z literatury[19].

 

Od wyjazdu na Kaukaz do zakończenia służby wojskowej.

 

Juliusz Strutyński został mianowany na stanowisko adiutanta dowódcy Korpusu Kaukaskiego gen. Borysa Neudhardta. Wyjechał do Tbilisi, które jako siedziba centralnych urzędów kaukaskich pełniło wtedy funkcję regionalnego centrum. Przyjazd Strutyńskiego w lutym 1844 r. do gruzińskiej stolicy zbiegł się w czasie z wyznaczeniem na stanowisko namiestnika Kaukazu księcia Michaiła Woroncowa. Po okresie twardych rządach poprzedników, nowy namiestnik prowadził politykę pozyskiwania przychylności miejscowych elit. W tym celu dopuszczano ich przedstawicieli do piastowania niższych urzędów, zapewniano możliwość kształcenia dzieci na rosyjskich uczelniach, nadawano majątki i ordery. W mieście zaczęły powstawać nie tylko nowe budynki, ale także nieznane wcześniej instytucje – teatry, biblioteki, muzea. Przełomowe znaczenie dla upowszechnienia oświaty miało stworzenie kilka lat później Kaukaskiego Okręgu Szkolnego. Zachęcanie przez władze do zawierania małżeństw mieszanych skutecznie związało w następnych dekadach miejscową szlachtę z monarchią rosyjską[20]. 

Juliusz Strutyński szybko nawiązał dobre kontakty z przedstawicielami miejscowej arystokracji. Pełniąc ważną funkcję w strukturze rosyjskich władz wojskowych, był przyjmowany w najlepszych domach Tbilisi – córki ostatniego króla Iraklego II, Tekli Orbeliani i wdowy po rosyjskim poecie Aleksandrze Gribojedowie – Nino Czaczawadze.  Te dobre kontakty z gruzińską arystokracją wzmacniały zainteresowanie Polaka kulturą ludów kaukaskich. J. Strutyński postanowił rozpocząć naukę języka azerbejdżańskiego i zapisywania gruzińskich i azerbejdżańskich legend. W obu dziedzinach nie odniósł większych sukcesów, ale wskazują one na dążenie do bliższego poznania kultury mieszkańców Kaukazu.

W wydanej kilka lat po wyjeździe z Kaukazu książce Miscellanea (Wilno 1855), znajdujemy interesującą analizę poznanych w Tbilisi elit, które określono jako „miejscowe towarzystwo”. Strutyński podzielił je na dwie części. Pierwszą tworzyli wojskowi z osobami towarzyszącymi. Drugą grupę stanowili przedstawiciele miejscowej elity, określeni mianem „oświeconych krajowców”. Do nich dodał jeszcze przebywających stale na Kaukazie podróżników, określonych mianem „wojażerów”. O stosunku Strutyńskiego do Kaukazczyków wiele mówi dedykacja umieszczona na początku przywołanego dzieła, w której poznanych na Kaukazie przedstawicieli różnych narodów – Polaków, Niemców, Rosjan, Gruzinów – określił mianem przyjaciół[21].

Równie silnie Strutyński był związany z miejscową rosyjską elitą – księciem Aleksandrem Dondukow-Korsakowem i księciem Arkadiuszem Golicynem. Na pierwszym miejscu trzeba jednak wymienić bliskie kontakty z rodziną dowódcy – gen. Borysa Neudhardta, którego córkę wkrótce poprosił o rękę. Jak zapisał w swoich wspomnieniach z pobytu na Kaukazie, bywał stałym gościem w domach innych wojskowych, jak gen. Josif Hurko. W tym miejscu należy sprostować daleką od prawdy tezę pojawiającą się w publikacjach o Strutyńskim, na temat braku kontaktów z Polakami przebywającymi wtedy na Kaukazie. Te kontakty były nawet całkiem liczne, ale nie obejmowały kategorii zesłańców i osób niższego stanu. Za to z właściwą sobie literacką swobodą, Strutyński za Polaków uważał osoby innych narodowości ożenione z Polkami. Takimi „Polakami” byli dla niego wymieniony wyżej Josif Hurko, gen. Josif Reutt i pułkownik Dunin. Zwracał też uwagę na sposób traktowania na Kaukazie rodaków, odbywających służbę wojskowa. Wyróżniał pod tym względem pozytywnie swojego przełożonego gen. B. Neudhardta[22].

W czasie gdy J. Strutyński przybył na Kaukaz, Rosjanie toczyli tam wojnę z góralami północno-kaukaskimi. Określana w historiografii rosyjskiej mianem wojny kaukaskiej,  dopiero po wzięciu do niewoli Szamila w 1859 r. zaczęła ona wygasać. Strutyński nie brał aktywnego udziału w walkach ze zbuntowanymi góralami, co niektórzy badacze zbyt chętnie mu przypisują. Za to odznaczył się jako wysłannik namiestnika Kaukazu na dwór szacha Persji. Wykorzystując swoją ogładę i znajomość francuskiego zawiózł tam dary od cara Rosji. Został za to uhonorowany perskim Orderem Lwa i Słońca. Wyprawa ta spełniła jego marzenia o podróżach do egzotycznych krajów Orientu. Nie miała jednak większego znaczenia politycznego, bo od pokoju w Turkmenczaju zawartego w 1828 r. stosunki rosyjsko-perskie pozostawały poprawne[23].

W czerwcu 1845 r. Strutyński uzyskał roczny urlop i udał się do Petersburga dla załatwienia spraw związanych z toczącym się procesem o majątek po matce. Urlop przedłużył potem o pół roku i trudno jednoznacznie stwierdzić, czy wymagały tego sprawy sądowe. Prawdopodobnie nie chciał powrócić na Kaukaz z powodu odwołaniu ze stanowiska na początku 1846 r. jego dowódcy i protektora – gen. Neudhardta. W efekcie po jego śmierci Strutyński uzyskał zwolnienie ze stanowiska i udał się do Moskwy i Petersburga. Z tego okresu zachowały się publikacje w petersburskim „Roczniku Literackim”. Sukcesów mu jednak one nie przyniosły, podobnie jak ogłoszony nieco wcześniej tomik poezji Chmury przeszłości (Wilno 1844). Można to zrozumieć biorąc pod uwagę ich wartość literacką. Dla nas utwory te dowodzą jednak wielkiej wrażliwości autora i jego przywiązania do miejsc ojczystych i poznawanych terenów kaukaskich. Osobom, które pisząc o Strutyńskim nie zadały sobie trudu sięgnięcia po ten tomik, bezkrytycznie powielając opinie krytyków sprzed ponad półtora stulecia warto polecić wiersze Do Żytomierskich przyjaciół i Korona Araratu w 1840 r.[24].

Po powrocie do majątku w Lipowcu J. Strutyński bez większego powodzenia próbował się włączyć w życie lokalnej społeczności. Agitując podczas wyborów do samorządu szlacheckiego przeciw nowym buntowniczym ideom nie zyskał poparcia. Jeszcze bardziej szkodliwy dla jego opinii był pomysł wystosowania wiernopoddańczego adresu do cara Mikołaja I. Juliusz Strutyński sam skazał się w ten sposób na wyobcowanie we własnym środowisku. Gdy choroba uniemożliwiła mu powrót do wojska, został w 1850 r. zdymisjonowany w randze majora, z prawem noszenia munduru. Kilka lat później próbował jeszcze powrócić do służby w oddziałach kozackich. Jednak zabiegi te zakończyły się niepowodzeniem. Zakończenie służby wojskowej w armii rosyjskiej w wieku czterdziestu lat zamykało pewien ważny okres w życiu J. Strutyńskiego. Odtąd skupił całą uwagę na rozwijaniu aktywności literackiej. W latach pięćdziesiątych podróżował po Ukrainie i Litwie. Był także zajęty dochodzeniem na drodze sądowej swoich praw majątkowych. Konflikt z wujem Aleksandrem Lubomirskim dotyczył części majątku po matce. Chociaż sprawy sądowe wygrywał, to koneksje wuja powodowały, że nie mógł uzyskać egzekucji wyroków. Można się domyślać, że wpłynęło to na zmianę opinii J. Strutyńskiego o państwie rosyjskim. Na pogorszenie sytuacji materialnej pisarza wpłynęło także nieodpowiedzialne postępowanie ojca, który doprowadził do ruiny dobra rodowe. W efekcie Juliusz ponosił wysokie koszty wyjazdów na rozprawy i zatrudniania prawników. Wymagało to zaciągania długów, przez co popadł w tarapaty finansowe. Doprowadziło to do zwrócenia się z prośbą o wsparcie materialne do cara Aleksandra II w 1862 r.

W tym okresie powstały dwie najcenniejsze publikacje J. Strutyńskiego na temat Kaukazu:  Miscellanea (Wilno 1855) i Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu (Berlin 1857). Trudno się zgodzić z powtarzaną w literaturze opinią, że stanowiły one tylko kompilację francuskich przekazów. Jest oczywiste, że Strutyński korzystał z literatury przedmiotu, jednak układ całości i obszerne fragmenty oparł na własnych obserwacjach. To właśnie stanowi o wartości obu publikacji. Najpierw więc spisał swoje wspomnienia z pobytu na Kaukazie i opublikował je w Wilnie. W książce Miscellanea znajdujemy dokładny opis podróży na Kaukaz i sporo cennych informacji o warunkach życia jego mieszkańców. W pracy tej widoczny jest krytycyzm w opisie tamtejszej rzeczywistości. Nasilił się on w następnych latach, doprowadzając do bardzo ostrych sądów na temat Rosji w książce Moskwa (Dalszy ciąg „Gawęd”). Strutyński wskazał tam na niekorzystne zmiany jakie dokonały się w Moskwie między jego pierwszym przyjazdem do tego miasta w 1829 r., a ostatnim pobytem w 1847 r[25].

Inny charakter miała wydana dwa lata później publikacja Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu. Zawierała ona interesujący materiał na temat przeszłości i współczesnego obrazu życia mieszkańców Kaukazu. W trzech częściach tej niewielkiej objętościowo pracy przedstawiono: wrażenia autora z podróży odbytej przez niego w 1844 r. do Tbilisi (wtedy Tyflisu), opis gór kaukaskich i informacje o zamieszkujących region ludach. Analizując zawartość trzech części książki łatwo dostrzec istotną nierównowagę – z dosyć ogólnymi i mało precyzyjnymi wywodami na początku, kontrastują bardzo szczegółowe informacje w końcowych fragmentach książki. Strutyński podkreślił we wstępie, że krótki pobyt na Kaukazie i wykonywane obowiązki ograniczyły jego samodzielne możliwości prowadzenia badań. Dlatego korzystał podczas pisania z publikacji innych autorów. We wstępie wymienił dwóch znanych orientalistów – etnografa Juliusa Klaprotha i archeologa Frederika Dubois de Montperreuxa. Z lektury wynika jednak, że korzystał także z innych publikacji. Rzetelnie odnotowanie tych działań w umieszczonych pod tekstem przypisach nadaje publikacji charakter naukowy[26].

Słowo wstępne, datowane w Perkopie 6 kwietnia 1856 r., przekonuje, że książka powstała rok przed ogłoszeniem drukiem. Wybór miejsca druku nie był przypadkowy, jeśli uwzględnimy niemieckie dokonania w badaniach kaukaskich w tym okresie. Publikacja została ogłoszona w języku polskim, co mogło dziwić, bo ograniczało do niej dostęp czytelników. Podkreśla to jednak istotną zmianę w postawie autora, któremu zależało na dotarciu do polskich czytelników. Warto też zwrócić uwagę na umieszczoną na początku, pełną grzecznościowych zwrotów dedykację – „baronowi von Raumer, ministrowi stanu Królestwa Pruskiego”. Należąca do pruskiej arystokracji rodzina Raumer, wywodziła się z kręgów wojskowych i urzędniczych. Dla pruskiej nauki najbardziej zasłużony był Georg Wilhelm von Raumer (1810-1856), który był pierwszym dyrektorem pruskich archiwów. Dedykacja odnosiła się jednak prawdopodobnie do Karla Otto von Raumer (1809-1859), pochodzącego ze Stargardu syna pruskiego generała, który karierę urzędniczą zakończył na stanowisku ministra kultury[27].

Wracając do pierwszej części omawianej książki, trzeba odnotować, że zawiera ona opis wrażeń z podróży odbytej przez autora do Tbilisi w 1844 r. To najbardziej osobisty fragment całości, ujawniający literackie talenty Strutyńskiego. Nie zawsze udało się zachować precyzję wywodów, na przykład w stwierdzeniu, że Władykaukaz leży na Zakaukaziu (s. 1). Ta i podobne pomyłki ukazują stan wiedzy o geografii kaukaskiej w połowie XIX w. Trzeba jednak pamiętać, że Józef Chodźko na czele Oddziału Topograficznego Korpusu Kaukaskiego dopiero zaczynał w tym czasie triangulację regionu. Po jej zakończeniu możliwie było wykreślenie dokładnych map dwie dekady później[28].

Znacznie ciekawszy jest przedstawiony dalej opis gór kaukaskich, w rozdziale Nazwiska gór kaukaskich. Zawiera on nie tylko analizę ich nazw, ale także sporo informacji na temat powstania. Prawdopodobnie to zainteresowanie geologią skłoniło wiele lat później Mateusza Gralewskiego do uznania Strutyńskiego za geologa[29].

Mimo prób opisania gór kaukaskich podejmowanych wcześniej przez badaczy niemieckich, brakowało pełnego opisu geografii regionu. Dlatego informacje podane przez Strutyńskiego powtórzyły w języku polskim wyniki tych wcześniejszych ustaleń. Dopiero wspomniany wyżej Józef Chodźko i badacze z Kaukaskiego Oddziału Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego w drugiej połowie XIX w. przeprowadzili dokładne badania gór kaukaskich, lodowców tam występujących i struktury geologicznej. Wyniki ich badań zamieszczały wydawane w Tbilisi i Petersburgu periodyki Towarzystwa Geograficznego[30].

W trzeciej części pracy Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu, zatytułowanej Przegląd historyczny narodów Kaukazu opisano wybrane, uznane przez autora za najważniejsze, plemiona zamieszkujące region. Obok Abchazów, Czerkiesów, osobne miejsce wydzielono dla Gruzinów. Wynikało to z przekonania o wyróżniającym ich rozwoju kulturalnym. Utwierdził w tym Strutyńskiego pobyt w Tbilisi i poznani tam przedstawiciele tamtejszej arystokracji. Przedstawiono też krótkie kalendarium najważniejszych wydarzeń, kaukaskich, szczegółowo prezentując wiek XIX. W osobnym rozdziale, kończącym książkę przedstawiono miurydyzm, który ze względu na postać Szamila i toczącą się wojnę kaukaską interesował wówczas europejskich czytelników. Wyróżnienie dwóch grup – Gruzinów i ludów dagestańskich, wynikało ze zrozumienia ich znaczenia na Kaukazie. Gruzja dominowała zdaniem autora w południowej, a ludy dagestańskie w północnej części Kaukazu[31]. 

Fragmenty poświęcone Gruzinom ukazują dobre zrozumienie wewnętrznych podziałów plemiennych. Nad nimi dominuje jednak świadomość dorobku kulturalnego, odróżniającego ten naród od otoczenia. Dodajmy, że Strutyński nie był w tej dziedzinie zbyt precyzyjny  pomijając wkład Ormian w rozwój Kaukazu. Dobrze jednak zrozumiał wewnętrzne zróżnicowania regionu. Wzbogacenie tej części książki o fragmenty kroniki króla Kartlii Wachtanga VI podnosiło wartość wywodów, wprowadzając do polskiej literatury to ważne źródło historyczne. Za wartościowe należy też uznać wywody na temat miurydyzmu, który był ruchem decydującym o rozmachu toczonej wtedy w regionie wojny kaukaskiej. Fragmenty zawierające dokładny opis czterech obwodów imamatu Szamila, podzielonych na szesnaście mniejszych jednostek administracyjnych – naibstw, zasługują na  wyróżnienie. Podano nawet nazwiska mianowanych przez Szamila naibów. Można te informacje polecić także dzisiejszym badaczom, którzy mają problem z prawidłowym określeniem zakresu władzy naibów[32].

 

Lata galicyjskie a rozwój literacki.

 

W 1869 r. Juliusz Strutyński opuścił Rosję i osiedlił się we Lwowie. Nie radził sobie z problemami finansowymi i toczącymi się procesami sądowymi. Utrzymanie zapewniała mu niewielka dzierżawa, o którą wystarał się Jerzy Lubomirski. Pisarstwo stało się odtąd głównym sposobem uzyskiwania środków finansowych. Dysponując dużą kulturą słowa i sporą wiedzą, Strutyński zajął się pisaniem gawęd szlacheckich i poezji. Publikował je we wszystkich zaborach pod pseudonimem Berlicz Sas, stworzonym z przydomków rodowego nazwiska[33].   

Najwięcej utworów napisanych w tym okresie trafiało do czasopism galicyjskich. Już w 1869 r. ukazała się w lwowskim „Dzienniku Literackim” powieść Ukraina. Obrazki czasu i ludzi (numery 37-51). Przedrukowały ją potem „Kłosy”, z którymi pisarz związał się pod koniec życia. Współpraca była bardzo bliska, bo redakcja wydawała także niektóre jego książki. Publikacje Strutyńskiego zamieszczały także „Dziennik Literacki”, krakowski „Kraj”, lwowski „Świt”, „Wiek”, „Gazeta Narodowa”, „Kurier Poznański” i inne czasopisma[34].

Obok dominującej tematyki kresowej w pisarstwie Strutyńskiego nadal pojawiał się Kaukaz i problematyka wschodnia. W 1870 r. pisarz przełożył z języka francuskiego dzieło A. d’Avrila Akta odnoszące się do kościołów wschodnich pod względem ich stosunków ze Stolicą Apostolską. Opublikowała je „Unia” w numerach 54-98 z 1870 r. Warto dodać, że z Tbilisi Strutyński przywiózł materiały na temat tamtejszych katolików, które jednak nie doczekały się opracowania i publikacji. Przywiązanie do problematyki kaukaskiej potwierdziła kolejna publikacja. Dwa lata później ukazała się w Lwowie książka Obrazy z natury. Giul-Szada. Powieść wschodnia. Akcja części kaukaskiej książki została umieszczona na terenach nadkaspijskich, w okolicy Derbentu. Śmierć ukochanej żony skłoniła pogrążonego w bólu bogatego Mohammeda Hadżiego do rozdania majątku, porzucenia spraw ziemskich i zostania  pątnikiem[35].

Przeprowadzka J. Strutyńskiego do Krakowa w 1873 r. była spowodowana pogarszającą się sytuacją materialną i szukaniem nowych możliwości działania. W tym mieście spędził ostatnie pięć lat życia, pracując intensywnie. Potomek ziemiańskiej rodziny utrzymywał się z pisarstwa i był wspierany przez rodzinę Zamoyskich. Żył bardzo skromnie. Dla badacza Kaukazu cenne są ogłoszone w tym czasie w krakowskim „Kraju” Gawędy (w numerach 3-74), które doczekały się także publikacji w formie książki[36]. Pod tym niewiele mówiącym tytułem kryją się wspomnienia z pobytu na Kaukazie, w których przedstawiono ciężki los Polaków odbywających tam służbę w armii rosyjskiej. To kolejne potwierdzenie fałszywości spotykanych w opracowaniach sądów o braku zainteresowania tą problematyką. Strutynski nie popadł przy tym w modny wówczas ton antyrosyjskiej propagandy niepodległościowej i apoteozę kaukaskich górali. Bardzo realistycznie przedstawił, okrucieństwo toczącej się na Kaukazie wojny i brutalne metody stosowane przez jej uczestników. Problematyce tej poświęcił też kilka publikacji prasowych[37].

Poglądy polityczne J. Strutyńskiego nie wpłynęły na rzetelność prezentacji wydarzeń, z eksterminacją niektórych ludów kaukaskich przez Rosjan włącznie. Kontynuację tych rozważań zawierała książka – Moskwa. Dalszy ciąg Gawęd. Do problematyki kaukaskiej Strutyński sięgnął także w jednym z najważniejszych swych dzieł – Mozaika. Gawędy szlacheckie z lat ubiegłych. Przedstawiając życie szlachty kresowej, odniósł się także do jej otoczenia – kozaków, ludu. Interesujące wywody po dzień dzisiejszy stanowią wartościowe źródło dla badaczy kresowego ziemiaństwa[38].

W ostatnich latach życia Juliusz Strutyński współpracował z hrabią Stanisławem Tarnowskim i związał się z krakowską Akademią Umiejętności. Mimo dużej różnicy wieku dzielącej Strutyńskiego i urodzonego w 1837 r. Tarnowskiego obu arystokratów zbliżyły konserwatywne poglądy i zamiłowania literackie. Zaangażowany politycznie w latach młodości Tarnowski (był agentem Hotelu Lambert), dopiero w 1870 r. obronił doktorat na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z tą uczelnią związał się na resztę życia publikując z zakresu historii literatury i pełniąc obowiązki rektora. Od 1873 r. Stanisław Tarnowski był członkiem Akademii Umiejętności, której został drugim, po Józefie Majerze, prezesem w 1890 r[39]. 

W dokumentach Akademii Umiejętności J. Strutyński jest wymieniany jako członek Komisji Archeologicznej i „członek przybrany”. Jego nazwisko odnotowano także  „Rocznikach Akademii Umiejętności” z lat 1873-1877, w sprawozdaniach z działalności Komisji Archeologicznej. Dodajmy, że była to kontynuacja wcześniejszych zainteresowań, współpracy z Komisją Archeologiczną Wileńską, której Strutyński w 1860 r. przekazał listy Leszczyńskich i pieczęć Jerzego Lubomirskiego. Mogło to go zbliżyć do S. Tarnowskiego, który właśnie pisarstwu politycznemu Stanisława Leszczyńskiego poświęcił swoją dysertację doktorską[40].

Mieszkając w Galicji J. Strutyński kontynuował działania w sprawach majątkowych przed sądami rosyjskimi. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia na początku 1878 r. wyjechał z Krakowa do Petersburga na proces o majątek Belmonty w powiecie dziśnieńskim na Litwie. Zmarł w drodze na ten proces, 23 marca 1878 r. w Skierniewicach. Miejsce pochówku nie jest znane. Jest w tym coś symbolicznego, że człowiek szukający spraw wielkich, zakończył życie realizując przyziemne interesy, które nad nim zawsze ciążyły. Nekrologi omawiające dorobek pisarski zamieściło kilka czasopism[41].

W Krakowie pozostawił Juliusz Strutyński żonę – Aleksandrę z domu Parfienow. Była ona znacznie młodsza od męża i przeżyła go o prawie dwie dekady. Została pochowana w 1895 r. na cmentarzu Rakowickim. Przedtem zadbała o wydanie ostatnich dzieł pisarza. Były to Poezye Berlicza Sasa i wspomnienia jego wierszem (Kraków 1878) oraz powieść historyczna w formie pamiętnika Pan Jeremiasz. Pamiętnik (Poznań 1979). „Gazeta Narodowa” ogłosiła drukiem kilka lat później nie opublikowane wcześniej materiały pisarza (numery 278-279 z 1883 r.). Do spuścizny po Strutyńskim dotarł w okresie międzywojennym badacz Kaukazu Bohdan Baranowski, ale odnalezione materiały prawdopodobnie przepadły podczas wojny[42].

Wydane nakładem wdowy w 1878 r. poezje i wspomnienia zawierają wybrane wiersze J. Strutyńskiego. Na stronie tytułowej znajdujemy interesującą informację o tym, że wbrew doniesieniom prasowym spuścizna pisarza nie uległa zniszczeniu. Miała się ona znajdować w posiadaniu żony, która zapowiadała jej publikację. Zamierzeń tych nie udało się zrealizować. Wyjątek stanowi wydrukowana rok później przez Jarosława Leitgebera w Poznaniu książka Pan Jeremiasz. Pamiętnik. Dowodzi ona istotnej zmiany w poglądach J. Strutyńskiego, który umieścił akcję zadedykowanej Stanisławowi Tarnowskiemu książki na Ukrainie, na bliskiej mu ziemi bracławskiej. Obok licznych odwołań do ludowego folkloru i wątku melodramatycznego młodej Joasi, w centrum wywodów pozostaje opis walki na tym terenie z wojskami rosyjskimi podczas powstania listopadowego. W tekście nie dookreślono co prawda bliżej daty tego powstańczego zrywu, ale z dużym prawdopodobieństwem opisane wydarzenia rozegrały 14 maja 1831 r. pod Daszowem (tzw. powstanie podolskie). W krwawej bitwie stoczonej przez powstańców dowodzonych przez osiemdziesięcioletniego generała Benedykta Kołyszko, oddziały rosyjskie dowodzone przez gen Loggina Rotha osiągnęły zwycięstwo. Wacław Rzewuski, dowodzący strażą przednią, prawdopodobnie zginął, co upamiętnił potem Juliusz Słowacki w wierszu Duma o Wacławie Rzewuskim.[43].

W literackiej formie J. Strutyński zaprezentowało całą paletę postaw patriotycznych uczestników tych wydarzeń. Pominął braki wyszkolenia i dowodzenia po stronie polskiej, które były głównymi przyczynami klęski. Podkreślił za to patriotyzm i zaangażowanie powstańców. Kulminację osiągają one w opisie sceny przesłuchania polskich jeńców przez rosyjskiego gen. Reutha. Szczególnie postawa Adolfa Pokrzywnickiego zawarta w jego wypowiedzi, kończącej się wezwaniem „Niech żyje Polska! Śmierć jej nieprzyjaciołom!” (s. 151-152), warta jest odnotowania. Całość ma wymowę wyraźnie antyrosyjską. Warto odnotować tę zmianę, nie zawsze dostrzeganą przez biografów J. Strutyńskiego. Przy tym jego stosunek do polskości nadal był złożony, o czym świadczą fragmenty, w których mówi o tym, że dzisiaj „nie moda być Polakiem”[44].

 

* **

 

Wywodzący się z ziemiańskiej rodziny hrabia Juliusz Ksawery Łukasz Strutyński był dziedzicem dużego majątku, który wskutek splotu niesprzyjających okoliczności utracił. W młodości związał swoją karierę ze służbą dla państw rosyjskiego. Doświadczenia zebrane w niej przez prawie trzy dekady skłoniły go do wyjazdu z Rosji. Odtąd krytycznie analizował w swoich publikacjach rosyjską rzeczywistość. Mimo wielu niepowodzeń potrafił odnaleźć  swoje miejsce w życiu i pozostawił spuściznę pisarską wartą zainteresowania. Pamiętają o nim autorzy antologii pisarzy polskich XIX w. i badacze Kaukazu, dla których jest przede wszystkim autorem pierwszych polskich publikacji poświęconych temu regionowi.

Juliusz Strutyński zajmuje ważne miejsce w polskiej literaturze XIX w. Nie należy do pisarzy najwybitniejszych, ale swoimi publikacjami wpływał na kształtowanie obrazu kresowej i wschodniej rzeczywistości w świadomości rodaków. Dla polskich badań wschodnich jego publikacje o Kaukazie i Rosji mają ważne znaczenie, ponieważ zostały oparte w dużej mierze na własnych doświadczeniach i obserwacjach. Jako uczestnik wielu opisywanych wydarzeń Strutyński pozostaje autorem wiarygodnym i wartym cytowania. W badaniach kaukaskich jest jednym z pierwszych Polaków, którzy odeszli od mitologizowania tamtejszej rzeczywistości i prezentowania jej w romantycznej manierze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bibliografia

 

d’Avrila A., Akta odnoszące się do kościołów wschodnich pod względem ich stosunków ze Stolicą Apostolską  „Unia” w numerach 54-98 z 1870 r.

Dawni pisarze polscy, opr. W. Albrecht-Szymanowska, Warszawa 2003, t. IV.

Baranowski B., Georgia und Greorgians in the Works of Juliusz Strutyński „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Caucasica” 1983, nr 1.

Baranowski B., Baranowski K., Historia Gruzji, Wrocław 1987.

Bazylow L., Historia nowożytnej kultury rosyjskiej, Warszawa 1986.

Berlicz Sas, Kalejdoskop. Obrazy czasów i ludzi „Świt” numery 1-20, 22, 32-55.

Berlicz Sass, Moskwa, Kraków 1873.

Berlicz Sass, Pan Jeremiasz. Pamiętnik, Poznań 1857.

Berlicz Sass, Świętopełk, książę pomorski, Petersburg 1840.

Berlicz Sass, Wspomnienie Kaukazu „Dziennik Literacki” nr 43, 26 października 1869 r.

Chodubski A., Hr. Juliusz Strutyński – adiutant generała gubernatora, piewca Kaukazu „Okolice” 1988, nr 9, s. 83-87.

Chodubski A. J., Polacy w Azerbejdżanie, Toruń 2003.

Filina M., Ossowska D., Losy Polaków na Kaukazie, cz.1 „Tbiliska grupa” polskich poetów zesłańczych, Tbilisi 2007.

Furier A., Józef Chodźko (1800-1881). Polski badacz Kaukazu, Warszawa 2001.

A. Furier, Polacy w Gruzji, Warszawa 2009, s. 141-143, 154.

Grabowski T., Michał Grabowski, jego pisma krytyczne i pojęcia polityczne, Kraków 1901.

Gralewski M., Kaukaz. Wspomnienia z dwunastoletniej niewoli, Opisanie kraju. Ludność, zwyczaje i obyczaje, Lwów 1877.

Jan ze Ś. Juliusz hrabia Strutyński, „Kłosy” 1878, nr 674, s. 340-342.

Kieniewicz J., Historia Indii, Wrocław 2003.

King C., Widmo wolności. Historia Kaukazu, Kraków 2010.

Lenczys Z., Herby szlachty polskiej, Wrocław 1995.

Poezye Berlicza Sasa, Kraków 1878.

PSB, t. XVIII, 1973.

PSB, t. XVII, 1973.

PSB, t. XLIV/3, z. 182, 2006.

PSB, t. XLIV/4, z. 183, 2007.

Reychman J., Podróżnicy polscy na Bliskim Wschodzie, Warszawa 1972.

„Rocznik Zarządu Akademii Umiejętności” Kraków 1874 ( i kolejne tomy do 1877 r.)

Sammlung Geistlicher Lieder: Nebst einem Anhang von Gebeten, red. Karl Otto von Raumer, C. F. Spittler, 1831.

Strutyński J., Chmury przeszłości, Wilno 1840.

Strutyński J., Gawędy, Kraków 1873.

Strutyński J., Miscellanea, Wilno 1855.

Strutyński J., Moskwa (Dalszy ciąg „Gawędy”), Kraków 1873.

Strutyński J., Mozaika. Gawędy szlacheckie z lat ubiegłych „Wiek”” numery 139-173 z 1874 r.

Strutyński J., Obrazy z natury. Giul-Szada. Powieść wschodnia, Lwów 1872.

Ślisz A., Henryk Rzewuski. Życie i poglądy, Warszawa 1986.

Świętochowski T., Russia ad Azerbaijan. A Borderland in Transition, Colombia University Press 1995.

Tabiś J., Polacy na Uniwersytecie kijowskim (1835-1838), Kraków 1974.

Tarnowski S., Historia literatury polskiej, Kraków 1900-1907, t. 1-6.

Tarnowski S., Z Dzikowa do Ziemi Świętej. Podróż do Hiszpanii, Egiptu, Ziemi Świętej, Syrii i Konstantynopola, Kraków 2008

Tazbir J., „Zdrajcy” pomnikiem zhańbieni „Przegląd Humanistyczny” 1997, nr 6 (345).

Tokarz W., Wojna polsko-rosyjska 1831 r., Warszawa 1930.

Toporowski M., Puszkin w Polsce. Zarys bibliograficzno-literacki, Warszawa 1950.

Tworczestwo M. Ju. Lermontowa, pr. zb., Moskwa 1964.

Wiaziemskij P.N., Połnoje sobranije soczinienij, Sankt Peterburg 1882, t. VII.

 

 

Nota o autorze

prof. dr hab. Andrzej Furier - karierę naukową rozpoczynał w Polskiej Akademii nauk, od 2012 r.w Instytucie Wschodnim Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza
w Poznaniu. Zainteresowania naukowe koncentrują się na badaniach wschodoznawczych, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej obecności na Kaukazie
i w Rosji. W dorobku dominują publikacje poświęcone Kaukazowi, ale także Ukrainie, Rosji i Dalekiemu Wschodowi, w tym: Droga Gruzji do niepodległości (Poznań 2000), Józef Chodźko 1800-1881. Polski badacz Kaukazu (Warszawa 2001), Dekada Jelcyna (Szczecin 2003), Polskie ślady na Dalekim Wschodzie. Polacy w Harbinie (Szczecin 2008), Polacy w Gruzji (Warszawa 2009). Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.Andrzej.Furier.w.interia.pl


 

 


KILKA BADAŃ

G E O L O G I C Z N Y C H  I  D Z I E J O W Y C H

K A U K A Z U

 

_____

 

PRZEZ

JULJUSZ A HRABIĘ STRUTYNSKIEGO

 

 

 

 

 

BERLIN

NAKŁADEM B. BEHRA (E. BOCK)

POD LIPAMI No. 27

__

1857

JEGO EXCELLENCJI

 

JAŚNIE WIELMOŻNEMU BARONOWI

 

VON RAUMER,

 

MINISTROWI STANU KRÓLESTWA PRUSKIEGO,

WYSOKICH ORDERÓW KAWALEROWI, CZŁONKOWI WIELU UCZONYCH TOWARZYSTW


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TĘ DAŃ HOŁDOWNĄ

 

 

TRUDU SWOJEGO

 

Z NAJGŁĘBSZEM USZANOWANIEM

I NNIEŚMIAŁOŚCIĄ

 

 

POŚWIĘCA

 

 

AUTOR.


 

//I

Wstępne słowo

Stawiąc na czele niniejszego dziełka imię tyle wsławione w naukach, tak wielce górujące nad poziomem, nie sądziłem bynajmniej, żeby ta drobna praca moja, atom umysłowego świata, zaszczytu podobnego była godną. Nie zarozumiałość, cecha ciemnoty, nie chęci bezzasadna względów mistrza i jego baczenia, były celem moim. Myśl pobory i uległości, czci głębokiej i uwielbienia, pobudziła mię wyłącznie, poświęcić zasłużonemu mężowi te kilka badań moich, jako dań hołdowną umysłu, korną ofiarę serca. — W tem usprawiedliwienie moje.

Pojęcia ogólne o ludach Kaukazu pływają jeszcze u nas w mroku niewiadomości,
i czas już, żeby jakibądźkolwiek promyk naukowej lampy oświecił je i zalecił czytającej publiczności zachodu. — Zdania moje, w niniejszym przedmiocie, czerpałem, częścią
z prac znakomitych Klaprotha i Dubois //II de Montpereux, które sprawdziłem na miejscu; częścią z podań azjatyckich dziejopisarzy, które mi się zdarzyło mieć pod ręką. W tych ostatnich mógłbym był znaleść materjał do dzieła większego rozmiaru, i większej estetycznej wartości, gdybym w czasie pobytu mojego na Kaukazie nie należał do cechu ludzi pozbawionych prawa i możności, zamieniać samowolnie pałasz na pióro i byt zależny żołnierza, na życie spokojne uczonego. — Pisałem tedy sposobem urwanym,
a batons rompus, jak mówią Francuzi; a com napisał, puszczam w obieg publiczny,
w nadziei, że się może na coś przyda.

Perekop w Krymie, d. 6. kwietnia 1856 r.

 

Juliusz hr. Strutyński


 

 

 

 

 

 

KILKA SŁÓW

 

Z DZIENNIKA PODRÓŻY

 

ODBYTEJ NA POCZĄTKU 1844 KOKU

 

Z NOWEGO CZERKASKA

DO TYFLISU



 


//1 Prowincja kaukazka (od stanicy peszczanokopskiej[1] do Władykaukazu[2] gdzie się zaczyna Zakaukazie) w przeciągu 544 werst djagonalnego[3] kierunku, objawia 3 widoczne oddziały fizycznej i moralnej nutury kraju, którego główniejsze rysy w przelocie chwycone są następne.

Pierwszy oddział

Od stanicy peszczanokopskiej do obwodowego miasta Stawropola[4] — 190 werst[5].

 

Kraj dziki — płaski — istna tabula rasa, na której głoski dawnej kultury już nie istnieją, a nowych dłoń Boga jeszcze nie wyryła. Nigdzie źródeł obfitych — nigdzie drzew, ni gajów. — Na spalonych trawach rosną mdlejące osty i burzany — pełza jadowity padalec — kona kwiat samotny, bez barwy i woni, wzywając daremnie nektaru deszczu, kropelki rosy pożywnej. Dniem pali słońce — nocą wiatr suszy. — Dniem i nocą ciągną tamtędy długie obozy przesieleńców z Tambowa[6], Moskwy, Woroneża[7], przeznaczonych oswoić z głosem i postacią człowieka tę odludną ziemię, rzuconą na łup wichru i gnuśności. — Tamto wyciąga się na słońcu leniwy Kałmyk[8], gość i właściciel pustyni. Tam drzemie Tatar[9], przy muzyce powolnego i nigdy nie smarowanego wozu. — Tam płynie mętny Jahorłyk[10] i pleśnieje kilka bło-//2 tnistych strumieni. — Stanice budowane z błota i gliny. — Na dachach z komyszu[11] schną pokurczone tykwy, nędzne harbuzy i dynie. — Lud wychudły, kobiety plugawe, dzieci zgłodniałe i nagie, snuję się koło powozu podróżnych błagalne wyciągając ręce. — Tam umysł bez władzy — dusza bez godności — usta bez uśmiechu — i piętno boskości starte na spodlonem obliczu człowieka!

Między dońską stanicą i Stauropolem (40 1/2 werst) poziom stepu zaczynu łamać się i pękać. — Grad napływowych kamieni okrywa pola, wzgórza, doliny wysłane chorowitą zielonością zarośli. — Liczniejsze pasą się trzody — gęstsze koczują plemiona. — Już więcej życia, ruchu, kultury — więcej przemysłu, dostatków — i oku przyjemniej — i sercu weselej. — Granicę tego oddziału stanowi obwodowe miasto Stauropol, stojące na północnym brzegu wapiennego pokładu, który poseła trzema przeciwnemi spadami, Kumę[12] do morza kaspijskiego, Kubań do Czarnego, a źródła północnej strony do Donu. — Wapiennik muszlowy, którego główniejszym pierwiastkiem jest cardium rusticum używają tum do budowy.

 




Drugi oddział

Od Stauropolu do Georgjewska[13] — 166  werst.

 

Zboczenia linji poziomu coraz większemi idące załomy, tworzą dość malowniczą rozmaitość widoków. — Po obu stronach gościńca widno częste bułki (doliny) zieloną wysłane murawą — wzgórza paszą bogate, zarosłe cułkiem lub do połowy, ścielącemi się krzewy — rzeczki mruczące w łożu wapiennych kamyków — trzody, tabuny, obozy, stanice. — Niema wprawdzie uroku, ni tkliwej poezji w obrazach , które tam oko spotyka — niema jeszcze wielkości, ni dumy — ale za to niema ponurej monotonji zdziczałego stepu, //3 po którym człowiek, nakształt przeklętego wygnańca, błąka się, spodlony i samotny. — Wszystko tam tłómaczy względną działalność rozumu, usiłowanie przemysłu, pracę troskliwej reki. — Serce doznaje niewypowiedzianej ulgi w tem oczywistem świadectwie pomyślniejszego bytu społeczeństw, a smutek jego przechodzi w jakieś łagodniejsze wrażenie, podobne do rozczulenia i nadziei — bo gdzież jej niema? — Nakształt ogników cmentarzy powstaje ona z mogiły pokoleń , i na ich mogile zagasa. I dawniej, nęcone zdradliwym blaskiem, biegły tędy pogonie narodów śladem błędnego zjawiska; a gdzie się dwa ludy spotkały, tam drogę mieczem rąbano i ciosem piersi robiono w ludach wyłomy — i jeden po drugim tratował, aż walką znużony mdlejące opuszczał ramiona, słaniał się, padał i konał. — Czas nad nim mogiłę usypał — świat jego życia zapomniał — ślad tylko bytu pozostał — lecz grób milczący niepowie czyich on stróżem popiołów! — Badałem groby napróżno. — Wiele ich tam stoi. — Jedne samotne, nikczemne, rozdarte walką żywiołów drugie sypane gromadnie, wysokie i nieuszkodzone. W głębi przestrzeni widno góry rozsypane po stepie, bez związku i stosunku: pewnie odwieczny łańcuch, którego imię wieki rozwiały, a spód morskie okryły osady. Potężne dęby na nim wyrosły, i tatarskie klony szumią wespół z białemi topole. — W cieniu drzemie ścielący się phlomis — triticum repens[14] dojrzewa: a dalej gwiazdzisty świeci leontodon[15] i wonny snuje się tymianek. — Stanica po stanicy znika: w nich domki kamienne; weseli mieszkańce; uprawne polu i sady. — Hyosciamus niger[16] porasta zagrody i płoty; lithrum virgatum[17], medicago falcata[18] kryją się w trzcinie rzeczułek. — Po górach wszędzie pikiety. — Z janczarką[19] w ręku i burką na plecach, stoi kozak gdyby posąg jaki — sam nieruchomy, oczyma lata po stepie i dłoń na cynglu położył. — Przy nim koń, wierny towarzysz, a dalej drugi i trzeci — wszystkie gotowe do lotu. — W lewo dolina pobiegła — to Kumy kamienne koryto. — Białe wybrzeża zieloność roślin ubarwia. — Sambucus nigra[20] i ebula[21], alnus incana[22] i glutinosa[23], hemulus lepulus[24] i białe wierzby, żyją tam wesoło przy szumnej har-//4 monji potoku. — Dalej przegrywa Podkumek[25] na szklannej lutni swej fali. — Na górze błyszczą armaty — bieleją domy i cerkwie — srebrzą się topole i wierzby — to Georgjewsk!

 

Trzeci oddział

Od Georgjewska do Wladykaukazu — 1851  werst.

 

Z prawej strony czernieją szczyty Besz-tawu[26] — tam źródła alkaliczne i żelazne wody. — Dalej stoi Maszuka[27] — dalej Lisia-góra[28], strzelające od wieków siarczystemi zdroje, a za niemi, wysoko, nad strefę obłoków, sięga czoło Elbruza[29], Pasmty piramida[30] i Kedeli[31] odległe wznoszą się strzelnice. — Lecz Kazbeka[32] nie szukaj, bo go przestrzeń połknęła i skryły tumany. — Gościńcem lecą Mirnych[33] górali pogonie za tabunem spłoszonym lub zbłąkaną trzodą. — Dzikie twarze, i głosy, i stroje, i konie — a w oku lśni nienawiść — w ustach brzmi przeklęstwo — serca zemstą gorące krwi łakną, a dłoń chciwa morderstwa nieśmie krwi utoczyć, bo tam z góry straż patrzy — jedna, druga, trzecia — dlugiem pasmem wzdłuż drogi ścielą się pikiety — kozak strzela oczyma nim z janczarki strzeli — broń gotowa, i konie, i koledzy dzielni. — Bałki leżą jak węże zgięte i skurczone w cieniu drzew, które winna latorośl oplata. — Mogiły głóg porasta, róży wieńczą krzaki i wierzby srebrnowłosej osłaniają liście. — Stanice pełne życia, zbrojne i bogate, piją falę potoków, brzmią odgłosem ludzi, trzód, tabunów, i gajów, i źródeł. — Biała-rzeczka[34], skał córa, biegiem Atalanty ucieka w głąb pustyni — za nią Małka [35]bieży — i Terek[36] dzikiej fali rozpuścił pogonie. — Mijam w pędzie zwaliska Katarzyny-grodu[37] i ruinę Minary, płaczącą na grobach — a gdym oko utopił w nieba wschodniej stronie, postrzegłem, nakształt chmury czarnej hura-//5 ganu, w głębokościach przestrzeni powstające skały, sine spodem, a w górze ubielone srebrem, i ogromne, i dumne koroną promieni. — Pośrodku siedział Kazbek, piastun skalistych Tytanów, których olbrzymie szeregi jaśniały z daleka połyskiem djamentowych wieńców, i kit powiewnych ze śniegu. — Skłoniłem czoło holdowne, i pełen błogiego zachwytu zawołałem — Panie! jakże są wielkie dzieła Twoje!

 

//6

Nazwiska gór kaukazkich

Od wielu lat pracują uczeni nad wyjaśnieniem pochodzenia słowa Kaukaz. — Słowo to, mało znane ludom miejscowym, podlega mnogim przypuszczeniom etymologicznym, z których najmniej naciągnionem zdaje się być następne.

Starożytni Persowie zwali Kaukaz Koh-Kaf. góra Kaf. — W języku Pelwi (dawnej Medji i Partów) Kof znaczy góra. — Zbliżając te dwa spółczesne termina wypadnie Kof-Kaf, lub (zgodniej z naturą medyjskich końcówek) Kof-Kasp, źródło nazwy morza Kaspu i Kaukazu, któremu według Eratostena[38] ludy miejscowe dawały za czasów Strabona nazwisko gór kaspijskich Κασπιον οςος. — Mojżesz Choreński[39] używa słowa Kow-Kaz i Kau-Kaz, a kronika Gruzji Wachtanga VIgo[40] takim sposobem oznacza granice kraju: „Gruzja ma na wschód morze gurgańskie, które dziś zowią gilańskie; na zachód Pont, który zowią morzem Czarnem; na południe góry oretyjskie w kraju Kurdów ku Medji; a na północ góry kaukazkie, które Persowie dzisiejsi zowią Jał-buz.“ — Te Jałbuz (lodowata grzywa) jest słowo tatarskie upowszechnione pomiędzy Azjatami. — Tatarzy właściwi mówią Jałbuz-tagłar, góry Jałbuz: Nogaje Jiłdiz-tagłar góry gwiazdowe. Turcy oznaczają dotąd Kaukaz //7 słowem Kaf-tagi. góry Kaf. przyjętem widocznie od starożytnych Persów. Gruzini i Ormianie przyjęli wyraz tatarski z dodaniem właściwych sobie rzeczowników Mta i Sar, góra; pierwsi mówię Jałbuzis-Mta, góra Jałbuz, drudzy Jałbuzi-Sar. — Oprócz nazwisk ogólnych, tyczących się całego pasma łańcuchów Kaukazu, są jeszcze inne ściśle miejscowe, których z poprzedniemi plątać nie należy, n.p. góry Tawlistanu[41] i część południowego łańcucha zawarte pomiędzy źródłami Rionu[42] i Aragwy[43], zowią się po tatarsku, pierwsze Oss-tagłar (góry Ossów, tam zamieszkałych[44]) drugie zaś Kara - Kałkun - tagłar, góry czarnego puklerza, od przezwiska danego Ossom z powodu że w czasie wojny używali tarcz tego koloru. — Przezwisko to sięga czasów Timura[45], który według świadectwa dziejów prowadził wojnę z Kara-kał kantykami[46]. — Potok Didi-Liachwi[47] (po ossetyńsku Szaw-Kum-Lechawi-Don, to jest woda Lechawa czarnej doliny) zowie się po tatarsku Kara-Kałkan-Su, dla tego że bierze swój początek na ziemi Ossów. — Czerkieskie Tsiti-Choch i gruzińskie Kinulis-Mta znaczą góry śniegowe. — Czerkiesy dają imię Kurdż, łańcuchowi, którego końce stanowią brzeg górnego Tereku i źródła Kubania; a Kuszcha wszystkim w ogólności szczytom pierwszego rzędu. — Kuszcha, równie i Elbruz, nie są imionami wlasnemi, lecz używają się w podobnym sensie jak rzymskie urbs, per excellentiam — Kuszcha znaczy wprost góra; Elbruz szczyt wysoki. — Pod nazwiskiem Kar-tagłar, białe góry, Tatarzy rozumieją szczyty śnieżne; wszystkie zaś nieśnieżne zowią Kara-tagłar, czarne góry. — Najznakomitsze szczyty Kaukazu są:

 

Elbruz

 

Słup zachodni Kaukazu. — Sawicz[48] daje mu 18,493 stóp absolutnej wysokości. — Kaukazcy utrzymują, że korab Noego zatrzymał się zrazu na tej górze, zkąd go później wał rzucił na Ararat[49]. — W ogólności Elbruz uchodzi za mieszkanie duchów i z tego powodu najwięcej jest znany pod nazwiskiem Dżinn-Padyszah, król Dżinów. Karaczaje[50] zowią go //8 Mingi-taw; Ormianie Jałbuz; Tatary Jałbuz; Czerkiesy Uasz-hamako, góra święta; Abazy[51] Orfi-if-gub; Swany[52] Passa; Adygi[53] Oszka-makua, góra błogosławionych. — Z Elbruzu wypływają, Kubań, Rioni i Tschenis-ckali[54].

 

Mkinwari (Kazbek)

 

Słup wschodni Kaukazu. — Wysokość jego według Parrota i Engelhardta[55] wynosi 16,532 stóp. — Od postawy do linji śniegów czerwony bazalt, porfyr gliniasty z feldspatem[56] i łupek czarny, stanowi,  główną masę formacji. — W strefach dostępnych wegetacji rosną pośród gęstych zarośli, krzewów alpejskich i brzóz, polygonum bistorta[57], parnassia palustris[58], rhinamtus crista galli[59], veratrum album[60], clinopódumm grandiflorum[61], phleum pratense[62], cistus helianthemum[63], alchemilla vulgaris[64], plantago media[65], lonicera caerulea[66], (po tatarsku togustun) i azalea ponlica[67] (po ossetyńsku Sał-gat). — Bliżej linji śniegów drzew niema. — Rozmaite gatunki mchów wyściełają skałę, po której rhododendron ponticum rozpuszcza długie festony swoich korzeni splątanych z gęstemi łodygi zielonego vaccinium vitis idaea[68]. — W rzędzie roślin tej strefy dają się widzieć lichen caninus[69], oxalis acetosella[70], lycopodium selago[71], polytrichum commune[72] i salix myrsinites[73]. — Góra o której mowa zowie się u Gruzinów Mkinwari; u Ossetyńców Urs-koch (biała góra) i Tsri-sti-tsub (szczyt Chrystusa); u Kabardyńców zaś Darjał. — Rossjanie nazwali ją Kazbek od nazwiska właściciela auła Stepan-tsminda, przezwanego Kazbek[74]. albo Kazi-bek, które to słowo oznaczało urząd nadany przodkom jego przez królów Gruzji, podobnie jak z Eristawi i Dadian, to jest z wysokich godności dziedzicznych w domach książęcych po ninie istniejących, zrobiono familijne nazwisko Eristowych i Dadianów.[SS] — Auł Stepan-tsminda, leżący //9 między Larsom[75] i Kobi[76], na lewym brzegu Tereku, także przezwano Kazbekiem[77].

 

Pasmta

 

Między Elbruzem i Kazbekiem. — Względna wysokość tej góry 13,000 stóp.

 

Elbruz

 

W południowym Dagestanie[78], na zachód miasta Kuby[79], znajomy także pod nazwiskiem Szah-Daga, szacha gór.

 

Besz-tau

 

Ma 5 szczytów. — Ztąd bierze swą nazwę w pobliżu słynące wodami miasto Piatigorsk[80]. — Step pomiędzy Georgjewskiem i Piatigorskiem godzien uwagi geologa. — Góry sterczące na nim samotnie, bez związku i pośredniczego ogniwa, są skutkiem widocznym siły podziemnej, która wyparłszy pewną liczbę słupów trachytu, przedarła niemi dawniejsze pokłady wapienia i utworzyła niemi obszerny wulkaniczny krater, po zgaśnięciu którego, gdy czas i fizyczne przyczyny zrównały sterczące wyłomy kredowych formacji, trachyty zostały odosobnione przedziałem gładkiego gruntu, bez najmniejszego śladu powinowactwa z sobą. — Besz-tau, Maszuka, Lisia-góra i źródła siarczane, musiały być dziełem tejże epoki. — Źródła te, wielce różniące się smakiem i stopniem temperatury okryły podeszwę południową Maszuki osadem siarki, pod którym daje się widzieć kredowy wapień kryształowej tkanki kryjący nierzadkie odciski muszli gatunku tych, które zowią Inoceramus Cuvierii[81].—Formacya Besztawu składa się z masy jednorodnej trachytycznego porfyru, którego kompozycję stanowią ziarna kwarcu, drobne kryształki związane amiibolem i feldspaty białe. — W 1793 r. znalazł Pallas[82] u spodu Besz-tawu Weronikę, którą nazwał Veronica erecta blattariae facie[83]. — Według Sawicza wysokość Besz-tawu = 4,595 stóp.

//10

Natura gór

Celom uniknienia plątaniny w oznaczeniu miejsc i kierunków pozwalam sobie użyć w ciągu niniejszego opisu skróceń po­wszechnie przyjętych N. S. O. E. (Nord, Sud, Ouest, Est) zamiast Północ, Południe, Zachód, Wschód — a następnie N.E., S.E., N.O., S.O., zamiast nader roz­wlekłych polskich, północno-wschodni, południowo- wschodni i t. d.

Pięciu łańcuchami rzucony od O. na E. nieco ku S. E. pomiędzy morzami czarnem i kaspijskiem, systemat gór Kau­kazu liczy 820 werst długości, a 286 szerokości[84]. — Cha­rakter wulkaniczny, objawiający się częstokroć obok śladu gwałtownej działalności wód, świadczy, że był utworem ja­kiegoś potężnego wstrząśnienia, które musiało stanowić jeden z główniejszych perjodów organicznego przekształcenia kuli ziemskiej. — Z postaci tych szczytów poszarpanych, skręco­nych lub strzelających gwałtownemi rzuty ku niebu, jakby wołając ratunku, widno, że siła, która te masy wyparła, należy do fenomenów głęboko wypietnowanych w pamięci pokoleń, a tem samem doszłych do nas drogą podania i my­tu, z ideą kary boskiej, dopełnionej ogólnym potopem.

Pasmo szczytów białych, ostrych, wystrzelonych, stanowi strefę śnieżną Kaukazu. — Tam niema ani śladu wegetacji, //11 ani garści roślinnej ziemi. — Przedziały istniejące pomiędzy szczytami śnieg napełnia, odwieczne zalegają lody. — W tej strefie huczą bez końca niewidzialne jakieś wodospady i zdroje — wyją gwałtowne wichry — sypią gęste śnieżyce — spadają lawiny złowrogie, i orzeł nawet tych wysokości niedolata. — Syenit, porfyr i granit składają formację głównego łańcucha. — W wielu miejscach bazalt przebija porfyry i wbiega (najczęściej na N.) na ogromne składy łupku, który w punktach zetknięcia z wapieniem objawia gęste żyły kwarcu, bismutu, tudzież obfite piryty miedzi, siarki i arszeniku. — Tuż przypierają formacje wapienne, tkanki marmurowej, mniej lub więcej grubej, prawie zawsze białe; a za niemi idą wślad pokłady piaskowca, w którym obok organicznych skamieniałości znajdują się piryty siarki, natron, nafta, rozmaite sole, ruda żelazne, gips, siarczane źródła gorące i zimne.— W przedziałach wyrytych pomiędzy szczytami średniej strefy, nieustannym biegiem strumieni, rosną rzadkie sosny i brzozy, a bogata Flora alpejska wyścieła obfitą paszą doliny. — Linja podwójna gór rozdzielonych pomiędzy sobą i głównym łańcuchem, pokładem żóltawej gliny (od Donu i Wołgi[85]) stanowi niższy łańcuch Kaukazu. — Piaskowiec marglowy, z którego się składa, kryje skamieniałości muszlowe; grzbiet przedstawia mniej ostrości i nieporządku, jest daleko gładszy i tylko u Besz-tawu, między gałęziami Kumy, dość podniesiony, żeby wapień mógł pozostać w normalnych i całkowitych warstwach. — Z drzew niepoznałem innych prócz dębów i klonów. — Wąwozy północnego Kaukazu idą po większej części od południa do północy i brzmią nieustannym hukiem potoków, spadających ze strefy śnieżnej za pomocą niezliczonej ilości pomniejszych żył, posiłkujących tym wielkim arterjom cyrkulacji. — Żyły te trzymają się stale kierunku S. O. i S.E., spływają w główne wąwozy i przecinają w wielu miejscach łańcuchy, na pojedyńcze, odosobnione góry, u podstawy których składają grubą warstwę gliny przydatnej do uprawy i zasiewu. — Wzdłuż Urucha[86] łupek wbiega głębokiemi pokłady pod granit, a wapień zniża się ku północy warstwą wąską i rzadko jednorodną. — W miejscach //12 gdzie góry przypierają do rzek, ukazują się konglomeraty wielkich rozmiarów, spojone granitem i gliną. — Gdzie zaś pęd wody myje gór krawędzie, tam ich niema, bo uniesione falą zniknęły. — W gęstych lasach niższego łańcucha panują: sosna[TT], lipa, wiąz, grab, klon, dąb, buk, bez i berberys, w cieniu których rosną: cierń, malina, agrest, spirea crenata[87], azalea pontica, lonicera alpigena[88] etc. — W dolinach widziałem wiśnie, jabłonie, grusze i brzoskwinie dzikie. — Im bliżej strefy śnieżnej, tem rzadsze lasy. — Sosny i brzozy najwyżej sięgają. — Nieco niżej ścielą się po mchu kobiercach pyrola secunda[89], vaccinium vitis idaea, obok lazurnej skabiozy i złotej kaukazkiej centurji. — Prócz wyżej wspomnionych roślin są tam jeszcze: alopecurus Pallassii[90], scrofularia minima[91], saxifraga fiagellaris[92], delphinium, caucasicum[93], thymus Marschallianus[94], thymus nummularis[95], i kryptogamy frultaria caucasica[96], encalypla caucasica[97] i polytrichum mucasicum[98]. — Tur (capra caucasica)[99], dżajran (capra rupi-capra)[100], krzykliwa perdix caucasica[101] i pyrrhocorax graculus[102], są jedynemi wysokiej strefy mieszkańcami. — Pomiędzy lasami niższego łańcucha zielenieją łąki, których Flora z małym wyjątkiem, odpowiada średnio-europejskiej. — Są tam między-//13 innemi myrrhis[103] i cykorja dzikie, bardana[104], oxalis[105] leśne, osmunda struthiopteris[106] rodzaj paproci, veratrum[107] białe, srebrzy­sta potentilla[108], clinopodium commune[109], parnassia palustris[110], alchemilla vulgaris[111], trójliść w różnych gatunkach, gentíana[112], tormentilla[113] etc. — Dołem ciągną sic przy drodze i wbiegają na gołe skały scuteUaria orientalh[114], viperina[115], seditm[116] w mno­gich odmianach i campanula[117]; a wyżej ścielą się asplenium trichomanes[118] i lycopodium[119] ząbkowane. — Stachys foetida[120], białe i szkarłatne lamium[121], leśne melampyrum[122], tussilago[123], valantia[124], ophrys[125], thesium[126], balsaminy lasów, eryngium amethystinum[127] i grzyby, agaricus piperatus[128], clavaria coralloides[129] i agaricus muscarius[130], żyją na łąkach, które cień drzew i zarośli osła­nia. — Rhododendron caucasicum[131], topole balsamiczne, róże, gałęziste głogi, mieszkają w dolinach niedostępnych wichrom północnym. — Około Tyllisu[132] i w Mingrelii[133] widziałem migdały rosnące w gruncie gliniastym, zaprawionym piaskiem wa­piennym. — Góry otaczające Tyflis (gałąź Pambaka[134] od­cięta Kurem[135] od Kaukazu) złożone są z łupku wapien­nego, piaskowca i marglu żyłowanego gipsem. — Łupek ob­jawia przytomność pirytów. — W kierunku Mschety[136], wzdłuż Kuru, formacje piaskowca zawierają drobne okruszyny żół­tawej miki i rzadkie skamieniałości organiczne. — Nieco wyżej piaskowiec niknie, a wapień szary, drobnej tkanki, żyłowany kwarcem i spatem po nim następuje. — Doliny tej okolicy obfitują w ephedra dystachya[137], peganum hermala[138], chrysocoma viliosa[139], stipa pennata[140], sosny, grusze, migdały, orzechy, jabłonie i stada bażantów. — Olbrzymie masy granitu stoją na Didgorze[141]. — Spadzistość skłaniająca się ku brzegowi Kuru, ma za podstawę długi pokład piaskowca pokrytego skorupą glinia­stą , na której rosną gęsto stipa pennata, chrysocoma villosa i lolium perenne[142]. — Przy ujściu Dżamy[143] do Kuru, piaskowiec jednorodny kształci wysokie góry, lecz doszedłszy do potoku Thoris-chewi[144], niknie pod grubą warstwą czarnego łupku, który dąży na S. do łańcucha Pambaka[145] i z nim się łączy. — Kur dzieli formacje piaskowca od wapienia południowego Kaukazu. — Piaskowiec ten jest jednej natury z kabardyńskim, lecz odznacza się wyższemi pokłady, które pomimo //14 znacznego wzniesienia nie mają w sobie nic dzikiego, a prze­ciwnie niosą na spłaszczonych i gładkich szczytach wieńce zielonych, bogato ubarwionych lasów, nad któremi panuje ród olbrzymich sosen, jodeł i czynarów (platanus orientalis).

                     Gdzie las ustaje zielenieje łąka i Flora alpejska[UU] swe skarby roztacza. — Svertia perennis[146], astrantia major[147], veratrum album[148]., żyją tam odkryte; lycoperdon denticulatum[149], cyclamen vulgare[150], lichen caninus[151], polypodium vulgare[152], szukają cienia sosen. — U spodu gór ścielą się różnobarwne krzewy, osnute festonami winnej latorośli. — Chmiel czepia się ber­berysów, wybiega na lipy, kołysze się z topolą, oplata mor­wy, cisy, klony, bukszpany i wieńczy szmaragową koroną ciemnowłose orzechy, gwarzące wespół z olhrzymiemi dęby i platany, patryarchami tej cudnej strefy, w której rozkoszny rhododendron pónticum pije balsamy róż, tymianka i kaprifolji. — Nęcone powabem miejsca i obfitości strumieni, jele­nie, szakale, dziki, niedźwiedzie i gazele, częste tam odpra­wiają pielgrzymki, a płacz złowrogi hyeny nieraz się miesza z rykiem zbłąkanej pantery.

Skamieniałości organiczne (fossiles) Kaukazu nie weszły dotąd z powodu miejscowych przeszkód w skład przedmio­tów badania i wniosku.- — Naturaliści, którzy kraj ten z niespokojnością przebiegali, musieli poprzestać na analizie zja­wisk prędko podpadających pod zmysły, wyrzekając się, nie­chętnie wprawdie, lecz loicznie, skarbów kopalnego świata. — Książę Lewan Dawidowicz Gurjel[153], mój kolega w or­szaku naczelnego wodza, widział wiele kości, kieł i zębów ogromnego rozmiaru, wydobytych w Gurji[154] z głębi jaskiń, które to szczątki (czy nie Mastodonta?) jako niepotrze­bne rzucono do wody. — Jenerał Paweł Rennenkampf[155] //15 zbierał skamieniałe muszle na górach Dagestanu. — W po­kładach kredowych Maszuki spotykałem częste wyciski nieistniejącego już Inoceramus Cuvierii (syn. Catillis Cuvierii) i znalazłem znacznie uszkodzony exemplarz terebratuli Defrancii.[156] — Dwa inne gatunki, mianowicie terebratula oetoplicata[157] i ter. pumilus[158] podjąłem na brzegu Małki. — Przyto­mność ich w tem miejscu dowodzi, że warstwy kredowe wyparte z łona ziemi, rozłożone zostały wpływem dyssolwującym atmosfery, i niknąć, zostawiły na powierzchni szczą­tki kredowego perjodu.

Formy postaciowe, zjawiska natury i charakter geolo­gicznego układu łańcuchów Kaukazu, są tak dalece zmienne u tem samem niedające się poddać ogólnej normie wniosku, że to, co służy jednej miejscowości, sprzeciwia się drugiej, i zostaje niestósownem do dalszych części tej krainy wód, lodów, kamienia i lawy. — Należałoby rodzielić pracę na specjalne odpowiednie powołaniu badacza sekcje, i z cząst­kowych opisów ułożyć później całość zbiorową, której war­tość byłaby tym sposobem niezaprzeczenie wyższą od tej, którą się mogą poszczycić niedokładne, na prędce chwytane postrzeżenia. — W powyższym opisie znajdują się wyłącznie badania miejsc, dobrze mi znanych. — Że zaś kierunek wy­cieczek moich zależał bezpośrednio od woli wyższej, niepo­dobna z a tem było zawrzeć ulotnych postrzeżeń moich w okre­sie stałego systematu. — Opisałem daleko mniej niż miałem do opisania, lecz zato sumiennie. — Częstokroć niedowie­rzając sobie, sprawdzałem własne opinje światłem naukowej lampy Klaprotha[159], i nią oświecony, szedłem dolej szukać no­wych objawień natury i dziejów. — Gdziekolwiek zatrzyma­łem oko, wszędziem napotykał różnorodność przyczyn i skutków. — Tu, pokłady osadowe, odwieczny rezultat długiej stagnacji wód; tam dzieła rozgromu lub rzutu wulkanicznej siły; owdzie warstwy napływowych kamieni świadczące, że niegdyś leciały tamtędy jakieś olbrzymie powodzie. — W gó­rze bryły lodu, w dole zastygłe lawy. — Nieustanna walka cieni ze światłem, gorąca z chłodem, surowej dzikości z wdzię-//16 kiem zielonych dolin, przepasanych wstęgą strumieni i gajów! – Myśl porwana tym wiem obrazów, krąży niepewna i podobna motylom, leci tam i owdzie, by się wszystkim od razu nadziwić, nacieszyć, napoić, wszystko pamięcią ogarnąć, rozumem zgruntować i pojąć. – Daremnie! – Tam człowiek poznaje niedołężność swoją! Tam duma jego upada i czołem bije! Tam dusza zabrzmi pieśnią pokory i uwielbienia.

 


//17

PRZEGLĄD HISTORYCZNY

NARODÓW KAUKAZU

//18

//19

 

I

Plemie Abchazkie

 

Podział szczegółowy.

Abchazja. Samurzakan. Cebelda. Sadzeń. Abaza.

 

Arrjan[VV] (w Periplu Pontu pisanym dla Adryana cesa­rza)[160] wyliczył, zacząwszy od Trebizondu[161] ku północy, wszy­stkie ludy zalegające pasmo nadbrzeżne lądu. — „Swany — mówi on — najzawziętsi i najbitniejsi nieprzyja­ciele Trebizondu, osiedli w miejscach obronnych i niemają królów. — Z niemi graniczą Machelony i Henjochy, których królem jest Anchialus. — Są­siadami ich są Sydrety, poddani Farasmana. w Sąsiadami Sydretów są Lazy, którzy uznali królem Malassa. — Z Lazami graniczą Apsile, któ rymi rządzi Julianus. — Z Apsilami graniczą Abascy, których królem jest Rhesmagus.“ — Po Abascach Arrjan kładzie Scanigów, plemie czerkieskie podziśdzień w temże miejscu istniejące pod nazwiskiem Żanów.

—Apsile żyli w dzisiejszej Mingrelji; Abascy zaś (posu­nięci nieco dalej na N. O.) objawiają się w plemieniu Abazów Wielkiej Abazy. — Byzantyjscy pisarze zwnli ich’' Αβας//20 γοι”. — Konstanty Porfyrogenita[162] mówi, że mieszkali od Sychji (ówczesnej posady Czerkiesów nad Pontem) aż do miasta Soteriopolis[163] w przestrzeni mil 30. — Przykuci do rodzinnej ziemi, Abazy stali przez długie wieki nieporuszeni, chociaż huragan wojny ościenne ludy rozmiatał i deptał. — Gdzie ich widział Arrjan tam i dziś zostają. — Prócz osad nad mo­rzem czarnem mają oni wiele innych siedlisk rozsianych mię­dzy Kubaniem, Kumą, Małką) i w północnej stronie wielkiego łańcucha Kaukazu. — Właściwa czyli Wielka Abaza, zaj­muje część głównego łańcucha i ma na zachód morze czarne, na północ rzekę Kapeli[164], na wschód Kaukaz, a na południe rzekę Enguri[165], która wpada do morza u Anaklei[166] i stanowi granicę Abchazji[167] z Mingrelją. — W północnych górach Kaukazu i na południe Kubania żyją następne poko­lenia Abazów, licząc od zachodu na wschód: Neczkwadże, Abazechy, Bsubechy, Ubuchy, Tubi, Buchy, Czegrehy, Kasil-beki, Barrakaje, Midawy, Beszilbaje.

— Wschodni Abazy składają 6 gałęzi Małej Abazy, zowią siebie Tapanta (u Czerkiesów Baskech, u Tatarów Ałtikessek-Abasi) i mieszkają częścią na prawym brzegu Ku­bania, częścią za Kubaniem u zbiegu strumieni małego lndżika. — Abazy dają sobie nazwisko Absni; Gruzinie zowią ich Abchassi, a kraj Abchasseti. — Czerkiesy mianują wszystkie gałęzie tego szczepu osiadłe w południowym Kau­kazie Kuszcha-sip-Abazi. — Abchazja była częścią da­wnej Kolchidy.[168]

 

//21

 

II

Plemie Czerkieskie[169]

 

Podział szczegółowy.

1.Ubych. 2.Szapeug. 3. Natchokuadż (Natuchajcy). 4.Szeczeg. 5. Abadzechy. 6. Bżeduchy. 7. Kemjurgoj. 8. Jeczerukaj. 9. Gostjukoj. 10. Mochosz. 11. Beslinej.

 

Czerkiesy (Adyge), Greków, lud sławny mę­stwem, ścielący się brzegiem północnym Pontu aż do za­chodniego Kaukazu. — W 6tym wieku Hedżry[WW] (głosi rodzinne podanie) miało jedno z czerkieskich pokoleń zwane Kabardah, opuścić swoje osady na Kubaniu, udać się na północ ku Donowi, a ztamtąd przeszedłszy do Krymu, osie­dlić się na południowym jego brzegu w stronie określonej biegiem rzek Kacza i Belbik. — Podanie to usprawiedliwione badaniem miejscowości jest wiernym odgłosem historycznego faktu, na wsparcie którego i to przytoczyć należy, że na mapie żeglarskiej, którą Fredutio z Ankony[170] w 1497 r. skreślił, widno słowo Cabardi, postawione na zachód Taganrogu, które to miejsce nazywał już Konstanty Porfyrogenita krajem Cabari. — Za czasów Georgja Interiano[171] (około 1502 r.) Czerkiesy albo Zychi zajmowali cały brzeg //22 Meotu, zacząwszy od południowej strony Donu, do kimerijskiego Bosforu, zkąd ich Rossjanie i Tatarzy wyparli. — Ossetyńce[XX] utrzymują, że do przybycia Kabardyńców z Kry­mu, Czerkiesy zwali się Kasach, które to nazwisko zacho­wało się po ninie we zwyczaju u Mingrelców, względnie czerkieskich książąt, których nazywają Kasach Mep’e, kró­lowie Kasachów. — Dzisiejsi kozacy czy nie są czasem płodem mieszaniny Rossjan z Czerkiesami?...

Czerkiesy zowią siebie Adyge. — Intcriano pisze: Zychi in lingua volgare greca et latina cosi chiamati, et da Tartari et Turchi dimandati Circassi, et in loro proprio linguaggio appeliati Adige, habitano dal Fiume della Tana su Lasia tutta quell’ora maritima verso il Bosphoro cimmerio.“ — Czerkiesów czyli Kasachów znajdujemy w Kasogach rossyjskich latopisów, według których wielki książę Światosław miał około 967 r. wojować z Jassami i Kasogami, to jest z Ossetyńcami i Czerkiesami. — Tych ostatnich podbiła w 1171 r. i zmusiła do przyjęcia Chrystjanizmu królowa Gruzyi Tamara[172]. — W 1551 r. piatygorskie Czerkiesy (u Besztawu) wezwały opieki cara Joana Wasiljewicza Groźnego[173], obowiązując się przyjąć chrzest. — Ztąd przyszło do bliż­szych stosunków, skutkiem których Groźny pojął w 1560 r. w małżeństwo Marją, córkę Temruka, książęcia czerkieskiego.

 

//23

III

Plemie Kabardyńskie[174]

 

Podział szczegółowy.

1. Karaczaj i osady kabardyńskie. 2. Wielka Kabarda. 3. Mała Kabarda.

 

Kabardyńce należą do szczepu Czerkiesów. — W 6tym wieku Hedżry wyciśnieni ze swoich nadkubańskich siedlisk, posunęli się byli ku Donowi, zkąd przeszli do Krymu, któ­rego brzeg południowy[YY] zajęli. — Pamięć rodzinnego kraju przekazywana święcie z pokoleń w pokolenia, wywołała w końcu Kabardyńców z Krymu. — Ruszyli całą hordą i za­łożyli nowe osady na wyspie określonej podwójnem ramie­niem Kubania[ZZ], którą Tatarzy nazwali Kizyl-tasz, czer­wony kamień. — Ztąd poczęli rozszerzać się ponad Kuba­niem aż do dzisiejszej Kabardy, którą całkiem zawojowali.

W 1732 r. za panowania Anny Joannowny[175], cesarzo­wej rossyjskiej, książęta kabardyńscy przyjęli wasalstwo Ros-//24 sji. — W 1771 r. Kabarda zmieniła proste hołdownictwo na zupełne poddaństwo. — Hrabia Medem był wtedy in­spektorem wojsk na Kaukazie konsystujących. — Lecz fakt upoddanienia Kabardyńców nie miał realnego znaczenia, albowiem wierność ich nie mogła ustać przed żądzą swo­body, do której dążyli nieustannemi prawie bunty. — Uśmie­rzeni w 1804 r. przez jenerała Glazenapa[176], w 1805 r. znowu zmusili księcia Cicjanowa[177], wielkorządzcę Kaukazu, użyć oręża. — Zwalczona i uspokojona na pozór Kabarda, została jednocześnie z chaństwem szekińskiem wcieloną do Rossji. — Lecz głos propagandy Miuridów[178] zbudził ją na nowo. — Dagestan wrzał wojną. — Wszystkie mahometańskie plemiona rwały się do boju — i Kabardyńce powstali.

Podczas kiedy Jermołow[179], Madatow[180], Kochanow[181], Emanuel gromili Lezgów, Awarców, Czeczeńców i Kazikumychów, — Weljaminów uderzył w 1825 r. na Kabardę i ostatecznie pokonał.

 

 

//25

IV

Plemie Tatarskie

 

Podział szczegółowy.

1. Nogaje zakubańscy. 2. Kumyki i Nogaje kumykscy. 3. Posiadłość Szamchała Tarchowskiego[182].

 

Nogaje na zachód kaspijskiego i na północ czarnego morza koczujący zowią siebie Mankat[AAA], i tworzą odrębny szczep, który cechą twarzy i składu objawia wpływ widoczny żywiołu mongolskiego, chociaż w ich mowie słów mongol­skich prawie nie znajdujemy. — Do 17go wieku Nogaje mieszkali na N.E. kaspijskiego morza, między Tobołem[183] i Jaikiem[184], w stepie, który Irtysz[185] przebiega. — Napastowani od Kałmyków stopniowo wzmagających się w siłę, posunęli się w okolice Astrachania[186]. — Piotr Wielki[187] przesiedlił wię­kszą część tych Nogajów na Kubań i Kumę. — Horda Tungur została nad Wołgą. — W 1724 r. przesiedlone hordy przeszły Dniestr[188] i poddały się Turkom, lecz w 1770 r. wró­ciły i osiadły między morzami kaspijskiem i czarnem. — Od strony północnej wyższego Kubania i Kumy, (między Georgjewskiem i Stauropolem), mają swoje pastwiska pokolenia //26 Kasbułat, Kipczak, Mangut, Jedissan, Dżambułat, Jedikuł i Nawruz. — Liczą do 6000 kibitek[189]. — Po lewej stronie, nad rzeką Chodz[190], wpadającą do Łaby[191], mieszka ich 500 rodzin: zowią się Mansur-Ogli. — Nad i za niższą Łabą koczuje 700 rodzin pokolenia Nawruz, należącego do hordy Akkirman. — Między Terekiem i Kumą koczuje 4000 kibitek nogajskich pokoleń Kara-Nogaj, Jedikuł, Jedissan i Dżambułat, wespół z Turkomanami. — Inne hordy nogajskie żyją na północnym brzegu czarnego morza, to jest Zuchań-Kańli i Kagli- Agakli.— Bu­dżaki mają swoje główne pastwiska w Bessarabji[192], pomiędzy Dniestrem i Prutem[193].  

Kumyki (starożytna gałąź turecka), mieszkają nad Sundżą[194], Aksajem[195] i Koisu.[196] — Ulegli Rossji, trudnią się rol­nictwem, chodowaniem bydła i rybołówstwem.

W 9tym dopiero wieku ery chrześciańskiej dowiedziano się w Chinach o istnieniu Tatarów. [BBB] — Dzieje tego kraju wspominają o nich jako o potomkach Mochów, których sie­dliska na S. Bajkału (w pobliżu Amuru) odziedziczywszy, długo opierali się nabiegom sąsiednich ludów, aż w końcu zwalczeni przez K'itanów, jedni poddali się zwycięzcom, drudzy szukali schronienia w kraju Puchajów, inni ząś skryli się w górach In- szan[CCC]), lub osiedli, na północnym brzegu Żółtej-rzeki[197]. — Działo się to około 830 roku. — W 884 r. zgromadzeni pod wodzą Ly-ko-ju-na, wpadli do Chin, gdzie przełamawszy liczne zastępy Chu-ań-zaa zale­gli całą północną część prowincji Szan-si. Tatary i Mongoły byli jednym, i tymże narodem. — Wańki, inaczej Wań-juan-chan, autor dzieła San-zai- t’u -chuj (opisanie ziemi) ogłoszonego w 1604 r., powiada: „T’a-ta (Tatary) mieszkają na pustyni Sza-mo (Gobi), ci którzy ną północ ich kraju koczują, zowią się //27 Wa-la (Oeloety) i także-należą do Szczepu T'a-ta.“ — Tatarzy byli zatem braćmi dzisiejszych Mongołów i Oeloetów, to jest średnioaazjatyckich Kałmnyków. — Czterysta lal temu przeszło, ukazało się w Pekinie dzieło leksyczne persko-chiń­skie, w którem słowo Mogoł wytłumaczone przez t’a-ta. W chińskiej geografji ułożonej na cześć teraźniejszej dynastji T’ai-zin, znajduje się biografia sławnego Mangutai[198] i, namiestnika Kublai-chana[199], o którym powiedziano jest, że pochodził z rodu T’a-ta Mongołów.—(T’ai-zin-y-t’un-dżi księga CLXXII).— Tatary i Mongoły byli więc jednoplemienni. — Podzieleni na białych[DDD], czarnych, dzikich, i wodnych Tatarów, zapominających pośród wzajemnych na­biegów wspólnego pochodzenia swego, ulegli w końcu prze­mocy Dżingis-chana[200], który ich w jedno samobytne ciało zje­dnoczył i siebie królem Mongołów ogłosił.

Od najdawniejszych czasów Mongoły rozdzieleni byli na 3 główne pokolenia właściwych Mongołów, Burjetów i Oeloetów albo Kałmyków. — Właściwi Mongole, osiedli na północ stepu Gobi, wzdłuż wielkiego chińskiego muru Wen-li-tszang-tszing, po kraj Mundżów. — Dzielą się na 49 chorągwi, licząc w to 8 chorągwi Czacharów i 2 Tymedów z. Chu-chu-cho-kon. — Burjety, inaczej Bar-gu-Burjety, mieszkają od czasów Dżingis-chana nad Baj­kałem. — Do nich należą 11 plemion Chorin-Burjetów koczujących na ziemi nerczyńskiej. — Oeloety albo Kałmyki dzielą się na 4 gałęzie, Dżungar, Tergod, Choszot i Dyrbet i utrzymują, że ich dawną ojczyzną był kraj nad jeziorem błękitnem (Chu-chu-noor) położony. —

Kałmyki, których Ułusy (Słobody)[201] zajmują region stauropolski, są potomkami[EEE] plemion mongolskich, składających niegdyś w północnej i średniej Azji związek dżungurski, Der-//28 bent-Ojratów. — Wyparte z Dżungarji[202] na początku 17go stulecia silą wewnętrznych rozterek, plemiona te wstąpiły w granice Syberji, zkąd posłały (około 1620 r.) błagać opieki cara Michała Feodorowicza[203]. — Z tego powodu Mongołowie przezwali tych emigrantów Oeloetami (zbie­gami), słowo, które przetłómaczono po tatarsku wyrazem Kałmak. — Hramota cara Michała Feodorowicza upowa­żniła ich wprawdzie mieszkać w Rossji, ale pod warunkiem żeby nie koczowali. — Było to wymagać rzeczy niepodobnej, jakoż w istocie miłością swobody powodowani, wyciągnęli z Syberji w stępy kaspijskiego morza, zkąd przy końcu 1620 r. przenieśli się pod wodzą Chong-tajszi-Chorłuka[204] na brzegi Emby[205] i Ori[206], koczowisko dżambułatskich Tatarów, z którymi się połączyli. — W 1630 r. widziemy już tych Kałmyków koczujących wespół z Tatarami kibczakskiemi i No­gajami, nad Uralem (Jaikiem), Wołgą i Samurą[207], to jest znowu w granicach Rossji, albowiem kraj astrachański na­leżał do niej od 1557 r., a ziemie nadjaizskie od 1613. — Zachęceni przychylnością rządu, a więcej jeszcze miejscowemi dogodnośriami, Kalmyki przyjęli w 1655 r. poddaństwo Ros­sji. — Pomyślność, której używali, urok bogatych pastwisk, obfitego rybołowstwa i swobody, ściągały do nich zewsząd bratnie plemiona, rozsiane w głuchych Azji pustyniach. — Od 1661 r. po 1724, to jest w przeciągu 63letniego zarządu sławnego Ajuka[208], horda powiększyła się o 15,000 kibitek. — Ajuk, podniesiony wyrokiem Dalaj-Lamy[209] (1690) do godno­ści chana, nie mogąc jeszcze zerwać otwarcie z Rossją, cho­ciaż pałał żądzą udzielnego panowania, szukał tajemnie śro­dków wzmocnienia władzy swojej, stąpając drogą podstępu i zdrady. — Był to czas trudny dla Rossji. — Dzicz azja­tycka szarpała jej wschodnie granice. — Gubernie: orenburgska[210], penzeńska[211], simbirska[212], kazańska[213], saratowska[214] i tambowska[215] pustoszone ciągłemi bunty Baszkirów[216], cierpiały nie­słychanie. — Nabiegi Kirgiz-Kajsaków i Kubańców torowały drogę innym plemionom chciwym zdobyczy i mordu — a do tego klęska księcia Bekiewicza-Czerkaskiego[217] i wojna ze Szwedami, wycieńczały żywotną siłę rządu, zmuszonego //29 mieć się odpornie, od wschodu, południa i zachodu. — Prze­biegły Ajuk stosował swoje kroki do większej lub mniejszej pomyślności Rossji: wchodził w skryte umowy z Dżungarją i Chinami, a razem posyłał carowi ludzi na wojnę szwedzką; jednę rękę podawał Chiwińcom i Truchmeńcom, a drugą wzno­sił ku niebu, przysięgając wierność niezachwianą Rossji. — Piotr Wielki zwrócił w końcu uwagę na Ajuka, jako na czło­wieka niebezpiecznego, z którym przedsięwziął zbliżyć się osobiście. — W skutek widzenia się z carem (w 1722 r.) Ajuk zobowiązał się posiłkować jemu w 40,000 jazdy przeciw Lezginom, związanym sojuszem z Persją, czem tak siebie osłabił, że władza jego stała się odtąd czczym dymem. — Śmierć Ajuka w 1724 r. była hasłem sporów i krwawych zatargów pomiędzy 8miu synami zmarłego chana, oraz ich potomkami. — Stronnictwa rozdzieliły Kałmyków. — Korzy­stając z tego Rossja, zagroziła użyciem miar nieprzyjaciel­skich, co ich tak dalece przeraziło, że w 40,000 kibitek bez mała, przeprawili się (1771) na drugi brzeg Uralu (Jaika) i rozsypali po stepie. — W tymże roku ukazem 19. Listo­pada Katarzyny II, kasującym urząd kałmyckiego chana, dozwolono starszynom rządzić swemi pokoleniami niezależnie jedni od drugich, na mocy praw i obyczajów rodowych. — Trzydzieści tysięcy kibitek składało ludność pozostałej hordy. — Dziesięciu starszyn stanęło na jej czele. — Była to forma federalna w pełnem znaczeniu słowa, spojona wzajemną so­lidarnością członków, na wzór kantonów Szwajcarji, z tą różnicą, że tu sprężyną ruchu był rząd zewnętrzny, wpływa­jący z daleka na byt tej koczującej rzeczy pospolitej. — Po­tomkowie tych Kałmyków zachowali po ninie mniej więcej ówczesną społeczną formę: dzielą się na 10 ułusów[218] i ko­czują w liczbie 12,000 kibitek na przestrzeni 10,300,000 dziesięcin[219] między morzem kaspijskiem, ziemią dońską, gu­bernią saratowską i rzekami Wołgą, Manyczem[220] i Kumą.

Za czasów Piotra Wielkiego starano się przywiązać Kał­myków do ziemi, zmienić błędne kibitki w osady stałe i po­łączyć ogniwem wiary tych nowych poddanych z dawnymi. — W 1724 r. wyszedł ukaz polecający synodowi moskiewskie­mu //30 uorganizowanie misji, której przeznaczeniem być miało oswajać ich z obyczajami nowej ojczyzny, zachęcać do rolnictwa, przemysłu, porządku, a razem zaszczepiać chrystjanizm pomiędzy niemi. — Jeromonach Nikodem[221] wysłany w tym celu, usprawiedliwił ufność synodu. — W 1725 r. do tysiąca Kałmyków przyjęło chrzest, ale pojęcie chwiejące się jeszcze nowego wyznania potrzebowały utwierdzić się, ustalić daleko od rodzinnych idei, nałogów i pamiątek. — Trzeba je było koniecznie odosobnić i poddać wpływowi chrześcinńskiego społeczeństwa. — Rząd pojął to i rozkazał przenieść neofitów do Czugujewa dla osiedlenia pospołu z tamtejszymi Kozakami. — Neofici ze swojej strony domagali się oddzielnej osady i prosili Nikodema, żeby im tę łaskę wyjednał. — Na wstawienie się Nikodema (1729) zwlekano z odpowiedzią. — Tymczasem wnuk Ajuka, Taiszim, jeden z dwunastu synów Szakdorżana, powstał wespół z bratem stryjecznym Dondukiem-Ombą[FFF][222] przeciw stryjowi Cere­nie Dondukowi[223], celem strącenia jego z chaństwa. — Przybycie jenerała księcia Bariatyńskiego[224] z silnym od­działem położyło koniec zamieszkom. — Donduk-Omba uciekł za Kubań, Taiszima zaś schwytanego odesłano do Petersburga. — W krótce rzeczy inną przybrały postać. — Taiszim nawrócony na wiarę chrześciańską, zażądał być osiedlonym z kałmyckiemi neofitami na stepach miasta Sa­mary[225]. Donduk-Omba uznany chanem przez Rossję, do­magał się ze swojej strony prędszego rozdziału neolitów od prawowiernych, chcąc zapewne przecięciem stosunków położyć tamę szerzeniu się doktryn szkodliwych narodowości plemion jemu podwładnych. — Działo się to w 1736 r. — Wkrótce Beklemiszew, wojewoda ziem nadkaspijskich i nadkubańskich, otrzymał rozkaz zgromadzić wszystkich ochrzconych Kałmyków i polecić ich osiedlenie pułkownikowi Żmijewu na ziemiach wydzielonych w tym celu między Wołgą, Czeremszanem[226], Kundurczajem[227] i Sonem[228]. Tamto stanęła wskutek ukazu 14. Maja 1739 r. twierdza Stauro- //31 pol, której pierwszym komendantem był tenże Zmijew, naczelnik nowoprzesiedlonych kałmyckich neofitów, którzy od 1738 r. zwali się już kozackieni slauropolskiem wojskiem, byli podzieleni na dziesiątki i setnie i pobierali regularną plącę. — Rząd opiekował się niemi po ojcowsku.—Oprócz wszelkiego rodzaju przywilejów, mieli oni nadto przeznaczoną sobie zapomogę w zbożu, bydle, koniach i pieniędzach. — Stauropol został centrum zarządu, którego główne zwierzchnictwo powierzone było w 1744 r. orenburgskiemu wojennemu gubernatorowi Neplujewu. — Sąd kałmycki ustanowiony (1745) w Stauropolu zamieniono (1780) na kałmycką wojskową kancelarję, która znowu w 1808 r. uległa organizacji po ninie istniejącej. — Podział ziemi dopełniony w 1798 r. był następny.

Miasto Stauropol miało 8189 dziesięcin.

Roty kałmyckiego wojska.

Krasnojarskaja         = 45,495 dziesięcin,

Suskanskaja   = 10,483

Kobelińskaja  = 26,050

Awralińskaja = 8,755

Podstepkińskaja       = 18,019

Rakowskaja   = 36,780

Tenejewskaja            = 11,235

Czekalinskaja = 29,381

Predteczeiiskaja        = 26,110

Preobrażeńskaja      = 30,000

Razem 245,497 dziesięcin, to jest (biorąc miarę z ów­czesnej ludności wynoszącej 3,330 dusz obojga płci) przeszło po 90 dziesięcin na duszę. — Uposażenie tak bogate miało na celu przywiązać ich do miejsca, a tem samem kazać im zapomnieć tułaczego, koczującego życia. — Płonne zabiegi! — Kałmyk, jakim go i dziś widziemy, nienawidzi pracy, ziemię oddaje w dzierzawę, zboże przedaje na pniu za bezcen, grosz tym sposobem schwycony marnuje na pijaństwie i hulankach, a potem zapobiega grożącej nędzy bezprawnym przemysłem //32 lub złodziejstwem. — Nałóg wałęsania się po świecie, nie mówiąc o wrodzonem lenistwie, robi go niezdolnym do rol­nictwa. — Przy takiej obfitości ziemi i środkach pomocni­czych ułatwiających uprawę onej, wszystkie osady kałmyckie w 1817 r. nie miały jak 1100 dziesięcin ornego gruntu, a w 1842 r. tylko 2920 dziesięcin. — Ten słaby postęp nie wiele robi nadziei. — Zdatniejsi do wojennego rzemio­sła służyli oni we wszystkich wojnach Rossji, zacząwszy od daty przesiedlenia swego w regionie stauropolskim. — W 1739 r. używano ich przeciw zbuntowanym Baszkirom. W 1757 r. byli z Apraxynem[229] na 7letniej wojnie. — W 1768 r. walczyli z simbirskiemi rozbójnikami i na orenburgskiej linji[230]. — W 1790 r. służyli w finlandzkiej armji i na kordonnych pikietach nad Wołgą i Achtubą[231]. — We woj­nach z Francją, Persją, Turcją, byli spólnikami wielkich pochodów rossyjskiego wojska, a w obecnej porze zajmują pograniczne posty wschodnich krawędzi państwa. —

 

//33

 

V

Planie Ossetyńskie[232]

 

Podział szczegółowy.

Digor. Waladżir. Kurtaty i Czymity. Tagaur.

Obwód Ossetyński:

Zramaga. Nara. Zrog. Zaki. Dżawy. Keszelta. Ger. Magładoleti. Małolachowcy. Kudaro. Kaczińce. Mamison.

 

Ossy, inaczej Ossetyńce, lud osiadły w środku Kaukazu na północ Gruzji, objawiają się na scenie dziejów w postaci Medów, medyjskich Sarmatów, Alanów i Jassów.[GGG] Gruzińskie podania mówią, że w 2302 roku świata, Chozary[233] wpadli do Gruzji i Armenji, zkąd uprowadzili z sobą wielką liczbę tuziemców[234]; że król Chozarów wynagradzając okazane w tej wojnie zasługi, dał synowi swojemu Uoboss jeńców zabranych w Kart’el Somchet'i (między Kurem i Araxem[235]) i zrobił go namiestnikiem w kraju zajmującym wschodnią stronę rzeki Lomeki (Terek); że Uoboss osiedlił tum nowych poddanych swoich i że potomkami ich są Ossy, mieszkańce dawnej posady przodków.

Ustraniając błędy chronologji gruzińskiej, wprowadzają­cej na scenę zdarzeń Chozarów, których imię nawet nie ist­niało przed Chrystusem, niepodobna wszakże zaprzeczyć faktu napadu ludów osiedlonych w północnej stronie Kau­kazu, których Grecy zwali Skytami, a którzy podbiwszy, na 633 lat przed naszą erą, wielką Azję, posiadali ją bez­spornie przez lat 28. — Ważnem jest nader świadectwo //34 Diodora sycylijskiego[236], który powiada, że „Skytowie po­słali medyjskich kolonistów do Sarmacji“ (na N. Kau­kazu). — Tę medyjską osadę składali ciż, sami przez Chozarów gruzińskich podań uwiezieni mieszkańce Kart'elu Somchet’i, których potomkami są dzisiejsi Ossowie, zowiących siebie samych Iron. — Słowo to używane od najdawniejszych czasów ze zmianą tylko samogłoski o na a, stosujące się spółcześnie do Medji i Persji, widziemy po ninie w odcisku monet Sassamidowych (227 — 651 po Chr.) z napisem Małka-Małkani-Iran, król królów Iranu. — Napisy jednoczesne Nakszi-Rustana, tudzież Kirman-szacha[237] (Małka-Iran-wa-an-Iran, król Iranu i nie Iranu) przekonywają nas o tożsamości Ironów (Ossów) z Iranami (Medami) których nawet Herodot nazywał Arjanoi. — Po­dania Ossów wsparte treścią historyczną Gruzji, uczą nas że kraj leżący między Kaukazem i Donem[HHH], należał dawniej do Ossów, lecz że w połowie 13go wieku wnuk Dżingis- chana, Baty[238], znowu ich w góry zapędził, gdzie dotąd mieszkają. — Największym jednak dowodem, że Ossy należą do tegoż Indo-germańskiego szczepu co Persowie i Medy, jest powinowactwo języka, w którym panuje widocznie element medyjsko-perski, iskrzący się odbłyskiem djalektów zend i pelwi, chociaż przyćmiony niekiedy mgłą obcych, różno- plemiennych terminów, dowodzących gwałtownego starcia się ludów wschodnich w długim, okropnym huraganie bojów i barbarzyństwa.

Zatem Ossy byli Medami. — Rzecz dziwna, że w nich znajdujemy także Alanów[239], głośnych w historji wieków śre­dnich, a którzy na północ Kaukazu mieszkali. //35 Konstanty Porfyrogenita[III] (948 po Chr.) powiada: „Od Tamatarchi[JJJ] jest rzeka Ukruch[240] odległa 18 do 20 mil, która dzieli Sychję (Ζυχια)[KKK] od Tamatarchi. — Od Ukrucha do rzeki Nikopsis[LLL], nad którą leży miasto tegoż imienia, ciągnie się Sychja na 300 mil. — Za Sychją leży kraina Papagja; za Papagją Kasachja; za Kasachją góra Kaukaz; a za Kaukazem ziemia Alanów.“ — Konstanty Porfyrogenita pro­wadzi wyliczenie ludów od Pontu w górę, na N.O. — Pa­pagja oznacza siedlisko Czerkiesów południowej spadzistości Kaukazu, których gruzińskie latopisy zowią Papageti. — Wyżej następuje Kasachja, kraj zachodnich Czerkiesów, którzy u Ossetyńców noszą po ninie nazwisko Kasach. — Po Kasachji idzie góra Kaukaz, to jest Elbruz zachodni, z którego wypływa Kubań. — Za tą górą mieszkali w poło­wie 10go wieku Alanie, w miejscu dzisiaj przez Ossów zamieszkałem. — Kroniki rossyjskie świadczą, że w 966 r. Światosław[241], w. książę kijowski, zdobył nad Donem chozarską twierdzę[MMM] Białowieżę, i szedł wojną na Jassów oraz Kasogów, to jest na Assów (Alanów) i Czerkiesów. — Jean Plan de Carpin[242], poseł Innocentego IV papieża do //36 chana Mongołów (1246), mianuje w liczbie jego poddanych Alanów albo Assów. — Późniejszy Josafa Barbaro[243] (1436) mówi: L'Alania è derivata do popoli detti Alani, IiquaIi nella lor lingua si chiamano As.“ — Zkąd wypada wniosek niezachwiany tożsamości Ossów, to jest medyjskich Sarmatów, z Alanami[NNN] i Jasami.

//37

 

VI

Plemię Inguszskie[244]

 

Podział szczegółowy.

Nazranowcy. Gałaszi. Karabułaki. Galgaje. Cori. Kisty bliskie. Dżerachy.

 

Ingusze, inaczej Galgaje, Halhi, Lamury u brzegów Kumbaleju[245], Szalhiru[246] i Sundżi.

Karabułaki[247] w dolinie przeciętej korytem Martanu[248] i na bogatych pastwiskach Czałaszu, Walariku i Aszganu[249], których wody do Sundżi wpadają.

 

//38

 

VII

Plemic Czeczeńskie[250]

 

Podział szczegółowy.

Kisty dalne. Ako. Pszokoj. Szubuzy i Szopoty. Szaro i Kiałal. Diani-butri. Tat-butri. Kaczkałyk. Miczik. Auch. Czeczeńcy Terskie. Wielka Czecznia. Mala Czecznia. Braguny.

 

Czeczeńcy, gałąź Midżegów osiadła między ziemią Karabułaków i Jachsajem.[251] — Szczep Midżegów składają:

Tuszynce — na S. Kaukazu u źródeł Alazana.[252]

Ingusze

Karabułaki    o których było wyżej.

Czeczeńcy

Język Midżejów wielce różniący się od ogólnego charak­teru kaukazkich djalektów ma jednak nie mało podobień­stwa do narzecza Lezgów i Kazi-Kumyków.

 

//39

 

VIII

 

Plemie Awarskie[253]

(Lezgi albo Leki)

 

Podział szczegółowy.

Sałatau. Gumbet. Andi. Kojsubu. Chaństwo awarskie. Posiadłość mechtulińska. Dargo. Sjurgo. Dolny Karakajtach. Górny Karakajtach. Mjukra. Tabassaran. Chaństwo kazikumykskie. Chańatwo kurińskie. Obwód samurski. Andalał. Karach. Mukratl. Klesseruch. Ankratl. Keleb. Ancuch. Kabucza. Dido. Bogulał. Czamalał. Tindy. Unkratl. Technucał. Buni. Tłoch. Kałalal. Bogulał. Conta-Achwach. Rotłu-Achwach. Gidatl. Gergech. Kujada.

 

 

 

Strona między Koisu, Alazanem i morzem kaspijskiem zowie się Daghe’stan kraj gór i Lezge’stan kraj Lezgów. — Mieszkance tameczni noszą u sąsiednich narodów nazwisko Leki, Lezgi, Leski. Źródło jego nie jest nam wiadome; musi wszakże być bardzo dawne, albowiem Plutarch i Strabon, znali już między Albanją i krajem Amazonek mieszkających Αηγαι i Γημαι. — Ci ostatni są to Galgaje, inaczej Ingusze, gałąź Midżegów; Αηγαι zuś są Lezgi, Lek’i Gruzinów, Laksi Ormianów, Leky Ossetyńców, Hannoacze Czerkiesów, Sueli Czeczeńców.

 

Cztéry główne narzecza dają się postrzegać u Lezgów.

//40 Awarskie. Granice jego fizyczne są: od północy Aksaj;

 

Tilbiak i Enderi; od zachodu rzeka Aksaj, od wschódu brzeg Kojsu; od południu wyższy Samur i góra Szah-dagh[254]. — Zajmuje powiaty Bełakan, Czari, Achti, Tumurga, Tebel, Ancuch, Burtuna, Arrakan, Gumbet, Karachle, Ansekuł, Mukratle, Hidatle, Klesseruch, Chundzag, Andi i Kabuszi.

 

Kuralińskie. W Kura, powiecie południowego Dagestanu.

Kazikumykskie. Granice jego są: na północ źródła Osseny; na zachód koryto Koisu; nu południe rzeka Gurjeni; na wschód góry Tabassaranu.

Akuszyńskie. W Zudakara, Kubiczi, tudzież w górach określonych biegiem Koisu, wyższego Manasu i źródłami Buamy.

Lezgowie używający Awarskiego narzecza zowią siebie

Merulat górale, od mer, góra.

 

Dagestan

 

Dagestan był od najdawniejszych czasów celem ubiegania się ludów azjatyckich, tak z powodu przymorskiego położenia swego dającego widokom handlu większą rękojmię korzyści, jako i wewnętrznych bogactw, które narodom sąsiednim dokładnie były wiadome. Bogactwom Kaukazu winna poezja owę sławną wyprawę Argonautów, tudzież dziwne podania o złotem runie Kolchidy. Kupcy Hellady, Arabji, Persji, Armenji i małej Azji, nęceni pewnością zysku biegli tam lądem i morzem po skarby natury i przemysłu. Chciwość indiwidualna zrodziła chciwość zbiorową. Ztąd dzikie nabiegi — srogie wojny — nawalne starcia się żywiołów klęski i spustoszenia. //41 „W 675 roku — pisze dziejopis-żołnierz Pruszanowski[255][OOO] — za panowaniu w Damasku kalifa Abduł-Milek-Merwana[256], wpadli Araby pod naczelnictwem Abu-Musselima Igo do Gruzji, przeszli kaukazkie góry doliną Tereku, potem spuściwszy się brzegiem tej rzeki do Awarji, opanowali Chundzach, gdzie ich wódz został w krotce zabitym, co zmusiło Arabów do opuszczenia Dagestanu. Dotąd jeszcze chowają w Chundzachu[257], jak drogie pamiątki, szablę „Abu-Musselima i jego chałat cały spisany wyciągami z Koranu.

W 50 lat później, za kalifatu Mansur-Abu-Dżia-fara Tawaneg[258]i, znowu się zjawiło w Dagestanie liczne „wojsko Arabów, któremu przewodził Abu-Musselim Dawaneka.[259]

Abu-Musselim Dawaneka wdarł się najprzód do Karabachu, przebiegł Szirwan, zdobył Kubę, wniknął przez Achty do ziemi kazikumychskiej, zawojował ją całkiem, i w 726 r. postanowił nad zabranym krajem walja (na­miestnika) szach Bali z familji Kurejma (?), do której należał Mahomet.

Z Kazikumycha Abu-Musselim poszedł na towa­rzystwo Dargo[260] i na dzisiejsze posiadłości tarkowskie, potem skierował pochód na Kojsubu, Awarję[261] i ziemie odcięte korytem Sułaka, ujarzmił ich mieszkańców i poddał władzy „walja kazikumychskiego —

Urządziwszy tym sposobem północny Dagestan Abu-Musselim zwrócił swój oręż na Kajtach, z którego zrobił „ucmejstwo i poddał władzy ucmeja (wielkorządcy) Aszir Gumzatu, także z familji Kurejma.

Potem ruszył na Tabassaran, podbił go i naznaczył „rządcą z tytułem majsu ma (nieposzlakowany), Mahometa, z arabskiego rodu; a kraj jemu podwładny nazwał majsumstwem.

„Oprócz tego nad ucmejstwem i majsumstwem //42 ustanowił kazja (kadego)[262] w charakterze stróża sprawie­dliwości i islamu, który co do swej osoby zależał od majsuma.

Abu-Musselim Dawaneka, w przeciągu dwule­tniego pobytu swojego w Dagestanie, ugruntował siłą oręża, a jeszcze więcej zręcznym pochlebaniem narodowi, mocną podstawę doktrynów islamu; w końcu zdobywszy Derbent[263], wrócił do kalifactwa, gdzie w krótce po powrocie został zamordowanym z rozkazu kalifa Mansura[264].

Waljowie[265] kazikumychscy upodobawszy sobie więcej ziemie przymorskie, początkowie rzadko mieszkali w Kazikumychu, później zaś zupełnie odwiedzać przestali, powie­rzając rząd tej krainy najstarszemu z familji, co było powodem że stracili przewagę w narodzie, a wzmożeniem się w potęgę mechtulińskich i awarskich chanów, dawną swoją siłę. Korzystając z tego Kazikumyki odmówili posłuszeń­stwa waljom i postawili nad sobą starszego z rodu Koch Łowczi, krewnego walja, z pewnem ograniczeniem praw jego.

Chaństwa awarskie i mechtulińskie, były wasalstwem walja, a cały Dagestan był wasalstwem kalifatu. Po jego upadku, perscy królowie spodziewali się odziedziczyć prawa kalifów na Dagestan, lecz ani walji, ani ucmej[266], ani majsum[267], ani chanowie, nie uznawali nad sobą władzy perskich szachów.

W pierwszej połowie XVIIIgo wieku Koch Łowczi Surgaj [268]kazikumychski począł się nadzwyczajnie wzmacniać: zawojował Szeki, Szirwan i ogłosił siebie chanem kazikumychskim z dodaniem ziem świeżo podbitych, A więc Surgaj jest założycielem kazikumychskiego chaństwa[269] i dynastji jego chanów.

Od czasu Surgaja, waljowie nie mieli już żadnego wpływu na Kazikumych i sami poczęli nazywać siebie Szamchałami — pierwiastkowym dokatkowym tytułem swoim. Szam znaczy Damask; Chał, wieś blisko Damasku, dokąd przeniosła się na mieszkanie jedna z gałęzi //43 szczepu, z którego pochodził szach Bali, pierwszy walji kazikumychski i całego Dagestanu.

Bystre i obszerne zabory Surgaj a chana kazikumychskiego zwróciły baczność panującego naówczas w Persji szacha Nadira[270], któremu i bez tego chciało się wsławić swe panowanie podbiciem Dagestanu i doprowadzeniem jego ludów do tej uległości, w jakiej niegdyś zostawały względnie kalifów Bagdadu i Damasku.

W tym zamiarze szach Nadir najechał Zakaukazie, przy końcu pierwszej połowy XVIIIgo wieku, zajął Karabach[271], wyparł wojska Surgaja z Szirwanu[272] i Szeki[273], a potem napadł, przez Achty[274] i ziemie kiurińskie, na chaństwo kazikumychskie.

W krwawym boju, pod murami Kazikumycha spotkał się Surgaj z Persami, lecz rozbity, uciekł do andalałskiej osady Sugratl, ścigany przez zwycięzców aż do wysokich płaszczyzn Tuagi Daga, na których szach Nadir rozłożył swój stan obozowy. Ztąd zamierzał perski monarcha działać na ujarzmienie Dagestanu.

Lecz niepomyślny szturm Sugratla i wiadomość o nieprzyjaznych zamysłach, silnych w tym czasie dagestańskich władzców, majsuma tabassarańskiego, któremu ulegało 40,000 dymów i ucmeja kajtachskiego, który ich miał pod sobą 60 do 80,000, wstrzymały zwycięzki „pochód perskiego despoty.

Szach Nadir cofnął się na ziemie kiurińskie i wkroczył do majsumstwa. Przy górze Karkoł (Karguł)[275], w wyższym (zachodnim) Tabassaranie awangarda Nadira doznała porażki od Tabassarańców[276], którymi dowodził osobiście ich majsum Mahomet[277].

Skoro nadeszły główne siły Nadira, bój wznowił się w témże miejscu i Tabassarańcy przerażeni śmiercią swego majsuma rozbiegli się na wszystkie strony.

Szach Nadir, zwycięzca, zlał na Tabassaran cały jad gniewu swego, jakby chciał pastwiąc się nad nimi okrutnie, wywrzeć zemstę za niepokorność całego Dagestanu. Okolicę całą spustoszył rabunkiem, mnogie osady //44 zrównał z ziemią, przesiedlił nie małą liczbę krajowców do Persji, a majątek majsuma przywłaszczył sobie.

Z Tabassaranu Persowie udali się do ucmejstwa, gdzie rozpoczęli wojenne działania niepomyślnym szturmem osady Kubacza[278].

Zmuszony niepowodzeniem szach, cofnął sie do Tabassaranu i poszedł przez Terekeme[279], do górnego Kajtachu[280].

Ucmej schronił sie do niedostępnej i warownej osady Kałakurejsz i odbił ze sławą kilka szturmów Nadira, który mimo całej usilności niemógł owładnąć tym obronnym punktem. Tymczasem w wojsku perskim okazał sie wielki niedostatek żywności, zwłaszcza furażu i konie zdychać poczęły; co było powodem, że szach Nadir zszedł z pozycji i ruszył ku wschodniej stronie dzisiejszego wolnego Kajtachu (na zachód osady Welikenty), gdzie ustanowił główne siły swoje w obronnym obozie, a wojska przedniej straży rozłożył przy Terekeme, na drodze wiodącej do posiadłości szamchała.

Ucmej przekonany o niepodobieństwie wytrzymania długiej walki z tak potężnym narodem, stanął przed Nadirem z pokorą i doznał łaskawego przyjęcia. W dowód zgody Nadir pojął w małżeństwie córkę ucmeja, a samego uznał chanem i wassalem Persji.

Za przykłudem ucmeja poszedł także Murtozali, syn zabitego majsuma Mahometa, był łaskawie przyjęty, otrzymał przebaczenie i godność tabassarańskiego chana. Chcąc uczynić węzeł przymierza ciaśniejszym Nadir ożenił sie uroczyście z siostrą Murtozalego.

Potem szach wezwał do siebie kazja tabassarańskiego obwinionego o podniecanie narodu przeciw Persom jako Szyitom a nastepnie wrogom czystej religji Mahometa, której hołdują Sunnici. Skoro przybył, kazi został pocieszonym, a Murtozali, synowiec kozja, zastąpił jego miejsce.

Wojska perskie stały przez dwa lata w dwóch obronnych obozach, o których było wyżej. Przez ten czas szach Nadir przedsiębrał częste wyprawy w różno oko-//45 lice Dagestanu nieustannie burzącego się przeciw jego władzy. W końcu powrócił do Persji, a Dagestan został niepodległy, rozdzielony na niezależne, samobytne chaństwa i towarzystwa.

Kiedy Persowie opuszczali swój główny obronny stan, Nadir szach wymówił te pamiętne słowa: „Jam zawojował Indję, zabrał jej wszystkie bogactwa, sprowadził tu perskie wojska, arabskie i turkmeńskie konie, przywiózł nawet z sobą następcę tronu mojego i wszystkom stracił w tem miejscu, które powinno by zwać się Iran-Charab (nieszczęście Persji). Nie pojąłem tutejszych ludów i nie umiałem z nimi wojować. Należało inaczej z nimi postąpiłć spustoszyć kraj na wstępie ogniem, i mieczem i natychmiast opuścić to przeklęte miejsce.“

Między pierwszym napadem Arabów i ostatnim szacha Nadira, cięży mgła jedenastu wieków. W niej snują się po większej części podrzędne wypadki, kłótnie i orężne rozprawy ucmejow, majsumów, chanów albo towarzystw samobytnych między sobą, wynikające częścią z niezgodności społecznych form, despotycznej i gminowładnej, które musiały naturalnie psuć jedność polityczną Dagestanu, częścią z przewagi dzierzaw ościennych usiłujących różnocześnie wpłynąć nu losy jego ludów. Zdarzenia główniejsze opuszczone w powyższym okresie kapitana Pruszanowskiego i zastosowane wyłą­cznie do Dagestanu są następne.

Rok 913.

Za czasów Igora[281] (mówią arabskie podania), Russy spuścili się Donem i Wołgą na morze kaspijskie, wylądo­wali w południowym Dagestanie i robili nabiegi na Gilan[282] i Szirwan.

Rok 969.

Za czasów Swiatosława Russy zburzyli Semender (Tarki)[283] w północnym Dagestanie.

//46 Rok 1171.

Tamara, królowa Gruzji, podbija górskie plemiona Dagestanu i wprowadza pomiędzy niemi wiarę chrześciańską.

Rok 1380.

Timur Lenk, zwycięzca Persów i Gruzinów, zajmuje Dagestan.

Rok 1722.

Piotr I., imperator rosyjski idąc wojną na Persów, przechodzi Dagestan do Derbentu, i wznosi na rzece Sułaku o 20 werst od jej ujścia do morza, fort Swiataho Kresta[284], do którego sprowadza załogę i mieszkańców z opu­szczonej twierdzy Tarki.

Rok 1723.

Wojska rossyjskie gromią Lezgow i biorą miasto Baku.

Tysiąc rodzin kozackich z Agrachan i Greben przesie­dlają się na linję Tereku.

Rok 1734.

Nadir szach perski wkracza do Dagestanu. — Jest to właśnie fakt opisany przez Pruszanowskiego.

Rok 1775.

Katarzyna II. imperatorowa rossyjska wysyła do Da­gestanu jenerała hr. Medem[285] na czele posiłkowego wojska dla sprzymierzeńca Rossji Fet-AIi-Chana kubińskiego[286]. — Medem rozbija Kazikumychów. — Odtąd właściwie zaczyna się wpływ czynny Rossji na Dagestan.

Rok 1796.

Hrabia Walerjan Zubow[287] bierze Kubę, Derbent i Baku[288], gdzie naznacza komendantem sławnego na Kaukazie księcia Cicjanowa. //47 Jenerałowie Łazorew[289] i Gulakow[290] porażają na głowę 20tysiączny lezgiński korpus Omara chana awarskiego[291].

Rok 1802.

Książę Cicjanow głównodowodzący wojskami rossyjskiemi na Kaukazie, wchodzi w przyjazne stosunki z cha­nami tałyszyńskim, awarskim i derbentskim z władzcami karakuitachskim i tabassarańskim i z szamchałem tarkowskim. — Omar chan awarski przysięga na wierność Rossji.

Rok 1803.

Chcąc położyć tamę rozbojom i nabiegom Dżaro-Biełokanców książę Cicjanow przedsiębierze kroki nieprzyja­cielskie. — Z jego rozkazu jenerał Gulakow bierze szturmem Dżari[292] i niedostępną twierdzę Biełokany[293], u stóp której zginął niegdyś brat szacha Nadira straciwszy 15,000 wojska.

Rossjanie mieli w tym boju 2 bataljony piechoty, 2 so­tnie kozaków i 4000 gruzińskiej milicji. — Dżaro-Biełokańskie Lezginy przyjęli poddaństwo Rossji, wraz ze sprzymie­rzeńcem swoim sułtanem elisujskim. — Lecz wierność tych nowych poddanych, zmuszonych do uległości ostrzem miecza prędko została zachwianą intrygami Persji i Turcji. — Zdrada Dżawat chana ganżińskiego[294] ośmieliła ich do otwartego zerwania stosunków z Rossją. — Dagestan za­wrzał powstaniem. — Persja obiecywała zbrojną interwencję na korzyść powstańców. — Nietracąc czasu książę Cicjanow[PPP] zgromadza w Saganługu[295] 4 bataljony piechoty, część narwskiego dragońskiego pułku, kilka sotni dońców, oddział tatarskiej jazdy, przy 12tu działach i 28. września, w sześć marszów od Saganluga, przychodzi do wsi Zagami, zkąd, powiększywszy swój korpus jeszcze 2ma bataljonami pie­choty, ciągnie do Szamchory. — Z Szamchory książę Ci-//48 cjanów posyła do Dżawat chana ganżińskiego z we­zwaniem, żeby unikając przelewu krwi, poddał się dobro­wolnie Rossji. — Dumny chan, ufny w pomoc Persji, odrzu­cił ze wzgardą słowo zgody i przebaczenia. — „Jeżeli masz zamiar zacząć bój — pisał chan do księcia Cicjanowa — moim zawiarem jest dawać odpor tobie.— Jeżeli ufasz tak dalece swoim armatom i ja z łaski Boga mam nie mniejsze armaty. — Jeżeli twoje mają arszyn długości, moje mają 4 arszyny, a zwycięztwo w ręku Boga. — Czy kto słyszał kiedy, żebyście byli mężniejsi od Persów? — Pewnie tu ciebie sprowadził z Petersburga twój los nieprzychylny i doznasz jego ciosu.“

Dawszy taką odpowiedź chan zajął się przygotowaniem do krwawego odporu, a Cicjanow po odebraniu onej rozpoczął natychmiast blokadę Ganżi.

Rok 1804.

Książę Cicjanow bierze szturmem Ganżę[296] dnia 9. sty­cznia. — Dżawatchan ginie w boju. — W tymże czasie Gulakow, zwycięzca Lezgów nad Alazanem, pada ofiarą swej waleczności w Zakutałach.

Rok 1806.

Książę Cicjanow idzie na Baku gdzie ginie, podstę­pnie zamordowany (9go lutego) w czasie rozmowy z bakińskim Hussejn Kuli chanem[297]. — Bułhakow[298] bierze Baku, Kubę i zajmuje cały prawie południowy Dagestan. — Glazenapp zdobywa Derbent.

Rok 1819.

Jermolow, naczelny wódz wojsk rossyjskich na Kau­kazie, idzie na Dagestan, rozbija tłumy Lezgów przy Bołtuchaja, zwycięża i karze Akuszińców[299] za zdradę. — Książę Madatow zajmuje Tabassaran.

//49 Rok 1820.

Książę Madatow zwycięża Sarchaj-chana kazi-kumychskiego i osadza wojskiem jego chaństwo.

Rok 1821.

Weljaminow[300] rozbija tłumy zbuntowanego chana Awarji.

Rok 1823.

Początek sekty miuridów. — Uczony Al im kiurdomirski, Effendi Hadżi Ismail[301] poświęca mułłę Maho­meta jaragskiego[302], namiurszida (najwyższego kapłana) dagestauskich miuridów. — Na głos fanatycznej propagandy miurszida[303] spieszą do wsi Jarag[304], dla zspolenia się duchem z nową doktryną mułła chan Mahomed z tabassarańskiej wsi Zjoli[305]; Szich Szabań z Awarji[306]; z Kazikumycha Mirza Asłan chan[307] i mułła Dżamuł Eddin[308]; z szamchalstwa, ze wsi Giuben mułła Hassi Jussu[309]; i z Kojsubu mieszkania Gimrow, mułła Mahomet, sławny w później­szym czasie pod przezwiskiem Kazi Mułły. — Miuridyzm będzie miał odtąd swoich apostołów, bohaterów i męczen­ników. — Jermołow idzie na Dagestan dla wytępienia szerzącej się sekty.

Rok 1826.

Jenerał książę Eristow[310] zwycięża dżarskich Lezginów.

Rok 1830.

Szich Szaban awarski[311], jeden z wodzów miuridjzmu rozbity nu głowę przy Biełokanach, uchodzi z pola.

Rok 1831.

Bój jenerała Emanuela z imamem miuridów, Kazi- Mułłą. — Kazi-Mułła uderza nu Derbent i blokuje miasto, lecz atakowany przez jenerała Kochanowa, uchodzi do północnego Tabossuranu.

//50 Rok 1832.

Pochód barona Rozena na Dagestan. — Szturm aułu Gimrow, gdzie ginie w boju Kazi-Mułła[312]. — Gamzat Bek[313], ogłoszony przez miurszida mułła Mahometa, następcą jego.

Rok 1834.

Półkownik Kluki von Klugenau[314] wychodzi z Temirchan-Szury na spotkanie Gamzat-Beka, który zebrał był przeszło 12,000 miuridów. — Zastąpiwszy jemu drogę pod wsią awarską Gocatl Kluki von Klugenau rozbija na głowę Gamzal-Beka. — W krótce Gamzat-Bek ginie w chundzuchskim meczecie z reki dwóch braci, Osmana i Hadżi-Murata. — Szamil po nim następuje. — Wy­mordowanie z jego rozkazu chańskiego awarskiego domu.

Rok 1835.

Zwycięztwo odniesione przez jenerała Reuta[315] nad Szamilem, który najechał był Awarje i zajął Gocatl.

Rok 1837.

Pochód jenerała Fezi przez Dargo i Chundzach, do Aszaltam i Achulgo, gdzie rozbija 12,000 miuridów pod do­wództwem Alika Beka awarskiego.

Rok 1839.

Jenerał Gołowin[316] idzie na Dagestan; uspokaja obwód samurski i bierze auł Achty. — Bitwa pod Argunum, i szturm zamku Achulgo[317] pod dowództwem jenerała Grabbe[318], który rozpędza wojska Szumila.

Rok 1841.

Zawojowanie Sałutawu i wzięcie osady Czerkej[319] przez Gołowina.

//51 1842

Wyprawa jenerała Grabbe na Andijskie Kojsu i na Jezkeri[320]. — Półkownik książę Argutyński Dołgoruki[321] znosi SzamiIa w chaństwach kiurinskiem i kazikumychskiem.

Jenerał-adjutant Neidhardt[322] mianowany naczelnym wo­dzem kaukazkiej armji i wielkorządzcą Gruzji.

Rok 1843.

Ogólne powstanie górnego Dagestanu. — Jenerał Hurko[323] znosi Szamila przy wielkich Kazaniszczach.

Rok 1844.

Akusza[324] uśmierzona przez jenerała Lidersa[325]. — Z siedmią rotami apszerońskiego pułku mężny jenerał Passek[326] rozbija przy Kaka-Szura 20,000 Lezgów[327].

 

//52

 

IX

Plemiona górskie Gruzińskie

 

a. Obwód Tuszino-Pszawo-Chewsurski

 

Podział szczegółowy.

Tusziny. Pszawy. Chewsury. - Obwód górski: Osady

zajmujące wąwozy na gruzińskim wojennym gościńcu. Swanety.

Mingrelja.

 

b. Gubernja Gruzino-Imertijska[328]

 

Podział szczegółowy.

Powiat tyfliski. Powiat teławski. Powiat gurijski. Powiat kutaiski. Powiat elizawotpolski. Powiat aloxandropolski. Powiat eriwański. Powiat nachiczewański. Powiat achałcychski. Powiat gorijski. Powiat bielokański.

 

Pod względem cechy moralnej i powierzchownej naród gruziński jest prawie zjawiskiem wyłącznem, różniącem się dobitnie od innych, okrążających go plemion. — Odgrani­czony z północy Kaukazem, z południa korytem Kuru, oraz ścianą gór karabagskich[329], Pumbaka i Czildiru[330], naród ten, podobny wyspie, stojącej samotnie pośród nawałnic oceanu, widział przez długie wieki bijące o jego krawędzie fale nieprzyjaznych plemion, które częstokroć rzutem gwałto­wnym sięgały daleko w głąb kraju zostuwując po sobie długo niezatarte ślady rozpaczy i spustoszenia. //53 Historja Gruzji niewątpliwa sięga 3go wieku, wątpliwa zaś 15go wieku przed Chrystusem i łączy się z podaniami mojżeszowemi i ormiańskiemi. — Ormianie, a za ich przy­kładem i Gruzini uznawają praojcem swoim jakiegoś Targamosa, prawnuka Jafeta[331], o którym kronika Wach­tanga VIgo następnie się wyraża.

Wyjątek z kroniki Wachtanga.[QQQ]

„Według starożytnych podań, Ormianie, Gruzinie, mieszkańce Ranu[RRR], Mowakanu (Szeki, Szirwan, „Mugan[SSS], Heretu[TTT], Lezginie, Mingrelcy i Kaukazy, pochodzą od jednego ojca, któremu imię Targam os. Ten Targamos był synem Tarszisa, syna Awa-//54 nana, syna Jafeta, syna Noaha i był człowiek dzielny.

Po zamieszaniu języków, kiedy Nebrod siedział na babilońskim tronie, a ludzie rozbiegali się w różne strony, Turgamos wyniósł się także z kraju i osiadł z familją swoją między górami Ararata i Massissi.

Potomstwo jego było niezliczone, albowiem miał wielką liczbę żon, synów i córek.

Żył on tam lat 600. — Potomkowie zaś jego, którym było za ciasno w tej stronie, posunęli swoje osady w głąb sąsiednich krajów.

Granice tych osad były następne: na wschód morze gurgańskie, które dziś nazywa się morzem gilańskiem[UUU] na zachód Pont, który dziś nazywają morzem czarnem; na południe góry oretijskie,[VVV]) które są w kraju Kurdów ku Midji;[WWW] na północ łańcuch Kaukazu.

Z pomiędzy dzieci Targamosn najwięcej odzna­czyli się potęgą i walecznością: 1. Haos. 2. Kar­tłos. 3. Bardos. 4. Mowakan. 5. Lekos. 6. Heros. 7. Kawkas. 8. Egros[XXX].

On (Targamos) dał Kartłosowi cały kraj między Hereti i Berduszi[YYY] na wschód, a morzem Pontu na zachód.

Góry, których kierunek idzie od wschodu na zachód, a których wody biegną na północ do rzeki Mtk’wari,[ZZZ] //55 odgraniczał go na południe; kiedy przeciwnie góry Gado,[AAAA] gałąź Kaukazu, odgraniczały go na północ.

Bardosowi dostała się strona południowa Kuru od Berduszi do połączenia Kuru z Baksem.[BBBB]

Mowakan dostał brzeg północny Kuru, od ujścia małego Alazanu[CCCC] do morza gilańskiego, gdzie założył miasto Mowakaneti, które zostało jego rezydencją.

On (Targamos) dał Herosowi kraje leżące na północ Kuru, od ujścia małego Alazanu aż do miejsca zwanego Tketbambi, dzisiejsze Gułguli[DDDD]. — Heros wybudował miasto między ujściem obu Alazanów i nazwał swojem imieniem Hereti, które to miasto zowią dziś Choranti.[EEEE]

Egros miał wzdłuż morza czarnego krainę grani­czącą na wschód z małym łańcuchem gór, które dziś zowią Liki; na zachód z morzem (czarnem) i małym Kazareti (Kubań), gdzie kończy się Kaukaz. - Założył miasto, które nazwał od swego imienia Egrissi, a które dziś zowią Bedja.[FFFF]

Ale kraje leżące na północ Kaukazu nie były jeszcze udziałem Targamosa i nie było ktoby niemi rządził.

Ponieważ nie były niczyją własnością i ciągnęły się od Kaukazu do wielkiej rzeki (Wołga), która wpada do morza Durubandi[GGGG], wybrał on (Targamos) z pomiędzy tłumu walecznych dwóch synów swoich Leka i Kawkasa i dał Lekowi kraj, który ciągnie się od morza Durubandi do rzeki Lomeki (Terek), a na północ opiera się o wielką rzekę w ziemi Kaukazów: //56 a Kawkas dostał kraj idący od Lomeki aż do za­chodniej granicy Kaukazu.

Haos (albo Haig)[332] pozostał przy swoim ojcu Targamosie, panował nad siedmiu braćmi i był ich królem. — Wszyscy byli jemu posłuszni, a mówili jednym językiem, który się nazywał Somkuri (or­miański).“

Próżność właściwa wszystkim narodom była pobudką wymysłu za pomocą którego, autor przytoczonej kroniki starał sic związać pochodzenie swego narodu z treścią biblij­nych tradycji. — Prócz tego mniemana wyższość Haiga, który miał panować nad siedmiu braćmi, tudzież powszechna używalność języka Somkuri pomiędzy ludami zasiedlającymi Kaukaz, objawiają usilność ormiańskich dziejopisarzy zape­wnić ojczyznie swojej w potomności pewny rodzaj pierwszeń­stwa w szeregu plemion zachodniej Azji, albo ułatwić zlanie sie wszystkich rodów Kaukazu w idei spólnego pierwiastku, a tem samem nierozdzielnego bytu i przeznaczenia. — W istocie, łatwiej było Ormianom niżeli ich sąsiadom rozsie­wać i gruntować zamiarom swoim przychylne doktryny, al­bowiem z pomiędzy plemion zachodnioazjatyckich oni najpierwsi mieli pismo, a ztąd i sposobność kształcenia siebie przekładem dzieł greckich, chaldejskich i perskich, których celniejsze fakty i myty tym sposobem naturalizowane za­szczepiali na rodzinnych podaniach z odmianą miejsc, na­zwisk i dążności[HHHH].

Mówiliśmy już, że Gruzinie[IIII] stanowią ród odrębny, niemający żadnej prawie styczności z ościennemi plemionami. — Pierwsze ich osady były rzeczywiście miedzy południową //57 stroną Kuru i rzeką Berduszi, gdzie miał mieszkać Kartłos, syn Targamosa. — Gruzinie dają się dzielić na 4 główne szczepy różniące sie pomiędzy sobą tokiem języka, moralnem usposobieniem i naturą politycznego bytu.

I

Właściwi Gruzinie (Kart'uli), pierwsze trzymają miejsce w szeregu pobratymczych plemion, ze względu oświaty i ludności i zajmują Kartli[333], Imereti[334], Kacheti[335], oraz dalsze pasmo kraju do zachodniego brzegu potoku Tchenis-tskali. — Do nich należą Gudamakary i Pszawy, osiedli w dolinach Kaukazu, na wschód Aragwy.

II

Mieszkance Mingrelji, Gurji i Odiszi[336], których język zna­cznie zbacza z formy i brzmienia staro-gruzińskiego, któ­rego ślad pozostał w przekładzie biblji z 4go wieku.

III

Suany (Szuan), których mowa jeszcze bardziej zepsuta napływem słów przyjętych z ościennych kaukazkich języ­ków. — Mieszkają w dolinach południowego łańcucha na zachód góry Dżuman-tau , wzdłuż potoków Tchenis-tskali, Egrissi i Eguri.

 

IV

Lazy (Łaż)[337] osiedli, od Trebizondu brzegiem czarnego morza do ujścia rzeki Czoroki, która ich od Gurji dzieli. — Ich język zbliża się do mingrelskiego; obyczaje zaś dzikie, barbarzyńskie, stawiają ich daleko do innych plemion gruziń­skiego rodu. — Kraj leżący między Czorokiem i Rionem w średnich wiekach królestwem Lazów. — Prokop mia­nują ich potomkami Kołchów.

Dawna Gruzja obejmowała w sobie Kolchidę, Iberję i Albanję, albo Alanję, których podział był następny.

//58 Kolchida

Mingrelja, Łazika, Gurja, Abchazja, Swanet, Imeretja, ziemie Abazińców i Abazów, do Tamania.

Iberja

Kachet, Kartalinja, Sołchetja, Achałcych, ziemie nad Araksem.

 

Albanja

Ziemie wschodniej spadzistości Kaukazu między morzem kaspijskim, Kurem i Alazanem.

Gruzja przyjęta chrzest w 4tym wieku; w 5tym i 6tym panowała szeroko od Kaspu do Pontu, od Taurisu do Erzerum, od Tanaisu[338] do północnych krawędzi Dagestanu. — Ludność jej przenosiła 16,000,000, a odgłos potęgi prze­nikał zazdrością i trwogą ościenne dzierzawy.

Ztąd to powstały te długie i krwawe nabiegi, pośród których szczerbił się miecz gruziński w dzielnym natarcia odporze.

Oprócz pobudek politycznych, były inne, gorętsze da­leko, bo pobudki religijnego fanatyzmu, któremi zagrzane, leciały mahometańskie hordy burzyć chrześciańskie ołtarze Gruzji i naglić jej mieszkańców do przyjęcia islamu.

W istocie, karty dziejów rzadko gdzie objawiają tyle srogich ran, tyle ciosów bolesnych zadanych samobytności narodu.

Przy końcu 6go stulecia szach perski Kawad wtar­gnął do Gruzji i opanował pomorze kaspijskie. — Erzerum[339], kraj Łazów i część południowa Abchazji dostały się Grekom; a chociaż, śmierć Kawada[340] i wyjednanie protekto­ratu bizantijskich cesarzów powróciły utracone prowincje, niespodziany nabieg Arabów (675 r.) pod wodzą Abu Mu-slima Igo namiestnika kalifa Abduł-Melik-Merwana, znowu zmusił Gruzinów imać się oręża.

Skutkiem tej wojny było odpadnięcie Chundzachu, Awarji, słowem całego niemal Dagestanu.

//59 Śmierć wodza zabitego w boju, zmusiła Arabów do odwrotu, lecz w 725tym roku za kalifatu Mansur-Abu-Dżiafara, Abu-Muslim IIgi napadł z Arabami na Karabag, zajął Kubę, Szirwan, ziemie Kazikumychów, Awarję, Kajtach i Tabassaran.

Zdobycie Derbentu stało się hasłem ujarzmienia całego Dagestanu. — Abu Muslim ustanowił w 726tym roku walja nad krajem Kazikumychów: był on z pokolenia Ma­hometa i nazywał się szach Bali. — Aszir Gamzat zo­stał ucmejem kajtachskim: Mahmud, majsumem tabassarańskim. — Władza duchowna w osobie kazja sta­nęła obok urządzeń wojennych, za pomocą których wytę­piony stopniowo chrystjanizm dał sposobność doktrynom islamu wkorzenić się i rozprzestrzenić po Dagestanie.

Od tej pory część południowa tego kraju przestaje na czas niejaki być prowincją Gruzji.

W krótce wtargnienie wojsk kalifa Jezida oderwało od niej Kabardę. — Hordy Mutskawela kalifa Damasku, opustoszywszy w 850tym roku wielką Armenję i Gruzję, zajęły cały północny Dagestan. — W 1058mym roku Torguł-Bek sułtan, w 1061szym roku Turki Osmany, ciężkie Gruzinom zadali klęski.

Zdawało się, że wytężenie sił narodowych, długo podnie­cane niebezpieczeństwem ojczyzny, poczynało nakoniec omdle­wać w miarę krwi rozlanej, w miarę blizn poniesionych; zdawało się, że Gruzja nie wytrzyma dlużej nieustannych ciosów, któremi ją zewsząd gromiła przemoc i zaciętość wrogów. — Lecz nie wybiła jeszcze godzina jej skonu. — W 1089tym roku zasiadł na tronie Gruzji Dawid Odnowiciel[341] (Agma Sznebeli), jeden z tych ludzi, którym Bóg powierza wysoki mandat ratunku narodów. — Na jego słowo odżyła Gruzja. — Ramiona znużone niepomyślnemi boje, znowu się zespoliły w jednój, bohaterskiej usilności odwetu. — Dawid odzyskał dawne granice kraju; odbudo­wał zniszczone zamki i świątynie; poświęcał dzień każdy panowania szczęściu poddanych swoich; słowem, jemu to winną była Gruzja ów wiek złoty, którego ostatnią chwilą //60 była chwila ostatnia rządów heroicznej Tamary, zmarłej około 1207 roku.

Sto trzydzieści lat z górą, pokój, bogactwo i sława, były udziałem Gruzji. — Zaprędko atoli czas uleciał błogi!

Sułtan syryjski dał w 1223 roku hasło nowych nabie­gów. — Tłuszcze Dżingis-chana wtargnęły w 1229 roku do Gruzji pustosząc mieczem i ogniem. — Timur naleciał w 1385 roku z niezliczonemi hordy i mężnie odparty, 6 razy wznawiał bezskuteczne napady.

Półtora wieku przeszło trwała burza, pod której gromem padały jedne po drugich szańce narodowej swobody. — Czego miecz nie zrąbał, pożarły płomienie. — Gruzja była tylko wielką ruiną, wielkim cmentarzem, pustynią głośną jękiem rozpaczy i konania.

Rok 1413 wstrzymał na czas niejaki jej upadek i chwi­lowym blaskiem oświecił gasnące nadzieje.

Panowanie Aleksandra Igo[342] zmieniło postać rzeczy. Pomyślniejsze wyprawy tego monarchy znowu przywróciły Gruzji dawne jej granice. — Ale następcy jego nie umieli poskromić występnej żądzy samolubnych celów, do których dążyli ze szkodą kraju i własnej sławy. — Zamiast utrzymać centralizacje władzy monarchicznej i powierzyć ster rządu jednemu, rozdzielili pomiędzy siebie królestwo i tem nadwy­rężyli jego samobytność. — Książęta, kartalińscy, imeretyńscy i kachetyńscy, wyrzekłszy się zgodnego dążenia do pomyślności ogólnej, uganiali się naprzemian za osobistemi widokami ko­rzyści i wzajemnemi rozterki ułatwili mahometańskiej czerni wstęp do nieszczęśliwej Gruzji. — Długo jeszcze opierała się ona usiłowaniom sułtana Murata[343], przemocy szachów Mehmeta, Ismaiła i Abassa, lecz w końcu zdrada książąt Achałcychu, Mingrelji, Gurji i Swanetu, zadała jej potędze cios ostateczny. — Książęta ci przyjęli wasalstwo Turcji. — Somchet, Kartalinja, Kachetja, poddały się Persji.

Przy monarchach Gruzji pozostał tylko cień powagi i wpływu. — Sromotnym haraczem musieli nawet opłacać Turcji i Persji prawo używania marnego królów tytułu, zo­-//61 stając bezsilnymi świadkami cierpień ojczyzny szarpanej świętokradzką dłonią jej synów.

Stosunki Rossji z Gruzją datują od 1576 roku. — Ale­ksander IIgi król kachetyński[344], nie mogąc dać odporu na­padom kaukazkich górali wezwał pomocy cara Joana Gro­źnego i otrzymał ją; lecz nadaremnie. — Wróg odparty na chwilę powrócił straszniejszy. — Dzicz muzułmańska poczęła znowu targać i pustoszyć Gruzję. — Miasta i osady obrócone w perzynę, ludność uwieziona w jassyr do Turcji i Persji, rólnictwo zaniedbane, przemysłowość i handel zni­szczone, słowem nędza, głód, rospacz, hańba i żałoba były udziałem tej niegdyś świetnej, bogatej, potężnej krainy.

Car moskiewski Boris Godunow[345], mający na celu ożenić swojego syna Fedora z Heleną, córką gruzińskiego króla Georgja[346], obiecał jemu w 1602 roku zbrojną pomoc przeciw ościennym i wewnętrznym nieprzyjaciołom. — Wielka ztąd była radość po całej Gruzji. — Błogie nadzieje bły­snęły jej ludom i osłodziły na chwilę gorzką ich niedolę. — Śmierć Borisa Godunowa zadała im cios ostatni.

Późniejsze losy Gruzji wiadome wszystkim polecam pa­mięci bieglejszego pióra.

 

//62

 

Miurydyzm

 

Śród nieustannego krążenia zdarzeń zmieniających pier­wiastkowe zasady wschodu, ciekawem jest, najciekawszem może, zjawisko polityczne powstałe w cieniu skał i wąwo­zów Dagestanu i głośne o tej porze pod nazwiskiem miuridyzmu.

Wiadomy jest wszystkim podział mahometyzmu na dwa główne stronnictwa Szyitów i Sunnitów, czyli Alego[347] i Omara[348]; stronnictwa od wieków nieprzyjazne, od wieków ścierające się orężem pisma i słowa.

Pierwsze obejmuje Persję, część Arabji, Indji i ka­spijskiego obwodu: drugie składają Turcja, Tatarja, Afganistan, niektóre plemiona Kaukazu, określone bie­giem Aragwy, Tereku i Kuru, oraz muzułmanie mieszkający wewnątrz Rossji.

Wynikający ztąd rezultat wzajemnego spółzawodnictwa tłómaczy jasno stopniowe osłabienie potęgi ludów, które zamiast łączyć się w jednej usilności, w jednem dążeniu, targały siebie na przemian i trwoniły zgubnie zasób żywotnej siły, którąby im dla spólnej korzyści jednoczyć i chronić wypadało.

Ten stan umysłów po ninie objawiający się na wscho­dzie, stałby się niezawodnie powodem zupełnego upadku //63 mahometańskich towarzystw, jeśliby temu nie usiłowało zapobiedz zjawisko nowe, niespodziane, wielkie, które jąwszy się obecnie obrony swobód i bytu społeczeństw, dąży do zjednoczenia wszystkich duchów w jednego ducha, w jednej gorącej żądzy, wiecznego przymierza z braćmi, wiecznego boju z chrześcianami. — Już Persja, na wzór Kaukazu przyj­muje gdzie nie gdzie miuridyzm: antireformiści tureccy, nieprzychylni nowym urządzeniom cywilizacyjnym, idą za ich przekładem: rzesze mahometańskie Kaukazu, wiekową rozdzie­lone nienawiścią poczynają łączyć się w jedno federalne ciało, zlewając, różnoplemienne, cząstkowe żywioły swoje, w ogólny, wielki element fanatyzmu. — Fanatyzm ten podsyca nauka Szarjata, doktryna teokratyczna oparta na ko­ronie, u której apostołami są liczne hierarchje mahometańskiego duchowieństwa, zacząwszy od imamów[JJJJ] do mektebdarów. — Sekta, o której mowa, stara się więc mieć za rezultat ostatni pojednanie Szyitów z Sunnitami, to jest odrodzenie się islamu w czystej, pierwiastkowej formie, jako najsilniejszej centralizacji władzy w osobie wodzów, na wzór dawnych kalifów.

W istocie, wpływ miuridyzmu jest widoczny. — Po­wstały w myśli biednego Bucharca (1823 r.) ucznia dagestańskiego alima[KKKK] mułły Mahometa[LLLL], miuridyzm stał się w krotce głośną propagundą, polityczną asocjacją, na czele której stanąwszy w charakterze miurszida, to jest naj­wyższego kapłana, tenże mułła Mahomet błogosławił ko­lejno na wojnę za wiarę (kazawat), najprzód dzielnego Hazi-Mahometa[MMMM], a po nim Gamzat-Beka, następcą którego był Szamuił[349], niewłaściwie Szamilem przezwany.

//64 Pierwsi dwaj rozszerzali miuridyzm; ostatni ustalił i uorganizował. — Przez cienką zasłonę religijnych pobudek, widno Szamila kształcącego formę monarchizmu. — Podział kraju, osnowy prawodawcze penalne, cywilne i finansowe, ogólne uzbrojenia mas uregulowane systematycznie, tudzież ustanowienie stałej hierarchji wojennej, nie sąż to cechy wielkiej rewolucji spełniającej się ninie na korzyść islamu i zwiastującej (w razie powolności ze strony rossyjskiego oręża) zupełno poddanie się plemion Kaukazu normie admi­nistracyjnej opartej na wzajemnej solidarności wszystkich członków socjalnego ciała? — Trudno jest zapewne skreślić przedwcześnie charakterystykę zdarzeń, których bieg mogą co chwila wstrzymać ciosy przeciwdążnej siły, niepodobna jednak odmówić obecnej organizacji miuridyzmu pewnej ra­cjonalnej wartości, zdolnej zbliżyć, jeśli nie doprowadzić do celu myśl wysoką jego założyciela. — Mechanizm tej orga­nizacji jest następny.

Wszystkie ziemie hołdujące Szamilowi zostały podzielone na 4 obwody i na 16 naibstw:

 

Pierwszy obwód.

Naczelnik obwodu Kibit-Mahoma Tilitliński. —

Przy nim naibstwo chidatlińskie.

Naibstwo andalałskie. — Naib Mahomet-kadi.

Naibstwo karachskie. — Naib Abduł-Rahman-kadi.

Towarzystwo Mukratl i Klesseruch. — Naib N. N.

 

Drugi obwód.

Naczelnik obwodu Hadżi-Murat. — Przy nim naibstwo chandalałskie.

Naibstwo karatyńskie. — Naib N. N.

Naibstwo technucalskie. — Naib N. N.

Towarzystwa:

//65 Unkratl

Czerbeli

Tindy  nieuorganizowane do 1844 r.

Czamalał

Bogolał

 

Trzeci obwód.

Naczelnik obwodu Szuaib-mułła. — Przy nim naibstwo miczikskie.

Naibstwo andijskie. — Naib Kazi-Jaw.

Naibstwo sałatawskie. — Naib Hassan Burtukajski.

Naibstwo gumbetowskie. — Naib Abukar-Kadi.

Naibstwo auchowskie. — Naib Ułu-Bej.

 

Czwarty obwód.

Naczelnik obwodu Achwerdy-Mahoma. — Przy nim

naibstwo kechińskie.

Naibstwo szubuzowskie. — Naib Szuaib - mułła.

Naibstwo N. N. —  Naib Czaga-Hadzi.

Naibstwo germenczykskie. — Naib Nur-Mahomet

Naibstwo czeparskie. — Naib Ali.

           

Naiby[350] obowiązani wymierzać sprawiedliwość, łagodzić polubownie zajścia, niedopuszczać wewnętrznych zaburzeń i wykorzeniać główną ich przyczynę prawo krwi! — Przy­wileje służące naibom nie są jednostajne, a zależą od sto­pnia ufności, jaką ich Szamil zaszczyca. — Między naibem a ludem jemu podwładnym, istnieją dwa hierarchiczne sto­pnie: pomocnik naiba i starosta gminy obieralny. — Przy naibach służy oddział jazdy, kompletowany naborem jednego milicjonera z 10ciu chat z tem, że utrzymanie jego cięży nie na familji, z której był wziętym, lecz na po­zostałych 9ciu familjach, obowiązanych płacić jemu corocznie po 10 rubli srebrem (?) z dodatkiem 10ciu czuwałów (czetwerci) zboża i tyluż arb siana[NNNN] (?). — W razie po-//66 spolitego ruszenia, milicjoner takowy staje na czele 10ciu chat rodzinnych i prowadzi pod znamiona naiba albo samego imama.

Straż nieodstępną Szamila składają ludzie słynni męztwem, przekonaniem w świętość doktryny Tarikata i do­świadczonej wierności. — Murtizygatory (tak ich zowią) są po większej części nieżonaci, obojętni dla uciech życia i fanatycznie miłujący Szamila, w którym widzą rękojmię odrodzenia islamu i jego tryumfu nad giaurami. — Liczba ich nie przenosi tysiąca. - Podział murtizygatorów na dzie­siątki i setnie jest ten sam, co i w milicjach naibów; żołd miesięczny wynosi 2 ruble srebrem[OOOO] (?) nie licząc w to pe­wnej części wojennej zdobyczy. — Żeby zas nadać im wię­kszą powagę w oczach massy, Szamil ustanowił prawo, mocą którego murtizygatorom posłanym w głąb kraju mają wszy­stkie bez wyjątku gminy dawać bezpłatnie obfite dostarcze­nie dla ludzi i koni.  Instytucja podobnej straży dowodzi zręczności Szamila, który otaczając siebie ludźmi z gorącą wiarą, z przychylnością gotową na wszelkie poświęcenia, ma pod ręką dzielną sprężynę, za pociśnieniem której cały me­chanizm rządu rusza się i krąży trybem przezeń jemu wska­zanym. — Elastyczność władzy potrzebuje koniecznie sprę­żyn podobnych w towarzystwach organizujących się dopiero, albowiem ruchy administracji muszą same przez się zwol­nić i ustać, skoro ich żywotna siła woli budzić i podniecać nie będzie.

Murtizygatory używają wysokiej opinji pomiędzy ludami Kaukazu. - Oni są strażą, policją, narzędziem prozelityzmu, nagrody i kary imama, który za ich pomocą sięga daleko w krajach jemu hołdownych i wszystkie trzyma w swej dłoni. — W 1841 roku murtizygatorom i miuridom dawane były medale, oraz inne znaki zasługi rozmaitego kształtu i znaczenia. — W 1842 roku uskutecznioną została pier­wsza myśl socjalizmu w postaci stałej wojennej hierarchji klasyfikującej według rang i tytułów, wszystkie stopnie to-//67 warzystwa. — W 1843 roku urządzono konnych kurjerów, opatrzonych biletem naibów, za ukazaniem którego gminy obowiązane dostarczać im przewodników, koni i żywności. — Ludzie przeznaczeni do tej funkcji, bywają pospolicie wy­bierani z pomiędzy odznaczających się dzielnością i wiarą w świętość mandatu Szamila i stanowią tem sposobem jedną z najskuteczniejszych sprężyn jego władzy. — Niedostawalo jeszcze dwóch najważniejszych instytucji, bez których istnie­nie socjalnej budowy obejść się nie może: temi są prawo penalne i finansowe. — Szamil zapobiegł temu.

Śród bojów i trudów, wyrozumował zasady tymczasowego prawodawstwa, zastósowane do stopnia oświaty i politycznego bytu ludów jemu podległych i ogłosiwszy takowe, zalecił władzom podrzędnym ścisłe wykonywanie onych. — Oto jest myśl prawa penalnego, jakie się w obecnej chwili używa.

I

Za winę pospolitą płaci się kara pieniężna na ko­rzyść skarbu.

Kara ta podwaja sie, jeśliby powtórnie kto nań za­służył.

II

Więcej winnych prawo skazuje na karę z zamknię­ciem do podziemnego wiezienia, na kilka tygodni, lub miesięcy.

Gatunek i obfitość pokarmu ulegają stopniowaniu.

III

Brak męztwa w boju karze sie sromotnie. — Prawą reke delinkwenta obszywają wojłokiem, albo przyszwają na plecach kawałki kolorowej materji.

W obu razach hańbę zmyć tylko mogą śmierć albo czyn nadzwyczajnej waleczności.

//68

IV

Wszystkie zbrodnie w ogólności ciągną za sobą karę śmierci, to jest ścięcie.

Były jednak inne przykłady śmiertelnej kary obce zu­pełnie treści penalnego kodeksu, a zależne wyłącznie od woli Szamila: takiemi są kamieniowanie i mordowanie kindżałami.

Kat towarzyszący nieodstępnie Szamilowi z toporem jest godłem najwyższej władzy, której wyroki w dzi­siejszym stanie rzeczy muszą być często okrutne i by­stro wykonane.

Przed 1839tym rokiem dochody Szamila były bardzo ograniczone. — Główniejszym ich źródłem był chamus, czyli 1/5 ogólnej wojennej zdobyczy. — Wzrost władzy do­zwolił Szamilowi nadać obszerniejsze rozmiary finansowym instytucjom i ustanowić skarb publiczny podsycany stałym dochodem, którego źródła są następne.

1)  Chamus, czyli  1/5 wojennej zdobyczy.

2)  Kary.

3)  Pogłówne.

4)  Dochody meczetów z ofiar.

5)  Zekat, czyli dziesięcina zbożowa.

6)  Spadki po zmarłych bezpotomnie.

Zbiory pieniężne wchodzą do przełożonego nad skarbem; dziesięciny zaś i podatki zbożowe postępują do miejscowych naibów, którzy nie mają prawa rozporządzać niemi bez rozkazu Szamila. — Błędnie wnioskowano ztąd o jego chciwości. — Szamil nie jest ani chciwym, ani ską­pym. — Cele droższe od złota, wyższe od bogactw, zajmują jego umysł. — Jako imam szuka on tryumfu islamu; jako wódz pragnie sławy oręża; jako jedynowładzca dąży do ugruntowania samobytnego państwa silnego jednością ple­mion i powagą ustaw rządowych. — Czyż podobna dokazać tego bez stałej organizacji finansów i ostróżnego szafo­wania niemi? — Mając do czynienia z mocarstwem potężnem //69 i bogatem, Szamil musiał koniecznie umnożyć środki reakcji, ażeby nacisk zewnętrzny spotykał na każdym punkcie nale­żyty odpor i przeciwdziałanie. — Dla osiągnienia takowego celu podnieta fanatyzmu i zadowolnionej próżności, byłaby niedostateczną; wypadało dodać jej w pomoc inną, więcej skuteczną — korzyść. — Ztąd powstał trzeci, posiłkowy systemat nagród. — Szamil ustanowił dary jednoczasowe; wypłaty pośmiertne dla żon i dzieci poległych chwalebnie miuridów; pęsje dożywotne przywiązane do wojennego znaku zasługi dającego się nie mężnym, lecz najmężniejszym; prócz lego nagrody w broni kosztownej, w dzielnych koniach, w sprzętach bogatych, stadach, zbożu etc. — Słowem, od­daje hojnie masom, co od nich pobiera, wiecej niżeli po­biera albowiem niepodobna sądzić, żeby cyfra wewnętrznego dochodu była w zgodzie z potrzebami administracji; niepo­dobna wątpić, że skarb publiczny zasilają inne odle­glejsze źródła, nie licząc w to mahometańskich ludów zagrzanych widokiem pasującego się miuridyzmu, którego los mocno ich obchodzi i którego doktryny albo już podzielają, albo zaczynają podzielać. — I trudno, żeby nie podzielały; trudno, żeby propaganda mająca na celu korzyści zbiorowe wszystkich mahometańskich społeczeństw, nie znalazła w nich silnego spółczucia, dźwięcznego odgłosu, wielkich moralnych porywów do przewagi, którą straciły, do sławy, którą pa­miętają.

 

Głośno brzmiały na całym wschodzie słowa mułły Ma­hometa, kiedy objawiając w 1823 r. zasady miuridyzmu mó­wił do zgromadzonego ludu:

„My nie mahometanie, nie chrześcianie, nie bał­wochwalcy! — Żadnego nie mamy wyznania.

Oto jest prawo islamu!

Prawowierni nie mogą zostawać pod władzą nie­wiernych.

Mahometanin nie powinien być niczyim sługą i nie-//70 powinien płacić haraczu nikomu, nawet swemu spólwyznawcy.

Wszyscy muzułmanie są równi.

Wszyscy muszą być wolni!

Pierwszym obowiązkiem prawowiernego jest kazawat. — Drugim zachowanie szarjatu.

Niema zbawienia bez kazawatu!

Kto wierzy w szarjat, bierze broń, opuszcza dom, familję i nie szczędzi życia.

Dopókiście pod władzą giaurów, wszystkie wasze „namazy, czytania koranu, pomniki umarłym i piel­grzymki do Mekki, nic nie znaczą. — A śluby wasze nieważne — a dzieci wasze nieprawe.

Odrzuceni, wygnance na ziemi, idźmy kędy nas czeka zbawienie.

Prorok powiada: ten jest, a nie inny, moim wybra­nym, kto gotów wyrzec się życia, majątku, familji, żeby czcić ustawy koranu i rozprzestrzeniać po świecie mój szarjat. — Takiemu przyrzekam na tamtym świecie wyższość nad wszystkiemi prorokami, którzy mię po­przedzili.

Muzułmanie! wykonajcie przysięgę zaniechać grze­chów waszych i do nich więcej nie wracać.

Módlcie się gorąco po meczetach płaczcie i proście gorąco Ałłaha, żeby się zlitował nad wami.

On mię uwiadomi, kiedy czas będzie wziąść się do oręża.“

 

Takie były słowa mułły Mahometa w 1823 r. — Niepodobna opisać wrażenia, jakie zrobiły na słuchaczach. — Drzwi meczetów stanęły otworem, by się już odtąd nie zamknąć. — Jęki i płacze tłumu zlewały się nieustannie z gwarem westchnień i modlitwy. — Wieść o mulle Maho­mecie gruchnęła po Dagestanie, wybiegła za Dagestan i za­grzała najodleglejsze plemiona chęcią widzieć go i słyszeć. — Całe rzesze z mułłami swoimi ciągnęli doń po słowo zba­wienne, całe rzesze wracały rozsypując je po drodze, by //71 rosło i kwitło na duszach. — Zapał ogólny złożył w ręku mułły Mahometa godność miurszida: stronnicy propagandy nazwali się jego miuridami. — Miuridyzm powstał, wy­rósł, rzucił cień olbrzymi na polityczny horyzont Kaukazu i zagrzmiał w 1825 r. złowrogim wybuchem Fanatyzmu.

„W imieniu proroka rozkazuję wam — mówił „miurszid mułła Mahomet do ludu — żebyście szli do waszych domów, zebrali naród, opowiedzieli jemu, coście z ust moich słyszeli i uzbroili się na kazawat.

Kto padnie w boju, temu raj nagrodą.

Kto położy trupem wroga, temu raj nagrodą.

Bójcie się gniewu Ałłaha!

Jesteście ludem wolnym, ludem mężnym, ludem osiadłym w twierdzach obwarowanych ręką natury.

Każdy z was może uderzyć na 10ciu wrogów; pokonać 10ciu wrogów.

Ten nie prawowierny, kto pierś odwróci od giaura!

Idźcie więc, twarzą w twarz! okiem w oko!

Taki jest wasz obowiązek.

Błogosławię broń waszą!

Błogosławię was samych!

Idźcie!"

I poszli. — Sztandar kazawatu rospuścił się krwawo nad Kaukazem. — Odleglejsze plemiona z razu niebaczne, lub nieśmiałe, zaczęły kolejno zbliżać się, zlewać, powsta­wać. — Była to jeszcze wojna tłumów niesfornych, wojna żywiołów fermentujących gwałtownie, lecz ta wojna wydała Kazi-mułłę, który ją ustalił, Szamila, który ją prze­kształcił, uszlachetnił, wzmocnił przymierzem zasad rozu­mnych i koncentracją sił administracyjnych; ta wojna grzmi dotąd szeroko na wschodzie, budzi wszystkie sympatje rodu i opinji i każe zapominać o wiekowych zajściach ludom, którym dziś miłość i jedność nakazuje.


 

Indeks nazw osobowych i geograficznych

Numeracja odwołuje się do oryginalnej paginacji stron

 


Abazyni: 8, 58.

Abchazja: 19, 20, 58.

Abchazowie: 19.

Abd al-Malik ibn Marwan: 58.

Abu Dżafar al-Mansur: 41, 58.

Abu Muslim Al-Churasani: 41-42, 58.

Achta: 43.

Achtuba, rzeka: 32.

Achulgo, wieś: 50.

Adygejczycy: 8.

Ajuk, chan: 28.

Aksaj, rzeka: 26, 40.

Akusza, wieś: 51.

Akuszyńcy: 48.

Alania: 57.

Alanowie: 33-36.

Alazani, rzeka: 38-39, 48, 55, 58.

Albania: 57-58.

Aleksander I Wielki, władca gruziński: 60.

Aleksander II, władca kachetyński: 61.

Ali ibn Abi Talib: 62.

Amur, rzeka: 26.

Anaklia: 20.

Arabia: 40.

Arabowie: 41, 45, 58.

Aragawa (Aragawi), rzeka: 7, 57, 62.

Ararat: 7, 54.

Armenia: 33, 40.

Asłan Chan: 49.

Astrachań: 25.

Awaria: 39, 41-42, 49-50, 58-59.

Awarzy: 24, 39.

Azja: 27, 33, 40, 56.

Bagdad: 43.

Bajkał: 26.

Baku: 46, 48.

Bariatinski Aleksandr: 30.

Baszkirzy: 28, 32.

Batu-chan: 34.

Bekowicz Czerkaski Aleksander: 28.

Belbik, rzeka: 21.

Berdusz: 57.

Besarabia: 26.

Besztau: 4, 9, 11.

Białka, rzeka: 4.

Biełokany: 47.

Borys Godunow: 61.

Cangjang Gjaco, Dalajlama VI: 28.

Carpini Piano Jan: 35.

Chazarowie: 33.

Chewrusetia: 51.

Chiny: 26, 29.

Chodz, rzeka: 26.

Chong-tajszi-Chorłuk: 28.

Chunzach: 41, 50.

Cicjanow Dmitrijewicz Paweł: 24, 46-48.

Czarne Morze: 2, 6, 10, 25, 55, 57.

Czeczeni: 24, 38-39.

Czeczeni: 38.

Czeremszan, rzeka: 30.

Czerkiej, wieś: 50.

Czerkiesi: 20-21, 23, 35, 39.

Czildir: 52.

Czorok, rzeka: 57.

Czyngis-chan: 27, 34, 60.

Dagestan: 9, 15, 24, 39-51, 58-62, 70.

Damaszek: 43, 59.

Dargo: 41, 50.

Dawid IV Odnowiciel: 59.

Derbent: 42, 46, 48, 59.

Didi-liachwi, potok: 7.

Diodor Sycylijski: 34.

Dniestr: 25.

Don: 2, 11, 21-23, 34-35, 45.

Donduk-Ombo, chan: 30.

Durubandi: 55.

Dżama, rzeka: 13.

Dżari, auł: 47.

Dżawat chan: 47-48.

Dżunguria: 27.

Effendi Hadżi Ismail: 49.

Elbrus (Jałbuz): 4, 6-7, 9, 35.

Emba, rzeka: 28.

Enguri, rzeka: 20.

Eratostenes: 6.

Erzurum: 58.

Fiodor II Borysowicz: 61.

Francja: 32.

Fredutio z Ankony: 21.

Gandża: 48.

Gazi Muhammad (Kazi-Mułła): 50, 63, 69-71.

Georgiejewsk: 2, 4, 9, 25.

Gilan, ostan: 45.

Gimrow, auł: 50.

Glazenapp Grzegorz: 24, 48.

Gobi: 27.

Gołowin Jewgienij: 50.

Grabbe Paweł: 50-51.

Gruzini: 7, 8, 39, 53, 56-59.

Gruzja: 6, 8, 33-34, 41, 46, 51-52, 57-61.

Gulakow Wasilij: 47-48.

Gułguli: 55.

Guria: 14, 57-58, 60.

Gurjeni, rzeka: 40.

Hadżi Ismail Effendi: 49.

Hadżi-Murat: 50.

Hamzat Bek (Gamzat-bek): 50, 63.

Hereti: 55.

Herodot: 34.

Hurko Władymir: 51.

Iberia: 57-58.

Imeretia: 52, 57-58.

Inguri: 57.

Ingusze: 37-38.

Innocenty IV: 35.

In-szan, góry: 26.

Iran: 34.

Irtysz, rzeka: 25.

Iwan IV Groźny: 61.

Jachsaj: 38.

Jaik, Ural, rzeka: 25, 28-29.

Jarag, wieś: 49.

Jasowie: 25, 33, 36.

Jermołow  Aleksiej: 24, 48-49.

Jeromonach Nikodem: 30.

Jerzy X, król Kartlii: 61.

Kabarda: 23, 24, 59

Kabardyjczycy: 8, 22-24.

Kachetia: 57, 60.

Kacza, rzeka: 21.

Kaka-Szura: 51.

Kałmucy: 25, 27, 29-30.

Kara – Kałkun, góry: 7.

Karabach: 41, 43, 59.

Karabaskie góry: 52.

Karabułacy (Orstchojcy): 38.

Karabułak: 37.

Kartlia: 57.

Kaspijskie  Morze: 2, 10, 25, 39.

Katarzyna II Wielka: 29, 46.

Kaukaz: 6, 7, 10-15, 20-21, 24, 33-35, 38, 40, 46-48, 52, 54-59, 62-64, 66, 71.

Kawad I: 58.

Kazańska gubernia: 28.

Kazareti: 55.

Kazbek (Mkinwari, Mkinwarcweri), góra: 4, 8.

Kazikumykskie chaństwo: 39-43, 51, 59.

Klaproth Heinrich Julius: 15, 19.

Klugenau Kluki Franc: 50.

Kobi: 9.

Koisu, rzeka: 26, 39-40, 50.

Kojsubu: 41, 49.

Kolchida: 20, 57-58.

Konstantyn VII Porfirogeneta: 20-21, 34-35.

Krym: 21-23.

Kuba, miasto : 9, 41, 46, 48, 59.

Kubań, rzeka: 7, 8, 20, 23, 25, 35.

Kubań: 2, 21, 30.

Kuma, rzeka: 2, 3, 20, 25-26, 29.

Kumbalej, rzeka: 37.

Kumycy: 24-26, 38-43, 46, 49, 59.

Kundurczaj, rzeka: 30.

Kura (Mtkwari): 13, 40, 52, 54-55, 57-58, 62.

Kurdż, góry: 7.

Kuszcha, góra: 7.

Lars, wieś: 9.

Lazowie: 19, 57-58.

Lazyka: 58.

Lewan Dawidowicz Gurjel, książe: 14.

Lezgini: 24, 29, 39, 47-49, 51.

Liders, generał: 51.

Lisia Góra: 4, 9.

Łaba: 26.

Łazarew Iwan: 47.

Macheloni: 19.

Madatow Walerian: 24, 48-49.

Małka, rzeka: 4, 15, 20.

Manycz, rzeka: 29.

Martan, rzeka: 37.

Maszuk: 4, 9.

Mccheta: 13.

Mechtulińskie chaństwo: 42.

Medem Johann: 46.

Medowie: 33-34.

Mehdigulu Khan Javanshir: 48.

Michał I Romanow: 28.

Mingrelia (Megrelia): 13, 19-20, 52, 57-58, 60.

Mojżesz Choreński: 6.

Mongołowie: 26-28, 36.

Moskwa: 1.

Mu’awija ibn Abi Sufjan: 41.

Nadir, szach: 43-47.

Nogajowie: 25, 28.

Odiszi: 57.

Or, rzeka: 28.

Orenburska gubernia: 28.

Ormianie: 7, 39, 53, 56.

Ossena, rzeka: 40.

Ossetyjczycy (Ossowie): 7,8, 22, 32-36, 39.

Pambak, rzeka: 13, 52.

Pasmta, góra: 4.

Passek Diomid: 52.

Pekin: 27.

Persja: 29, 32, 34, 40, 43-45, 47-48, 60-63.

Persowie: 6-7, 34, 46.

Peter Simon von Pallas: 9.

Petersburg: 30, 48.

Pezeńska gubernia: 28.

Piatigorsk: 9.

Piotr I Wielki: 25, 29, 46.

Pont: 20-21, 35, 54, 58.

Pruszanowski, pułkownik: 41.

Prut: 26.

Rennenkampf Karlowicz Pawieł: 14.

Rion, rzeka: 7-8, 57.

Rosja: 22-24, 26, 28-30, 32, 46-48, 61-62.

Rosjanie: 8, 22-23, 47.

Rurykowicz Igor: 45.

Rusini: 45.

Saganług: 47.

Salhir, rzeka: 37.

Samara: 30.

Samur, rzeka: 28, 40.

Saratowska gubernia: 28.

Sarmaci: 33, 36.

Sawicz Aleksei: 7.

Semender: 45.

Słoboda, wieś: 27.

Soteriopolis (Suchumi): 20.

Stawropol: 1-2, 25, 30.

Stepancminda (Kazbegi): 8-9.

Strabon: 6, 40.

Sułak, rzeka: 46.

Sundża, rzeka: 26-27.

Surgaj I Chan: 42-43.

Swanetia: 58, 60.

Swanowie: 8, 19, 52.

Syberia: 28.

Symbirska gubernia: 28.

Szah-dagh, góra: 40.

Szalhir, rzeka: 37.

Szamchor: 47.

Szamil Imam: 50-51, 63-64, 66-71.

Szeki: 43.

Szura: 50.

Szyrwan: 41, 43, 45, 59.

Światosław I: 35, 45.

Tabasaran, góry: 40.

Tabasaranie: 43.

Tabasarański rejon: 41, 43-44, 48-49, 59.

Tamara I Wielka: 46, 60.

Tambow: 1.

Tambowska gubernia: 28.

Tanais: 58.

Tarki: 45.

Tatarzy: 6, 7, 22-23, 25-28.

Tawlistan, góry: 7.

Tbilisi: 13.

Terek, rzeka: 4, 7, 9, 25, 33, 41, 62.

Thoris-chewi, potok: 13.

Timur Lenk (Timur Chromy, Tamerlan): 7, 46, 60.

Toboł, rzeka: 25.

Trabzon (Trebizond): 19, 57.

Tschenis-ckali, rzeka: 8.

Tseren-Donduk: 30.

Turcja: 32, 47, 60-62.

Turcy: 6, 25.

Tuszetia: 52.

Umar ibn al-Chattab: 62.

Ukruch, rzeka: 35.

Uruch, rzeka: 11.

Wachtang VI: 6, 53.

Władykaukaz: 1, 4.

Wołga: 11, 25, 28-30, 45, 55.

Woroneż: 1.

Zagami, wieś: 47.

Zakaukazie: 1.

Zjoli, wieś: 49.

Zubow Walerian: 46.

Żółta rzeka: 26.


 


 

 

Projekt „Biblioteka Kaukaska” został zrealizowany przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie przy współpracy Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Jest to przedsięwzięcie mające na celu ułatwienie dostępu do najcenniejszych źródeł historycznych związanych z obecnością Polaków na Kaukazie w XIX wieku oraz popularyzację wiedzy na temat dorobku naukowego i kulturalnego polskich zesłańców i podróżników.

Twórczość ta przybierała różne formy. Wśród dzieł tamtego okresu odnaleźć odnajdziemy, pionierskie prace naukowe, jak również literaturę pamiętnikarską będąca doskonałym źródłem poznania ówczesnego Kaukazu a także losu licznych polskich zesłańców odbywających służbę wojskowa w carskiej armii. W stołecznym Tyflisie podtrzymywano polonijne życie kulturalne, którego efektem była działalność nieformalnej polskiej grupy Poetów Kaukaskich. Jej przedstawiciele pozostawili liczną i wartościową spuściznę poetycką oraz prozatorską, bogato czerpiącą z egzotycznego otoczenia. W ramach realizacji projektu wybrano do opracowania utwory o decydującym znaczeniu dla podjętej tematyki tj.:

§  Szkice Kaukazu Michała Butowda Andrzejkowicza ,

§  Pamiętnik mojej żołnierki na Kaukazie i niewoli u Szamila od roku 1844 do 1854, Karola Kalinowskiego,

§  Szkice z Gruzji Artura Leista,

§  Kilka badań geologicznych i dziejowych Kaukazu Juliusza hr. Strutyńskiego,

§  Poezje  i Szkice Kaukazu Władysława Strzelnickiego oraz

§  Poezje Tadeusza Łady Zabłockiego.

Utwory poddano digitalizacji a następnie konwersji na tekst. Dla wygody czytelników wszystkie dzieła są dostępne na stronie projektu:

www.kaukaz.edu.pl

w różnych formatach umożliwiających lekturę w przeglądarce, na komputerze, czytniku ebooków czy tablecie. Wstępy sporządzili uznani badacze z zakresu historii, etnografii
i literatury przybliżając epokę, kontekst powstania utworu i jego autora.

Mamy nadzieję, że zaprezentowane utwory zainteresują szerokie grono odbiorców
i przypomną nieco zapomnianą kartę z dziejów polskiej historii. Wierzymy, że to przedsięwzięcie ułatwi historykom, literaturoznawcom czy kulturoznawcom prowadzenie badań naukowych poprzez łatwy dostęp do unikalnej spuścizny naukowej i kulturalnej będącej doskonałym źródłem poznania dziewiętnastowiecznego Kaukazu i Polaków którzy tam przebywali.

 

 

 

 

Przypisy



[1] Z publikacji literaturoznawców warto wymienić, ze względu na obszerne zestawienie bibliograficzne, książkę Dawni pisarze polscy, opr. W. Albrecht-Szymanowska, Warszawa 2003, t. IV. W grupie publikacji poświęconych pisarstwu kaukaskiemu Juliusza Strutyńskiego trzeba wyróżnić publikacje: B. Baranowski, Georgia und Greorgians in the Works of Juliusz Strutyński „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Caucasica” 1983, nr 1; A. Chodubski, Hr. Juliusz Strutyński – adiutant generała gubernatora, piewca Kaukazu „Okolice” 1988, nr 9, s. 83-87.

[2]A. J. Chodubski, Polacy w Azerbejdżanie, Toruń 2003, s. 139. W tabeli prezentującej kaukaską grupę poetów obok nazwiska Strutyńskiego (pozycja 28) brakuje dat pobytu na Kaukazie. Możemy to uzupełnić – przyjechał do Tbilisi w 1844 r., a wyjechał w czerwcu 1845 r., by formalnie uzyskać zwolnienie ze stanowiska na początku 1846 r.

[3]PSB, t. XVIII, 1973, s. 32-33.

[4]PSB, t. XVII, 1973, s. 2

[5]Berlicz Sass, Pan Jeremiasz. Pamiętnik, Poznań 1879, s. 93-94.

[6]PSB, t. XLIV/4, z. 183, 2007, s. 484-488. Biogram Juliusza Strutyńskiego napisany przez Andrzeja Biernackiego i Henryka Głębockiego oparto o obszerną literaturę przedmiotu i kwerendę archiwalną w centralnych archiwach Rosji, Ukrainy, Polski. Zaopatrzono go w obszerną notę bibliograficzną.

[7] Ten okres pozwolił się zbliżyć J. Strutyńskiemu do rodziny Zamoyskich, z której pomocy będzie korzystał w ostatnich latach życia. Na temat Wacława Rzewuskiego w: A. Ślisz, Henryk Rzewuski. Życie i poglądy, Warszawa 1986; o podróżach wschodnich Wacława i pobycie w Syrii por. J. Reychman, Podróżnicy polscy na Bliskim Wschodzie, Warszawa 1972. Osoby te będzie Juliusz wspominał do ostatnich lat życia, co potwierdza ich znaczenie dla pisarza. W wydanych pośmiertnie Poezyach Berlicza Sasa, Kraków 1878;znajdujemy informacje o Rzewuskich i śmierci Tekli ze Strutyńskich w Lulińcu 3 listopada 1878 r. (została pochowana w Lipowcu).

[8]PSB, t. XLIV/3, z. 182, 2006, 478- 479.

[9]L. Bazylow, Historia nowożytnej kultury rosyjskiej, Warszawa1986, s. 325-333.

[10] O Puszkinie i poznanych w Rosji literatach i działaczach, w tym dekabrystach, por. Berlicz Sas, Kalejdoskop. Obrazy czasów i ludzi „Świt” numery 1-20, 22, 32-55. Swoje spotkanie z rosyjskim poetą J. Strutyński opisał też w opublikowanej nakładem „Kraju” książce Moskwa (Dalszy ciąg „Gawędy”), Kraków, s. 51-68.

[11] Znane są poglądy A. Puszkina na temat Polski wyrażone w wierszach. Warto polecić też publikację M. Toporowski, Puszkin w Polsce. Zarys bibliograficzno-literacki, Warszawa 1950. Mniej wiemy o wysokiej ocenie Piotra Wiaziemskiego z bardzo krytycznych wobec Rosji wykładów Adama Mickiewicza w College de France. Por. Mickiewicz o Puszkinie, w: P.N. Wiaziemskij, Połnoje sobranije soczinienij, t. 7, Sankt Peterburg 1882, s. 306-322.

[12] Warto zwrócić uwagę na zmianę jaka dokonała się u Strutyńskiego w ocenach jego aktywności w Rosji po wyjeździe do Krakowa. W jego książce Moskwa (Dalszy ciąg „Gawędy”), Kraków 1873, s. 191-192 i 293; znajdujemy interesujące odniesienia dotyczące służby w wojsku rosyjskim podczas powstania. W rozmowach na ten temat z Rosjanami Strutyński miał stwierdzić, że przecież Dawid pokonał Goliata więc walka ta nie musi być beznadziejna.

[13] Obszernie na temat postaw polskich wojskowych w czasie powstania listopadowego por. J. Tazbir, „Zdrajcy” pomnikiem zhańbieni „Przegląd Humanistyczny” 1997, nr 6 (345), s. 21-38.

[14]J. Kieniewicz, Historia Indii, Wrocław 2003, s. 467-469.

[15] Na temat stosunku J.  Strutyńskiego do religii pewne światło rzuca zbieranie informacji o religijności mieszkających tam Polaków. Podczas pobytu w Tbilisi interesował się działającą tam parafią katolicką. Materiały zebrane na ten temat nie doczekały się publikacji, ale ich istnienie potwierdził B. Baranowski, op.cit.

[16] Obszerniej o Polakach w Kijowie w tym okresie por. J. Tabiś, Polacy na Uniwersytecie kijowskim (1835-1838), Kraków 1974.

[17] Nieco więcej o poglądach tej nieco zapomnianej, a ważnej postaci polskiej myśli politycznej w XIX w. Por. T. Grabowski, Michał Grabowski, jego pisma krytyczne i pojęcia polityczne, Kraków 1901.

[18] List Grabowskiego do hr. J. Strutyńskiego „Demokrata Polski” 1844, t. 6.

[19] Stworzony przez wymienionych autorów romantyczny obraz Kaukazu zmieni dopiero kilkadziesiąt lat później Lew Tołstoj. Por. Tworczestwo M. Ju. Lermontowa, pr. zb., Moskwa 1964, s. 341-356. Najważniejsze utwory o tematyce kaukaskiej opublikowane w Rosji w latach trzydziestych XIX w. to opowiadania kaukaskie Marlińskiego (Ammalat-bek, Mułła-Nur i inne) i Bohater naszych czasów Lermontowa. Ostatnia pozycja opublikowana w 1840 r. rozpoczynała rozwój rosyjskiej powieści psychologicznej.

[20] Najlepiej te działania przyjęli Gruzini, którzy potrafili wykorzystać szansę awansu w ramach stworzonych przez państwo rosyjskie. Por. B. Baranowski, K. Baranowski, Historia Gruzji, Wrocław 1987, s. 146-148. Dlatego trudno się zgodzić z obrazem tych wydarzeń i obecności Strutyńskiego w Tbilisi prezentowanym w niektórych publikacjach. Por. M. Filina, D. Ossowska, Losy Polaków na Kaukazie, cz.1 „Tbiliska grupa” polskich poetów zesłańczych, Tbilisi 2007, s. 107-108. Warto porównać z: A. Furier, Polacy w Gruzji, Warszawa 2009, s. 141-143, 154.

[21] J. Strutyński, Miscellanea, Wilno 1855. Warto zwrócić uwagę na dedykację zawierającą kilkanaście nazwisk osób poznanych na Kaukazie. Autor określił ich mianem „kolegów poznanych na Kaukazie”.

[22] Por. Berlicz Sass, Moskwa, Kraków 1873, s. 10-15.

[23] Traktat podpisany 10 lutego 1828 r. w Turkmenczaju pod Tebrizem, zakończył okres wojen rosyjsko-perskich, ustalając podział Azerbejdżanu na dwie części wzdłuż Araksu, z czego północą zajmowała Rosja, a południową Persja. Granica ta przetrwała po dzień dzisiejszy, mimo prób rewizji podczas i po II wojnie światowej. Por. T. Świętochowski, Russia ad Azerbaijan. A Borderland in Transition, Colombia University Press 1995.

[24] J. Strutyński, Chmury przeszłości, Wilno 1840, s. 37-43. Krytyczną recenzję tego tomiku zamieściła „Biblioteka Warszawska” 1844, t. 4. Utrwalają ją kolejni autorzy publikacji o dokonaniach literackich Strutyńskiego.

[25] J. Strutyński, Moskwa (Dalszy ciąg „Gawęd”), Kraków 1873, s. 31-41 i nst. Krytycznie opisany został upadek moralny, intrygi i inne negatywne zjawiska życia społecznego. W niektórych wypadkach nadawał bohaterom wywodów pseudonimy, które jednak nie były trudne do rozszyfrowania dla współczesnych.

[26] Trudno mówić o badaniach naukowych w dzisiejszym rozumieniu, jednak stosowanie odsyłaczy dowodzi dążenia autora do rzetelnego wykorzystania istniejącego dorobku. Odróżnia to pozytywnie Strutyńskiego od innych autorów, którzy w swoich kompilacjach zapominali o przywoływaniu wykorzystanych źródeł.

[27] Przywołanie w dedykacji licznych publikacji O. K. Raumera stanowi raczej zwrot grzecznościowy. W rzeczywistości był wysokim urzędnikiem w państwie pruskim i to był tytuł do użycia takiej formy przez Strutyńskiego. Wśród odnalezionych publikacji tego autora można wymienić, związane z obszarem pracy, publikacje dotyczące wychowania. Por. Sammlung Geistlicher Lieder: Nebst einem Anhang von Gebeten, red. Karl Otto von Raumer, C. F. Spittler, 1831.

[28]A. Furier, Józef Chodźko (1800-1881). Polski badacz Kaukazu, Warszawa 2001.

[29]M. Gralewski, Kaukaz. Wspomnienia z dwunastoletniej niewoli, Opisanie kraju. Ludność, zwyczaje i obyczaje, Lwów 1877, s. 519.

[30] Osobnym problemem było ustalenie nazewnictwa gór i pasm górskich, które dosyć długo występowały w podwójnej formie – nazw tradycyjnych i nowych nadanych przez badaczy. Pierwszy opis geografii kaukaskiej oparty na badaniach terenowych sporządził w języku rosyjskim Józef Chodźko. Jego polskie tłumaczenie w cytowanej wyżej pracy A. Furier, Józef Chodźko, s. 127-197.

[31] Można w tym miejscu także wskazać na brak precyzji dotyczących skrótowego potraktowania ludów wajnachskich – Czeczenom poświęcono tylko jedną stronę. A przecież centrum oporu przeciw Rosji w wojnie kaukaskiej znajdowało się właśnie na ich ziemiach.

[32] Por. C. King, Widmo wolności. Historia Kaukazu, Kraków 2010, s. XIV. W pracy tej pominięto polski wkład w badania geografii kaukaskiej, akcentując zasługi badaczy niemieckich i podróżników z krajów anglosaskich (alpinizm angielski).

[33]Z. Lenczys, Herby szlachty polskiej, Wrocław 1995, s. 292-293. Wymieniono aż 16 przydomków używanych przez Strutyńskich.

[34] Spis publikacji J. Strutyńskiego w cytowanej wyżej publikacji Dawni pisarze polscy.

[35] J. Strutyński, Obrazy z natury. Giul-Szada. Powieść wschodnia, Lwów 1872.

[36]J. Strutyński, Gawędy, Kraków 1873.

[37]Berlicz Sass, Wspomnienie Kaukazu „Dziennik Literacki” nr 43, 26 października 1869 r., s. 687-692.

[38]J. Strutyński, Mozaika. Gawędy szlacheckie z lat ubiegłych „Wiek”” numery 139-173 z 1874 r.

[39] Najważniejszym dziełem Stanisława Tarnowskiego była Historia literatury polskiej, Kraków 1900-1907, t. 1-6. Kilka lat temu opublikowano jego wspomnienia: S. Tarnowski, Z Dzikowa do Ziemi Świętej. Podróż do Hiszpanii, Egiptu, Ziemi Świętej, Syrii i Konstantynopola, Kraków 2008.

[40]„Rocznik Zarządu Akademii Umiejętności” Kraków 1874 ( i następne do 1877 r.)

[41] Obszerny nekrolog pisarza opublikowały „Kłosy” 1878, nr 674, s. 340-342, pod tytułem Jan ze Ś. Juliusz hrabia Strutyński.

[42] Życie prywatne J. Strutyńskiego obfitowało w liczne niepowodzenia. Po wymuszonym ożenku z córką żytomierskiego aptekarza Fryderyką Kirmison przez szesnaście lat starał się o rozwód. Kolejne związki w latach czterdziestych nie przyniosły stabilizacji – ani narzeczeństwo z córką gen. B. Neudhardta ani małżeństwo z córką pułkownika służby morskiej z Petersburga Marią Maurokordato. Dopiero z trzecią żoną Aleksandrą po 1849 r. ułożył w wieku dojrzałym życie.

[43]W. Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1831 r., Warszawa 1930, s. 315-317

[44]Berlicz Sass, Pan Jeremiasz, s. 11.

[SS] Także i słowo Stuart oie było nazwiskiem ale godnością. — W szkockim języku Stuart odpowiada znaczeniu francuzkiego sene-chał. — Głowa panującego domu Stuartów, Walter, był w 1080 r. Stuartem Malkolma III. (Literami oznaczono przypisy Autora.)

[TT] Familię roślin iglastych (Coniferue) składają: sosna, jodła, świerk, modrzew, cedr, cyprys, jałowiec, tuja, sawina i cis.

Sosna, pinus, liczy: 8 gatunków w Europie,

17 „ w Azji,

4 „ w Afryce,

32 „ w Ameryce.

Jodła, abies, liczy: 5 gatunków w Europie,

20 , w Azji,

0 „ w Afryce,

21,, w Ameryce

Cyprys, cupressus, liczy: 1 gatunek w Europie,

4 ,, w Azji,

1 ,, w Afryce

1 ,, w Ameryce

Cis, taxus, liczy: 1 gatunek w Europie,

2  ,, w Azji,

0 ,, w Afryce,

1 ,, w Ameryce.

[UU] Nie jest tu mowa o Alpach zachodniej Europy. — Słowo alpy, (alpes, jest nazwiskiem rodzajowem, mogącem stosować się do wszystkich w ogólności szczytów pierwszego rzędu. — Słowo to po­chodzi od staro-gallijskiego ailp, alb, wysoki, wzniosły. — „Terra ad coronae speciem arduis alpibus emunita“ — pisze o Węgrzech jeden z autorów starożytnych.

[VV] Klaproth.

[WW] Około 1162 r.

[XX] Klaproth.

[YY] Przestrzeń opisana biegiem rzek Kacza i Belbik, nosi po Ninie u krymskich Tatarów nazwisko Czerkies-tus – W pobliżu Stojce zwaliska starożytnego zamku nazywają oni Czerkes-Kermen.

[ZZ] Kubań wpływa z północnej strony Elbruza i wpada do Morza Czarnego. – Strabon i Herodot wspominają o tej rzece pod nazwiskiem Hypanis. – Ptolemej zowie ją Vardanes. – Słowo Kubań jest tatarskie.- Nogaje mówią Kuman; Abazy Kubin; Czerkiesy zowią Psy-sh’e, stara woda.

[AAA] Klaproth.

[BBB] Klaproth.

[CCC] Góry te są częścią wschodnią łańcucha, który bieży północną stroną Chin ku granicy Liao-tun, i tam łączy się z łańcuche koreańskim, sławnym pod nazwiskiem Golmin-Szan-jan-alin, długa biała góra, z powodu olbrzymich szczytów śnieżnych, którymi jest najeżony.

[DDD] Pokolenie białych Tatarów stanowiło klasę arystokratyczną, reprezentującą żywioł feudalnej konstytucji krajowej. — Czarni i dzicy byli sługami, wasalami białych. — Wodni osiedli nad je­ziorem Kalun-noor na O. i S.O. rzeki Kerulnn, wzdłuż Amura zkąd się zwali wodnymi Tatarami.

[EEE] Tarasonko-Atreszkow.

[FFF]  Od niego pochodzi familja ksiażąt Dondukowych.

[GGG]  Klaproth.

[HHH] W języku Ossów don znaczy woda, i stanowi końcową sy­labę wszystkich niemal nazwisk rzek i potoków, n.p. Gnal-don, Makal-don, Urs-don, Ar-don, Saw-don etc. — Rzeka Tanais, którą Ossy posawając się ku zachodowi spotkali, musiała ich zadzi­wić ogromem koryta, przezroczystością i uroczą barwą wód swoich, co mogło być powodem, że ją nazwali per aexcellantiam Don! to jest woda nad wody. — Tu się nastręcza myśl nowa. — Słowo Tanais czy nie było czasem zepsuciem słowa Don-Ass, woda Assów, ska­żonego mylnem oddaniem rzymskich turystów?

[III]  Klaproth.

[JJJ] Tamatarcha — u Turków Taman-Kałah; u Włochów 14go wieku Matrega, Matuga, Matreca, Matriga; u Arabów Metercha; w kronikach rossyjskich Tmutarachan, miasto wyspy Taman nad Bosforem przy ujściu Kubania położone.

[KKK] Klaproth mniema że to jest starożytne nazwisko ujścia Kubania, który z powodu nagłych napływów wody z Kaukazu i miękkiego, mułowatego gruntu, w tem miejscu często koryto swe odmieniał.

[LLL] Nikopsis — Fiume de Nicofia, albo Fiume Nicolo włoskich mapp 14go wieku. — Tamże leżała osada Nicofia na brzegu Pontu, między Sebastopolis (Dioskurias, Iskuria) i Pezondę (Biczwinta niegdyś Pityua) na północ osady Suchum-Kałah albo Suchnm-Kale.

[MMM]  W Sinopsisie kijowskim powiedziano: „Świetosław Igorewicz wnuk Riurikow, prijemszi sowerszennuju włast’ ot matere swojeja Eleny.... podbi że pod swoju obłast’ Kozarej, ludej Kaspijskich narodow, i dosta grada ich gławna, jegoże Bielowiesom zwano.“

[NNN] Alany dali swojo nazwisko ciaśninie otworzonej zbliżeniem dwóch ścian Kaukazu, którą dziś Darjelą zowią, a która staroży­tnym była znajoma pod imieniem Porta Caucasica albo Porta Cumana. — Mohammed Awabi Akt'aszi, autor historji Derbentu w tureckim języku napisanej, powiada, że perski król Kobad (491—531) dźwignął był przeciw Chozarom mur, który ciągnął się od Derbentu do bramy Allanów, Babi-Allan. — Dotąd widne w Dagestanie ślady tego muru. — Arabscy geografowie średnich wieków nazywają kraj ossetyński Ballad Allan, kraj Alanów.

                Według Ammiana Marccllina, Alany i Messagety byli jednym i tymże narodem. — Na wzór innych plemion Azji, nie trudnili się rolnictwem i nie mieli stałych osad, a koczowali aż do północnych granic Indji, pustosząc Armenję I Medję, zkąd wnikali do brzegów Pontu I Meotu. — Kiedy im paszy niestawało stawili swoje miasta na wozy i wieźli dalej (velut carpentis civitates impositas vehunt — Amm. Marc. lib. XXXI, cap. II). Ojczyzną ich było to miejsce na którem stawali taborem. (Quocumque ierint illic genuinum existimant - id.) Alany byli wspanialej i pięknej budowy ciała; włosy ich były prawie jasne, a srogość ich wejrzenia łagodziła słodycz. (Crinibus mediocriter flavis, oculorum temperata torvitate terribiles — id. ibid. ) Niewoli znieść nie mogli, albowiem pochodzili z niepodległego gnia­zda. (Omnes generoso semine procréati id. ibid.)

Niektórzy dziejopisarze Igo wieku naszej ery wspominają o Aorsach i Siragach, wrogach lub sprzymierzeńcach Rzymu, koczujących pomiędzy Kaukazem i Donem, a którzy prawdopodobnie należeli do szczepu Alanów.

Wypędziwszy Sarmatów z południowej Rossji, Alany opanowali część Taurydy. — Na początku 5go wieku, połączeni z Wandalami i Swewami, zawojowali w Hiszpanji Luzytanję i Kartagenę. — W 447 r. związani sojuszem z Rzymem pustoszyli Armorykę pod dowództwem Eokarika. — Część ich pozotała między Kaspem i Pontem, gdzie ich jeszcze w 657 r. widziano. (v. Memoriae populorum. ) — Dżingis chan wojował z Alanami w Dagestanie. (Abułgazi — Bergeron — Rubruquis.)

[OOO] События въ Дагестане при Нашествии Аравитянъ въ конце VIIго Столетия и Шаха Надира въ Iой поовине XVIIIго Столетия.

[PPP] Wiskowatow.

[QQQ] Między 1703 r. a 1721 Wachtang VI. król Kartlu rozkazał spisywać stare kroniki złożone częścią w mschetskim monasterze, częścią w Gelati. — Ztąd powstała historja Gruzji zwana historja Wachtanga.

[RRR] Ran, u Arabów; Aranisz, u Persów; Rani, u Gruzinów; starożytny Iran; dzisiejszy Kara-bag, czarny ogród.

[SSS] Step mugański (między Kurem i Araksem) w zimie zamie­szkały przez koczujące narody; latem niedostępny z powodu nadzwy­czajnej ilości gadu. — Strabon opisuje przestrach legjonów Pom­peja ściganych pogonią gadzin i wężów. — Nierzadko zdarzenia po­dobne napotykamy w dziejach. — Same nawet podania o Perseuszu. Herkulesie i Tezeuszu, nie godzi się uważać za brednie; tem bardziej, że nam świat kopalny odkrył już nie mało potworów olbrzymiego rozmiaru i niewidzianego kształtu, — Wiadomo, że kiedy Regulus z Kartaginą wojował, legjony jego napadnięte przez ogro­mnego węża nad rzeczką Baradah, toczyły z nim bój zacięty. — Forbos, (świadezy Diodor sycylijski) zabił także na wyspie Ro­dos olbrzymiego smoka, który tam wielkie spustoszenia wywierał. — Niemniej pamiętny późniejszy czyn rodyjczyka Gozona (unieśmier­telniony przez Szyllera) który wbrew rozkazowi w. mistrza de Villeneuve, zwyciężył po trudnej i zaciętej walce, węża nadzwy­czajnej wielkości. — Wyspa Rodos sławną była w starożytności ilo­ścią gadu, zkąd Fenicjanie nazwali ją Rodos, wyspa wężów, słowo, które po grecku znaczy wyspę róż, albowiem mnóstwo ich tam rośnie.

[TTT] Dzisiejsza Kachetja.

[UUU] Kaspijskie.

[VVV] Systemat armeno-perski, albo tauro-kaukazki.

[WWW] Medja.

[XXX] Według księcia Stefana Orbeljana żyjącego około 1250 r. Haig, Kartłos, Partos, Mowgan, Legan, Heres, Gowgas, Ekres.

[YYY] Borczalo, Pambak, nazwiska gałęzi Debedy, która przepływa Somehet.

[ZZZ] Kur, starożytny Kyrus, Cyru, zowie się po gruzińaku Mtkwari.

[AAAA] Gruzinie zowią Gado albo Leki, odnogę Kaukazu, która dzieli dawny Kolchidę od Iberji czyli Gruzji.

[BBBB] Araks.

[CCCC] Potok Jor.

[DDDD]  Wyżej Teławu w Kachetji.

[EEEE] Dawne miasto Heretu dzisiejszej Kachetji.

[FFFF] W dzisiejszej Abchazji.

[GGGG] Od Derbentu leżącego nad morzem kaspijskiem.

[HHHH] Historja Armenji sięga 2017 r. przód Chrystusem, a ustaje w 1080 r. po Chrystusie, wraz z samobytnością narodu.

[IIII] Starożytni znali Gruzinów Iberami i Georgami, od rólniczego ich przemysłu. — Od Georgji powstało tureckie nazwisko Gurdżi, przerobione na Gurzję i Gruzję. — Do Gruzinów zastósować można następna podanie starożytności o ludach wschodu: — ,I7aiiiquaiiję tl/u xnl eotpóę ni

[JJJJ]  Imam, arcykapłan. — Mektebdar, nauczyciel parafialnej szkółki.

[KKKK] Alim, człowiek słynny uczonością — Uczniem Alima Mułły Mahometa był Chas-Mahomet rodem z Bucharji.

[LLLL]  Mułła Mahomet rodom ze wsi Jarag, mieszkał w 1823 r. u Arsłana-Chana, w kiurińskiem chaństwie.

[MMMM] Hazi Mahomet mieszkaniec Gimrów, sławny w następstwie pod nazwiskiem Kazi-Mułły.

[NNNN] Pruszanowski.

[OOOO] Pruszanowski.



[1] Współcześnie Peszczanokopska (ros. Песчанокопское), wieś w Południowej Rosji położona 156 km od Rostowa nad Donem (ros. Ростов-на-Дону).

[2] Władykaukaz – miasto w Południowej Rosji położone na przedgórzu Kaukazu nad rzeką Terek. Stolica Republiki Północnej Osetii-Alani. Początek osadnictwu dala twierdza założona w 1784 r. stanowiąca główną rosyjską bazę wojskową w okresie podboju Kaukazu. Władykaukaz łaczy z Tbilisi „Gruzińska Droga Wojenna” szlak o strategicznym znaczeniu w regionie.

[3] Diagonalny tj. ukośny.

[4] Stawropol – miasto w Południowej Rosji na przedgórzu Kaukazu. Początek osadnictwu dala twierdza będąca częścią linii umocnień Azow - Mozdok.

[5] Wiorsta – niemetryczna miara długości stosowana w Rosji. Do 1835 r. wynosiła 1077 m., po 1835 r., 1066,78 m. Stanowiła 1/7 mili rosyjskiej.

[6] Tambow (ros. Тамбов), miasto w środkowej części Rosji położone nad rzeką Cną.

[7] Woroneż (ros. Воронеж) – miasto w Rosji położone nad rzeką Woroneż, 486 km na południe od Moskwy.

[8] Kałmucy – naród mongolski zamieszkujący Kałmucję, stepy na północno-zachodnim wybrzeżu Morza Kaspijskiego. Tradycyjnym wyznaniem Kałmuków jest buddyzm. Obecnie zamieszkują w Republice Kałmucji autonomicznej republice Federacji Rosyjskiej.

[9] Tatarzy- określenie które stosowano w stosunku do ludności tureckiej zamieszkującej tereny dzisiejszego Azerbejdżanu lub ogólnie jako określenie ludności muzułmańskiej.

[10] Jahorłyk (ros. Ягорлык) - potok rzeka w obwodzie odeskim na Ukrainie. Lewy dopływ Dniestru
o długości 73 km.

[11] Komysz (tur. Kamysz) – wyraz oznaczający trzcinę i sitowie. W Polsce oznaczał również ogólnie chrósty i zarośla.

[12] Kuma (ros. Кума) – rzeka w Rosji na Kaukazie Północnym o długości 800 km. Jej źródla znajdują się
w górach kaukazu i uchodzi do Morza Kaspijskiego.

[13] Georgiejewsk – miasto w południowej Rosji, na przegórzu Kaukazu nieopodal Piatigorska. Położone nad rzeką Podkumyk. Początek osadnictwu dala twierdza będąca częścią linii umocnień Azow - Mozdok.

[14] Perz właściwy (łac. Elymus repens lub Triticum repens) – gatunek byliny z rodziny wiechlinowatych, występujący w Europie i Azji w klimacie kontynentalnym i subkontynentalnym.

[15] Brodawnik (łac. Leontodon) – rodzaj rodzaj rośliny z rodziny astrowatych.

[16]Lulek czarny (łac. Hyoscyamus niger) – gatunek rośliny z rodziny psiankowatych.

[17] Krwawica rózgowata ( łac. Lythrum virga tum) – rodzaj rośliny z rodziny krwawnicowatych.

[18] Lucerna sierpowata (łac. Medicago falcata) – gatunek rośliny z rodziny bobowatych.

[19] Janczarka - lekka strzelba z długą lufą, pierwotnie była na wyposażeniu tureckich Janczarów.

[20] Bez czarny (łac. Sambucus nigra) – gatunek rośliny z rodzaju piżmaczkowatych.

[21] Roślina niezidentyfikowana.

[22]Olsza szara (łac. Alnus incana) – gatunek rośliny z  rodzaju brzozowatych.

[23] Olsza czarna (łac. Alnus glutinosa) – gatunek rośliny z rodzaju brzozowatych.

[24] Chmiel zwyczajny (łac. Humulus lupulus) – gatunek byliny z rodziny konopiowatych.

[25] Podkumek (ros. Подкумок) – rzeka na Kaukazie Północnym o długości 155 km. Największy dopływ Kumy, przepływa m.in.: przez Piatigorsk czy Essentuki.

[26] Besztau (1401 m. n.p.m.) – tur. „Pięciogórze”, masyw wulkaniczny w południowej Rosji na przedgórzu Kaukazu. Swoją nazwę zawdzięcza pięciu szczytom. W jego okolicach założono liczne uzdrowiska słynące z obficie występujących wód mineralnych.

[27] Maszuk (993 m. n.p.m.) – góra pochodzenia wulkanicznego nieopodal Piatiorska.

[28] Prawdopodobnie chodziło o Łysą górę (ros. Лысая)(739 m. n.p.m.) – górę pochodzenia wulkanicznego nieopodal Piatigorska.

[29] Elbrus – najwyższa góra Kaukazu o charakterystycznych dwóch szczytach Zachodnim (5642 m n.p.m.) oraz Wschodnim (5621 m n.p.m).

[30] Szczyt niezidentyfikowany.

[31] Szczyt niezidentyfikowany.

[32] Kazbek (5033 m. n.p.m.) – jeden z najwyższych szczytów Kaukazu. Nieopodal szczytu przebiega Gruzińska Droga Wojenna. W XIX w. uważany za najwyższy szczyt Kaukazu.

[33] Prawdopodobni z języka ukraińskiego – „spokojnych”.

[34] Prawdopodobnie rzeka Biełka (ros. Белка) zwana również Gums (ros. Гумс) lub Gudermes (ros. Гудермес). Rzeka w Czeczenii o długości 80 km. Dopływ Sundży (ros. Су́нжа). 

[35] Małka (łac. Малка) – rzeka na Kaukazie Północnym o długości 210 km. Lewy dopływ Tereku (ros. Терек).

[36] Terek (ros. Терек) – rzeka na Kaukazie Północnym o długości 623 km. Jej źródła znajdują się na  stokach Wielkiego Kaukazu na terytorium Gruzji, przepływa przez Osetię Północną, Czeczenię i Dagestan
i uchodzi do Morza Kaspijskieg.

[37] Miejsce niezidentyfikowane.

[38] Eratostotenes (ur. 276 r. p.n.e. – zm. 194 r. p.n.e.), grecki filozof, matematyk, poeta I geograf. Autor trzytomowej pracy Geographica.

[39]